Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Olusia96

Jak u was ukazuje się nerwica? Kontynuacja wątku z witam...

Rekomendowane odpowiedzi

Strasznie mi dzisiaj doskwiera ta lewa strona. Nie wiem już co myśleć i robić... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, zakazana88 napisał:

Jak poradziła sobie z bólami głowy?

Ja raczej nie mam bólu głowy, raczej ścisk w żołądku i klatce. Głęboko oddycham i zajmuje się czymś żeby nie myśleć, czasem pomaga, czasem nie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, zakazana88 napisał:

Badania były u neurologa? Ja od 6 miesięcy równych mam bole glowy raz boki, raz czolo czasem czubek, nieraz bóle punktowe, jakieś zaklucia. We wtorek mam rezonans i  strasznien sie boje co tam wyjdzie. Bol głowy puszcza po alkoholu (3 razy wypiłem na imprezce) A tak to od pół roku dzień w dzień od rana do wieczora.

Nie robiłem badań bo doskonale wiem że to są somaty tym bardziej że mam to od lat więc jeśli  byłby jakiś problem z mózgiem to bym już leżał 2 metry pod ziemią xD.Przez 2 pierwsze tygodnie na sertraline bóle ustąpiły ale potem wszystko wróciło w większej sile. Tez czasami mam uklocia bolu. Mnie w 99 procentach boli tył głowy tym samym mam również problem z jakością widzenia. Mnie również ból puszcza po alkoholu. Teraz jestem pierwszy dzień na paroksetynie czyli antydepresant typowo przeciwlekowy i jest o wiele lepiej. Napięcie ciała powoli schodzi.

Wątpię aby coś Ci wyszło na rezonansie. Byłem 2 razy u okulisty na badaniu oczu i nic nie wyszlo chociaż widzę czarne okregi,ucisk na oczy,iskry itp. czyli wydaje się że to jaskra. Lata temu mialem lęk przed utrata wzroku więc problemy z oczami są pokłosiem tego lęku.

Możesz spróbować jakieś ćwiczenia na wzmacnianie karku ale ostrożnie z tym. 

Najlepiej żebyś poszedl do psychiatry i powiedzial ze szczególnym naciskiem że bóle somatyczne odbierają Ci smak zycia.

Także najlepiej idzie z tym do psychiatry bo sami tego nie da się wyeliminować a psychoterapia zanim zadziała to mogą minąć miesiące albo i dluzej.

Edytowane przez giroditalia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry 😊

Ostatnie dni tu nie zglądałam, ostatni tydzień czuje się wspaniale, nadrabiam zaległości z rodziną w końcu mogłam skupić się na nich a nie na tym co gdzie mnie boli. Zaczynam uczyć się ignorować objawy i nie skupiać się na lękach, dzięki temu z moja psychiką jest lepiej czuje więcej wewnętrznej radości, siły i ochoty na różne rzeczy. Czuje się jak przed chorobą, moja psychoterapełtka jest ze mnie dumna 😉zaczynam dużo sama sobie tłumaczyć nie nakręcać się dzięki temu objawy są dużo łagodniejsze. Chodź spać w nocy nie mogę nadal ale jak zasnę to budze się z dziwnymi jazdami, przytulam się szybko do partnera nie rozmyślam na tym nie nakręcam się tylko staram się zasnąć. Tak bardzo chce z tego wyjść, że nic mnie nie powstrzyma. Miłego ☺

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Znerwicowana30l1 napisał:

Dzień dobry 😊

Ostatnie dni tu nie zglądałam, ostatni tydzień czuje się wspaniale, nadrabiam zaległości z rodziną w końcu mogłam skupić się na nich a nie na tym co gdzie mnie boli. Zaczynam uczyć się ignorować objawy i nie skupiać się na lękach, dzięki temu z moja psychiką jest lepiej czuje więcej wewnętrznej radości, siły i ochoty na różne rzeczy. Czuje się jak przed chorobą, moja psychoterapełtka jest ze mnie dumna 😉zaczynam dużo sama sobie tłumaczyć nie nakręcać się dzięki temu objawy są dużo łagodniejsze. Chodź spać w nocy nie mogę nadal ale jak zasnę to budze się z dziwnymi jazdami, przytulam się szybko do partnera nie rozmyślam na tym nie nakręcam się tylko staram się zasnąć. Tak bardzo chce z tego wyjść, że nic mnie nie powstrzyma. Miłego ☺

Super, bardzo dobrze kochana że coś się zmieniło ja też bym chciała nauczyć się o tym nie myśleć 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co tam u was? Dzisiaj w kościele serce chciało mi wyskoczyć tak mi szybko biło masakra. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co taka cisza? Dzisiaj męczy mnie znów serce. Muszę się trochę pouczyć i mega mi to przeszkadza 😣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No hej Wam. U mnie jakby wszystko wraca do normy, nerwy są bo wszystkie nigdy nie znikną, ale da się normalnie funkcjonować, jeść i spać. Byle do przodu i nie myśleć o tym co było 😀

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja znów dosteje na głowę, znów myślę że to nie nerwica.... Nie wiem już co robić dzień w dzień mam ciężkoś w okolicy serca, uczucie zima i to jest codziennie i trwa cały dzień. Nie wiem czy dla swietego spokoju iść do kardio czy nie... Do tego wieczorami czuję mdłości i jeszcze nie wiem skąd ale doszły chyba hemoroidy bo mam krew na papierze. Naprawdę sie boję że to coś innego nie mam pojęcia czy iść do lekarza z tym czy nie... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skupiasz się na tym uczuciu i ciagle je czujesz, to na pewno nerwica Cię ściska. A jeśli nadal beda Ci dokuczać hemoroidy kup coś w aptece 😀 nie panikuj. Stresujesz się pisaniem pracy i dlatego jesteś ciągle spięta i odczuwasz te dolegliwości w środku.... Zrelaksuj się, wlacz sobie jakąś relaksacyjna muzykę, odpal jakieś kadzidełka i polez wygodnie 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję kasku ale sama wiesz że czasami to nic nie daje... Czasami mam już naprawde tego wszystkiego dosyć a to dopiero kilka miesięcy 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A próbowałaś? 😉 Uwierz, że ja też miałam wszystkiego dość. Wiem, że pieprzę tu z tymi witaminami i pewnie pomyślisz co ona znowu pier****, ale łykaj magnez w dużych dawkach, bo niedobór też robi swoje... Nie pisała bym tu o czymś czego nie wypróbowuje na sobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę magnez dostałam od neurologa. B1, 6i12 też miałam ale zapominam rano brać 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to nie zapominaj bo to też ważne 😉 a jaki masz magnez i jak masz go brać? W sensie ile dziennie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 tabletka? XD dzienna maksymalna dawka to nawet 400 mg.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem kochana mam już tego dosyć. przez to wszystko się boję i musze zrobić  badania bo dostanę na głowę. Wieczorem mam nudności i mam rozwolnienie a od rana i popołudniu normalnie zatwardzenie ciągle boli mnie pod lewą piersią nie wiem czy to serce czy co tam jest mi się wydaje że na serce za nisko jeździ mi po brzuchu czasami mega mnie ściska żołądek. I dotego odbijanie... I te niby hemoroidy krew na papierze i w kale dla mnie to straszne 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na bank masz po prostu nerwobóle.... A na hemoroidy po prostu kup coś w aptece 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. W sobotę cywilny a mnie znów łapie ścisk w gardle (szyi) i promieniuje do uszu. Wzięłam hydroxyzinum ale mi nie pomogło. Co robić? Próbuje o tym nie myśleć, sprzatalam ale to nic nie daje... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jakoś daje rade ale jest ciężko ciągle to czuję w gardle na zuchwie i do uszu. I jeszcze policzki mi mrowieja i boli mnie już to gardło bo ciągle chrzakam. Ale oczywiście nie boli brzuch i serce to zaczęło gardło. Już mam dosyć chyba wolałabym tamto. Bo to aż osłabia nie mogę siedzieć tylko najlepiej leżeć. Wtedy tak tego nie czuje. Co robić? 

Edytowane przez Olusia96

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Olusia96 znaleźć przyczynę bóli psychosomatycznych. przeczytałam Wasz wątek i wydaje mi się, że Twoje ciało krzyczy, że coś jest nie tak w Twoim życiu. o coś za dużo albo czegoś brakuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, KoalaLala napisał:

@Olusia96 znaleźć przyczynę bóli psychosomatycznych. przeczytałam Wasz wątek i wydaje mi się, że Twoje ciało krzyczy, że coś jest nie tak w Twoim życiu. o coś za dużo albo czegoś brakuje

Witam, na to wygląda dlatego chodzę na spotkania z psychologiem. Jak narazie jest lepiej ale wciąż dużo somatyki odczuwam. Widocznie muszę nadal szukać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Olusia96 cieszę się, że już jest trochę lepiej, ale na pewno musisz być cierpliwa, żeby one całkiem zaczęły ustępować. w jakim nurcie terapia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.11.2018 o 19:19, KoalaLala napisał:

@Olusia96 znaleźć przyczynę bóli psychosomatycznych. przeczytałam Wasz wątek i wydaje mi się, że Twoje ciało krzyczy, że coś jest nie tak w Twoim życiu. o coś za dużo albo czegoś brakuje

Poznawczo behawioralne 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×