Skocz do zawartości
Nerwica.com

Otaczający ludzie= twoje samopoczucie


Jokerfacex

Rekomendowane odpowiedzi

Witam 

Po kilku miesiącach walki o swój los, mogę stwierdzić ze w 70 procentach udało mi się wyjść ze stanów depresyjnych i fobii społecznej ale ... No właśnie jest ale. Aktualnie pracuje w państwowej pracy ( wcześniej to było marzenie czytając swoje posty z ponad roku) ale ludzie którymi pracuję to starsze kobity 50 + jestem sam 28 lat młody. No i właśnie dobija mnie atmosfera ... nie mam z kim pogadać kobiety te są straszne   typu urzędas PRL wiecznie nie zadowolone obgadywanie dupy , zero koleżeństwa  jest na początku dziennym ... jak przyszedłem do pracy nikt mi nie pomagał musiałem biegać do szefowej co chwile żeby się coś pytać.  Niby przełamałem problemy z lękiem ale z opinią i z tym co koś o mnie myśli albo  to że ktoś ma zły humor wpływa to na mnie ( myślę że to przeze mnie) ogólnie czuj się tam jak małe dziecko które można zranić byle słowem ...jak mam się przed tym bronić. Nie che rezygnować z pracy bo dużo może nie zarabiam ale jest to tak powiem ciepła posadka :D  no ale ludzie własnie jak mam nabrać pewności siebie bo chyba w tym problem .... jak się bronic przed zła atmosferą w pracy...Pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz ciezko mi powiedziec czy pasuje wydaje mi się że będę się czuł tak wszędzie. Byłem w kilku  pracach i zawsze było tak samo stany lękowe  i myśli że mnie tam nie lubią. Teraz nie jest lepiej ale przynajmniej wstaje rano w miarę wypoczęty  nie telepie się z nerwów.  Generalnie chodzi o to że zawsze znajdzie coś ktoś kto mnie nie będzie lubil  czy obgadywal  dupe. Ludzie tacy są i się nie zmienia ja poprostu  chce się nauczyć zlewac  to...A nie potrafię.  Jeśli chodzi  o znajomych to mam dziewczynę reszty nie mam od czasu do czasu ale tylko do picia co wiem że też nie jest dla mnie dobre... Generalnie traktuje ta pracę jako terapię żeby się nauczyć przelamywac  swoje problemy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak czytam Twój komentarz to jakbym czytała o sobie. Niedawno zaczęłam pracę w państwowej firmie. Cały czas myślę, że ktoś mnie nie lubi albo źle o mnie myśli. Nie ma z kim pogadać. Wszyscy tylko narzekają nikt nie chce sobie pomóc.  A kiedy ja chcę komuś pomóc to tylko słyszę "po co, to nie twoja działka" itp. Boli mnie to, że ludzie są dla siebie tacy okropni. Po kilku miesiącach straciłam cały zapał. Nie chcę mi się tam chodzić. Kiedy wracam do domu mam tak zły humor, że nie mam na nic ochoty. Najlepiej tylko bym spała. Mój chłopak tego nie rozumie. Nawet już nie rozmawiamy na ten temat. Ciężko mi. Cały stres w pracy rzutuje na wszystko inne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×