Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy to nerwica??


Lola89

Rekomendowane odpowiedzi

Witam 

Mam 15 lat i od jakiś 2 lat mam pewien problem. Wiec gdy jest sytuacja nerwowa zaczyna mi kołotać serce jagby miało zaraz wyskoczyć robi mi się gorąca jagby ciepło przezemnie przepływało i robią mi się czerwone i gorące policzki . Gdy po całym dniu się już uspokoję to zaczyna mnie bolec głowa. Czasem mam takie  coś ze nagle zaczyna mi ”skakać”brew czy coś innego . Zapomniłam tez wspomnieć ze stresuje się prawie codziennie z głupich powodów. Czy to może być nerwica?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tzw.zaburzenia lękowe z somatyzacją.Lęk powoduje pobudzenie pewnego ośrodka w mózgu/hipokampu/,który z kolei pobudza nadnercza do wydzielania kortyzolu,adrenaliny.noradrenaliny.Hormony te, zwane hormonami "walki" przygotowują organizm do wzmożonego wysiłku fizycznego np.szybciej bije serce aby dotlenić organizm,tężeją mięśnie itd.czyli uruchamia się cała kaskada zmian w organiźmie do walki,której przecież nie będzie.Taki mechanizm wzbudzenia organizmu, to atawizm po naszych praprzodkach polujących czy toczących walki o przetrwanie.Nam,ludziom współczesnym nie jest on potrzebny/przynajmniej w takiej proporcji/.Cały problem polega na tym aby pojawiający się lęk i reakcje somatyzacyjne rozładować poprzez wysiłek fizyczny/sybstytut walki/.Jesteś jeszcze bardzo młoda i leczenie farmakologiczne lęku,jako praprzyczyny dolegliwości ze strony ciała jest chyba przedwczesne.Przydatne są ćwiczenia oddechowe,różne formy medytacji.Jest wiele poblikacji,  w tym w internecie, jak radzić sobie z lękiem i jego somatyzacją.Przede wszystkim ruch i wysiłek fizyczny.Pigułka w ostateczności i to przepisana przez lekarza psychiatrę.

Pozdrawiam.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, appendix napisał:

To tzw.zaburzenia lękowe z somatyzacją.Lęk powoduje pobudzenie pewnego ośrodka w mózgu/hipokampu/,który z kolei pobudza nadnercza do wydzielania kortyzolu,adrenaliny.noradrenaliny.Hormony te, zwane hormonami "walki" przygotowują organizm do wzmożonego wysiłku fizycznego np.szybciej bije serce aby dotlenić organizm,tężeją mięśnie itd.czyli uruchamia się cała kaskada zmian w organiźmie do walki,której przecież nie będzie.Taki mechanizm wzbudzenia organizmu, to atawizm po naszych praprzodkach polujących czy toczących walki o przetrwanie.Nam,ludziom współczesnym nie jest on potrzebny/przynajmniej w takiej proporcji/.Cały problem polega na tym aby pojawiający się lęk i reakcje somatyzacyjne rozładować poprzez wysiłek fizyczny/sybstytut walki/.Jesteś jeszcze bardzo młoda i leczenie farmakologiczne lęku,jako praprzyczyny dolegliwości ze strony ciała jest chyba przedwczesne.Przydatne są ćwiczenia oddechowe,różne formy medytacji.Jest wiele poblikacji,  w tym w internecie, jak radzić sobie z lękiem i jego somatyzacją.Przede wszystkim ruch i wysiłek fizyczny.Pigułka w ostateczności i to przepisana przez lekarza psychiatrę.

Pozdrawiam.

 

Dziękuje za pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×