Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

No, krótko, to może niepotrzebnie się wciąłem z moją wizją :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ska1977 nie, dlaczego? Utworzyłam ten wątek po to by trochę wyluzowac. Dowiadując się że już mialam i przeszłam to co wy uważam że trochę mi to pomaga. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś cały dzień bolała mnie głowa ale dało się żyć. Po 15 zaczęło się już w dołku miałam ścisk jak szłam to czułam że ciągle ściska mi się żołądek / mięśnie nadbrzuszu. Z pół h temu złapało mnie ostre kłucie po lewej stronie jakby żebro mi się wbijalo gdy to minęło czuję bol/ucisk w prawym boku na dole. Przy tym odczuwam ciepło w klatce piersiowej a najbardziej w żołądku i sercu. Czy wy też tak macie? Czy po wrzesniowej gastroskopi, usg brzucha, i zdjęciu klatki piersiowej gdzie było ok mogę w 100% zrzucić to na nerwicę? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 godzin temu, ska1977 napisał:

Przestańcie skupiać się na objawach i na tym, jakie leki Wam pomogą. Jedyny sposób na wyjście z tego to psychoterapia. Ja chodziłem 2,5 roku i dopiero wtedy udało mi się wyjść z takiego myślenia, jakie Wy prezentujecie. Piszecie, że Wasze życie wygląda różowo i modelowo - oczywiście z wyjątkiem nerwicy. Ale na 100% jest coś co Was uwiera, z czym Wasza podświadomość sobie nie radzi - i tylko psychoterapia może pomóc to wydobyć. To setki wygadanych godzin ale warte tego wysiłku. Leki to tylko skromny dodatek - ja też brałem Paroksetynę i doraźnie Xanax ale uważam, że to tylko aby się czuć bezpieczniej, ale to temat na jeszcze inny wątek.

Masz 100% rację, skupianie się na objawach nie jest dobre tylko że my nerwicowcy lubimy upewniać się że  ktoś ma podobnie że naszemu życiu nic nie zagraża. Nie musisz mi mówić że leki to nie wszystko raz już wyszłam z tego sama A to są moje pierwsze leki które biorę od miesiąca a choruje na to gowno 5 lat!Po prostu wpadłam w depresję i silne ataki paniki ,nie byłam w stanie funkcjonować więc wybrałam się do psychiatry.  Mam dobrego psychoterapeutę. Chodzę od 3 miesięcy Ale to za krótko. Na tej terapii dalej jest chaos, dalej szukamy. Choć po sesji wychodzę pełną sil i energii.  Staram się z tym radzić Ale są dni że nerwica rzuca mnie na kolana a ja tracę pewność siebie.

Edytowane przez Marcelina 28

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Olusia96 napisał:

Dziś cały dzień bolała mnie głowa ale dało się żyć. Po 15 zaczęło się już w dołku miałam ścisk jak szłam to czułam że ciągle ściska mi się żołądek / mięśnie nadbrzuszu. Z pół h temu złapało mnie ostre kłucie po lewej stronie jakby żebro mi się wbijalo gdy to minęło czuję bol/ucisk w prawym boku na dole. Przy tym odczuwam ciepło w klatce piersiowej a najbardziej w żołądku i sercu. Czy wy też tak macie? Czy po wrzesniowej gastroskopi, usg brzucha, i zdjęciu klatki piersiowej gdzie było ok mogę w 100% zrzucić to na nerwicę? 

Cześć Olcia. To nerwica. Tez mam takie objawy dość często.  W szczególności to ciepło w klatce piersiowej mam wrażenie że się palę.  Teraz mam straszne bóle pleców i w klatce piersiowej jakby ktoś mnie wsadził w imadło i nie mogę oddychać. Gdy to czuje chce mi się płakać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Cześć wszystkim 🙂 jak dziś? U mnie nie jest źle chociaż ciągle mam te bóle, uciski, gniecenia w nadbrzuszu i na dole po prawej stronie. Wczoraj nie mogłam zasnąć i miałam problem z oddychaniem ale z szyją odziwo było ok. I kurde to dziwne uczucie w okolicy serca, które trzyma mnie prawie ciągle.... Spała u mnie siodtrzenica i obudziła się o 7.30 więc spałam tylko 5 godz. Ale nie jest źle idę do kuzynki pogadać, muszę wyrwać się z domu... Mój psycholog dzisiaj chory i odwołał wizytę. 

Edytowane przez Olusia96

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie dzisiaj nawet w miarę, rano po drodze miałam ścisk, lekkie zawroty głowy ból brzucha. Wróciłam do domu i położyłam sie na 2 godzinki i było lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie, czy mogę sama odstawić Propranolol ? Teraz będą 3 dni wole, nie będę nigdzie wychodzić i chciałam zobaczyć jak sobie dam bez niego radę.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze źle się po nich czuje...uderzenia gorąca dość duży ból żołądka, wrażenie jak bym coś wypiła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy to napewno od tabletek, czy od nerwicy? Mnie teraz boli głowa dziwnie mi się odbija i ogl zmęczona jestem ale jestem u kuzynki jakoś daje rade 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, Znerwicowana30l1 napisał:

Kurcze źle się po nich czuje...uderzenia gorąca dość duży ból żołądka, wrażenie jak bym coś wypiła.

Skoro leki bierzesz od września to nie powinny to być skutki uboczne. Myślę że to nerwica. Ja bym nie ryzykowala z odstawieniem leków od ręki. Od tego jest lekarz.

Edytowane przez Marcelina 28

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Olusia96 napisał:

A czy to napewno od tabletek, czy od nerwicy? Mnie teraz boli głowa dziwnie mi się odbija i ogl zmęczona jestem ale jestem u kuzynki jakoś daje rade 😊

Olcia męczy Cię jeszcze to duszenie? Jak sobie radzisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Hej Marcelinko. Nie zaprzeczając czuję się całkiem dobrze ale pisze to bo nie jest tak źle jak było, oprócz tych bólów brzucha (na środku i na dole po prawej) i dziwnego uczucia w sercu i częstego bólu głowy to ten tydzień minął całkiem całkiem. W czwartek tylko przytrafiło mi się że późno szłam spać po 12 i nie zaciskalo mi się gardło ale nie mogłam swobodnie sobie oddychnac oczywiście jak to ja trochę się przestraszylam więc zaczęłam głęboko oddychać ale tu jest duży plus tylko ja nie mówiłam na głos tylko w myślach do tego czegoś typu że niech robi co chce ja i tak sb dam z nią radę. Nie było źle bo zaczynałam się uspokajac. Ale po godzinie pierwszej dla uspokojenia swojego strachu wzięłam jeszcze cwiartke sedanu (którego nie kazałas mi brać) i nie wiem kiedy zasnęłam. Tylko taki był problem ze spała ze mną siostrzenica (1.5lat) która obudziła się o 5 i płakała a potem jakoś przed 8 chyba już, było koniec spania. Lenka na całego się rozplakala i walila w drzwi... Ciotka musiała wstać i zanieść niunie na dół do babci 😆

Edytowane przez Olusia96

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ten czwartek to było tak że oprócz tego oddychania to jeszcze tak jakbym gdzie odlatywala... Głowa tak przyciskala się jakby do poduszki nie wiem jak to nazwać. Może i zawroty tej głowy dodatkowo... 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co z wami? Marcelinko jak ty się czujesz? 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie (od pukać) jak na razie dobrze, wstałam nawet w dobrym nastroju. Ogarnęłam w domu,obiad zrobiony,spacery z psem zaliczone. Boję się tylko wieczoru, bo w tedy zaczyna coś się dziać. Ale odganiam te myśli i cieszę się chwilą w której dobrze się czuje. Przyszło dziś nawet uczucie takiej radości w środku, aa i nawet potańczyłam robiąc obiad ;) . Kurcze dawno się tak nie czułam...wspaniałe uczucie 😍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Marcelina 28 napisał:

Skoro leki bierzesz od września to nie powinny to być skutki uboczne. Myślę że to nerwica. Ja bym nie ryzykowala z odstawieniem leków od ręki. Od tego jest lekarz.

Szczerze już sama nie wiem, musiała by nerwica nakładać się niedługo po tym jak wezmę tabletkę . I może dlatego mam wrażenie ze to po nich się źle czuję 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja strasznie się boję leków. Ale jestem do nich nastawiona i dlatego każdego się boję. Te aktualne przestały działać i czeka mnie zmiana A to jest ciężkie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcela czy zawsze leki przedstawiają działać i trzeba je zmienić? Czy np. Te nowe leki są mocniejsze? 

Edytowane przez Olusia96

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem Olcia. To są moje pierwsze w życiu leki. Czułam się na nich jakiś czas spokojna A od kilku dni jakby wszystko zaczynało się od nowa( w ciągu 3 dni miałam kilka ataków paniki) więc to wina leków że już nie działają.  Organizm się uodparnia i bach! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli ty od 5 lat te same leki bierzesz czy poprostu dopiero teraz zaczęłaś brać? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie Olcia. Przez 5 lat nie brałam nic. Teraz zaczęłam pierwsze leki które biorę miesiąc A od tygodnia czuje się źle jak przed lekami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najgorsze są poranki budzę się sama w domu z lękiem,puls 140 serce chce wyskoczyć, trzęsą mi się ręce,całą dygotam. Później się uspokaja i nachodzi uczucie braku powietrza. Ból w klatce piersiowej i między lopatkami jakbym miała tonę na plecach. Do takiego stopnia że codzienne obowiązki są dla mnie meczarnia z bólu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×