Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Białoczarna

Upadłam już na same dno

Rekomendowane odpowiedzi

jakos tak juz ten swiat działa ze im bardziej angazujemy się w relację, tym mniej ta druga strona

stwierdzam to po sobie ze smutkiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiecie co jest najgorsze w tym wszystkim on mnie wyczuł . Wyczuł moja słabość. Jak te baby w pracy. Co jedna stwierdziła ze się jej boje. Co miała chamskie odżywki do mnie. A potem jak gdyby nigdy nic Była miła . Wobec mnie tylko miła udawanie a tak naprawdę mną gardzi . To tak samo on kazał mi nue pisać do siebie a potem za dzień napisał „ widzę ze grzecznie zastosowałas się do tego co napisałem . Potem godzinę ze mną rozmawiał przed samym wyjazdem . Dopytywał czy jadę , pisałam ze się boje dostałam odpowiedz „ czego się kurwa boisz” „ szukasz wymówek nie zależy ci”. Potem dostałam tekst „ nue dasz mi znajdę inna „ a za chwile „ myślałem ze będziemy para „  czy to manipulacja ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No, tak to wygląda, granie na Twoich uczuciach i słabościach, które, jak sama przyznałaś, wyczuł.

Edytowane przez weltschmerz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Strasznie niemiłe te odzywki do Ciebie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Białoczarna napisał:

Potem dostałam tekst „ nue dasz mi znajdę inna „ a za chwile „ myślałem ze będziemy para 

bo czuje ze nie odpiszesz mu "a co, nie dasz rady znalezc innej"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie czytałem cię wcześniej, ale uznam, że to zaistniały fakt!

12 godzin temu, Białoczarna napisał:

Dopytywał czy jadę , pisałam ze się boje dostałam odpowiedz „ czego się kurwa boisz” „ szukasz wymówek nie zależy ci”. Potem dostałam tekst „ nue dasz mi znajdę inna „ a za chwile „ myślałem ze będziemy para „  czy to manipulacja ? 

przecież to jest jakiś kretyn, dzieciak który uważa, że nad wszystkim panuje, takie texty rzuca dzieciak z kompleksami, to nawet nie jest manipulacja, tylko żenująca próba zastraszenia...! miernej jakości szantaż wyciągnięty z filmów! rada od kolegi z Forum: - zostaw tego zakompleksionego dzieciucha!

trzymaj się!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewidentnie manipulacyjne teksty. Olej go i nawet nie marnuj czasu na analizę tego toksyka, to zachowasz szacunek do siebie 🙂

Bo twój szacunek do siebie jest wyłącznie w twoich rękach - albo go olejesz, albo dasz się zeszmacić byle chłystkowi, wybór jest chyba oczywisty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to znaczy,  on napisał „ jak mi nie dasz znajdę inna” ja „ powodzenia w szukaniu” a on „ tak się składa ze w tym mieście nie muszę szukać „ odpisałam. „ miłej zabawy jesteś prostakiem „ a on „ a co o sobie powiesz” ja „ pogubiłam się a co o mnie powiesz” on „ chciałem cię tu ściągnąć myślałem ze będziemy para”. Nie mam z nik kontaktu . Nic na to już nie odpisywałam. Aż tak głupia nie jestem by nie wiedzieć ze chodziło mu tylko o seks. I nastała cisza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niby tak. Ale nadal nie mogę zrozumieć czemu on w taki sposób mnie potraktował . Jak podczłowieka. To nie było równy z równym . Mam znajome co są w tych układach i one tam maja większy szacunek od tych obcych panów niż ja . Czemu? Wyczuł we mnie słabość , pragnienie miłości ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Białoczarna ludzie czasem podnoszą poczucie własnej wartości kosztem innych..jest to bardzo niskie zachowanie, którego ja nie toleruję. Miałaś do czynienia z kimś na kogo szkoda było Twojego czasu. Na przyszłość jeśli poczujesz, że ktoś ponownie będzie próbował postąpić podobnie z Tobą...uciekaj albo postaw go do pionu. W każdym bądź razie nie daj sobą pomiatać. Wydaje mi się, że masz zaniżone poczcie własnej wartości...popracuj nad tym. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A przez cały czas po wyjeździe od niego był miły i pisał . Co robię itd. A potem taki szantaż . To podobnie jak baba w pracy która mi od początku dokuczała potrafiła mnie besztac jednego dnia a potem miła jak cukierek. Oczywiście fałszywie miła . Tak samo on tu pisze miłe teksty a potem „ czego się kurwa boisz „ , „ widzę ze grzecznie się zastosowałas do tego co napisałem „.  Gdy nazwałam go menda i przeprosiłam „ nie przepraszaj by nie musieć obrażać . Następnym razem cię zgwałcę a potem przeproszę „Widzę tu podobne mechanizmy . Tylko nie wiem jak być inaczej postrzegana i jak stawiać granice. O ile tego gościa oleje to z ta baba muszę dalej pracować .  

Edytowane przez Białoczarna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czułam się ostatnio... podobnie. I myślę, że ma to związek z histrionicznym zaburzeniem osobowości, które chyba mam. Zaczepił mnie facet na ulicy... I... Ogólnie wyszło potem coś w takim rodzaju, że jakby straciłam własne poczucie godności, ale wolę chyba teraz nie pisać o tym publicznie na forum. Uległość, brak asertywności, chęć spełnienia czyichś oczekiwań, brak własnych granic ( i brak kontroli nad swoim zachowaniem...) i potem mamy sytuacje, które tak nas bolą. ://

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Białoczarna, masz problem z samoakceptacją, gubisz się w tym, nie masz szacunku do siebie, bo gdzieś podświadomie , albo świadomie uważasz się za gorszą od innych. Tak przynajmniej się zachowujesz. Dajesz się poniżać, ja już nie wspomnę o idiocie chłopaku, który potraktował Cię jak śmiecia, ja go rozumiem, bo to typ gnoja, który wyczuł łatwą panienkę i zachował się jak na gnoja przystało. Ja nie mogę zrozumieć, po jaką cholerę do niego pojechałaś (to facet powinien przyjechać do Ciebie, jeśli mu zależałoby), i jeszcze piłaś, co gnojowi dało obraz Ciebie , jako łatwej dupy,  którą może dowolnie poniewierać. I dlaczego się dziwisz, że tak się stało ? Twoje koleżanki, to podobna historia. Jesteś typem ofiary , która daje sobą pomiatać. Jeśli one to wykorzystują, to są zwykłe suki. No i tu zadanie dla Ciebie. Zacznij się szanować, polub siebie, a nawet pokochaj. Wiem, że to nie jest w Twoim wypadku łatwe, ale do zrobienia. Najlepsza byłaby terapia , na której nauczyłabyś się, jak reagować na chamskie zachowania. Facetowi napisz, żeby się pierdolił, koleżankom to powiedz, gdyby Cie szmaciły. Możesz walić w poduchę, wyobrażając sobie, że przypierdalasz osobom, których nienawidzisz, albo tym, które Cię skrzywdziły. Tak na początek. Nie możesz być osobą, która "przeprasza, że żyje". Naucz się asertywności i uwierz, że jesteś wartościowym człowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Normalny typ by olał taka laske. Dlaczego łatwa ? Czy nie mogę się upić ? Poza tym nie uprawiałam z nim seksu ani innych pieszczot. Pojechałam bo się pogubiłam o czułam pustkę . Sama mu to napisałam . Nue wiem jak oni to wyczuwają on i ta kobieta. Ze nie maja do mnie szacunku. Przecież w związkach opartych na samym seksie maja ludzie szacunek do siebie. Może to wynika zmpustawy i spooojnego charakteru . Teraz w pracy jest Ok. Ale czuje ze jestem najniżej ... nie ma docinek ale to da się wyczuć 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Białoczarna, bardzo dobrze, że nie uprawiałaś z nim seksu, abstynencja seksualna przed ślubem to doskonały filtr na nieodpowiedzialnych facetów, trzymaj tak dalej, jestem z Ciebie dumny :yeah:
Jemu nie zależało najwyraźniej na Tobie tylko na seksie. Nie daj się szantażować, nie ten to inny :mhm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Założyłam sobie konto na portalu .. i tam można kogoś polubić lub nie. To losuje osoby z całego kraju.  I patrzę kto mnie polubił ... i tam był on 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 20.09.2018 o 08:44, Białoczarna napisał:

ok , ale dlaczego on mnie nie szanował ? 

Bo ludzie to nie są dobre istoty, atmosfera powszechnej miłości i akceptacji panuje tylko w sektach.

Masz wybór z kim się zadajesz i na co temu komuś pozwalasz. Z tego korzystaj. Sama siebie szanuj.

 

Edytowane przez refren

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.09.2018 o 18:56, Białoczarna napisał:

Przecież w związkach opartych na samym seksie maja ludzie szacunek do siebie.

Masz jakieś iluzje, że wszyscy wszystkich szanują bo tak. W kontaktach opartych na samym seksie ludzie też stawiają granice, uzgadniają swoje oczekiwania, a poza tym skąd wiesz czy się szanują czy nie? Znasz takich? I czemu nazywasz to związkiem? Normalny związek się nie opiera na samym seksie. To, że są różne odchyły nie oznacza, żeby nie dążyć do norm. Normy są bezpieczniejsze, zwłaszcza że nie bardzo rozumiesz ludzkie relacje.

Jeśli wszyscy się szanują, to skąd tyle patologii, tyle awantur wszędzie, skąd tylu kolesi, którzy przedmiotowo traktują kobiety i się tym przechwalają? Jeśli jesteś uległa, nie wierzysz w swoją wartość, nie wiesz czego chcesz, dodajesz do tego alkohol i zadajesz się z byle kim, to się nie dziw. I zastanów się, na czym Ci naprawdę zależy.

Edytowane przez refren

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×