Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kibicwdepresji

witam

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem. Może dlatego że już jej nie kocham i jest mi obca oraz widzę jak traktuje syna. A może dlatego, jak piszecie, że jestem złym mężem i nie wiadomo co wymagam, sam nic nie dając od siebie. Bardziej to drugie. Jak tłumaczyła mi psycholog mam tendencje do nakładania etykiet, uogólniania i wyolbrzymania faktów. Może to w tym przypadku ma miejsce. Może z jakiegoś powodu zanegowałem swoją żonę, schowałem uczucia itd.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 2.09.2018 o 23:20, kibicwdepresji napisał:

W piątek byłem w kościele. Pierwszy raz od dawna. Zaniosłem do pracy zwolnienie. Po drodze mijałem dwa kościoły. Wstąpiłem do drugiego. Usiadłem w ostatniej ławce, modliłem się o Boże miłosierdzie i płakałem. Planuje iść na spotkanie Odnowy w Duchu Świętym. 

polecam ci poszukać zdrowego ewangelicznego kościoła i uwierzyć prawdziwej ewangelii łaski której nie znajdziesz w rzymskim katolicyźmie - http://mieczducha888.blogspot.com/2017/03/mam-juz-dzisiaj-zycie-wieczne-czesc-2.html

http://mieczducha888.blogspot.com/2017/05/ewangelia-prawdziwej-aski-do-zbawienia.html

życzę tobie i twojej żonie obfitości miłości agape która jest w JEZUSIE .... " Miłość [agape ] jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się, (5) nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego, (6) nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy; (7) wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi. (8) Miłość [ agape ] nigdy nie ustaje;... Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość." - 1 KORYNTIAN 13, Biblia Warszawska   , pozdrawiam Dominik

Edytowane przez Droga Prawda Życie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wina leży zwykle po obu stronach. Mam nadzieję, że się dogadacie. Szczera komunikacja chyba powinna być podstawą w małżeństwie. Może powiedz żonie co czujesz. Spróbujcie porozmawiać o wzajemnych oczekiwaniach wobec tego związku i zdecydujcie jak rozwiązać problemy. Chociaż spróbuj. Nie zamykaj się w sobie. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was oboje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.09.2018 o 23:56, kibicwdepresji napisał:

Mamy 9 letniego syna. Boje się że skończy tak jak ja. On też jest ofiarą swojej matki, która potrafi mu powiedzieć, że żałuje że się urodził. Ciężar wychowania dziecka to też moje zadania.

Przecież ona mu trwale niszczy psychikę takimi słowami. Nie wiem, jakie rozwiązanie w tej sytuacji jest właściwe lub jest choćby mniejszym złem, ale nie możesz pozwalać na coś takiego. To jest jedna z najgorszych rzeczy, jakie można usłyszeć od swojej matki i na psychikę dziecka takie słowa słyszane wielokrotnie działać mogą rujnująco i zostawiać ślad na całe życie. I to Twój syn będzie w dorosłym życiu biegał po gabinetach różnych psycho-fachowców, nie wiadomo też czy przez takie relacje z matką nie wyrośnie np. na mizogina, a wtedy problemy z płcią przeciwną murowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×