Skocz do zawartości
Nerwica.com

Odstawiam leki po 9 latach leczenia


lorana

Rekomendowane odpowiedzi

Po 9 latach leczenia depresji i nerwicy lękowej, sumiennym braniu leków,po wielu hospitalizacjach w oddziałach dziennych i zamkniętych, 3 latach psychoterapii, zdecydowałam samodzielnie o odstawieniu leków i wzięciu życia w swoje ręce.Zdaje sobie sprawę, jakie mogą być tego konsekwencje. Zbyt długo lekarze faszerowali mnie lekami.Uważam, że leki są pomocne w wyjściu z depresji i opanowaniu jej objawów,ale u wielu osób bezsensowane jest kontynuowanie leczenia latami.Obecnie biorę wenlafaksyne i odstawiam ją stopniowo, bo uczucie przebiegania prądu po ciele jest mocno uciążliwe.

Moja lekarka mimo  utrzymującej się od 2 lat względnej poprawy samopoczucia nigdy nie zaproponowała zmniejszenia dawek leków. Wczesniej nie wyraziła zgody na odstawienie pregabaliny mimo że masakrycznie po niej tyłam.Odstawiłam ją sama,mineło 1,5 roku i żadna krzywda mi się z tego powodu nie stała.

Może kiedyś zdecyduję sie na psychoterapię, pojde prywatnie do psychiatry po doraźne leki na sen, jeśli będe mieć duże problemy ze snem.Mówie stanowcze NIE zażywaniu antydepresantów w stanie dobrego samopoczucia, skoro u mnie nigdy prewencyjne ich branie nie zahamowało kolejnego nawrotu.Jak ma być źle to będzie, niezależnie czy będe brała prochy.

Nie polecam nikomu samowolnego odstawienia leków, ale polecam wzięcie życia w swoje ręce, a nie ręce psychiatry.Warto próbować:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×