Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
PsychoStuntman

Witam

Rekomendowane odpowiedzi

Mam 21 lat i jestem w sumie nikim. Mam ciężką depresje i osobowość unikającą. Jestem sam i będę sam. Nigdy nikogo nie miałem ani nie będę miał, nie będę miał "tej swojej wymarzonej połówki na reszte życia". Lecze sie, ale nie wiem czy to coś daje. Niby mam wszystko, a jednak nie. Nie czuje sie szczęśliwy, samemu sobie pozostawionym. Boje sie cokolwiek zrobić by to zmienić. Chciałbym kogoś poznać, ale jednak obawiam sie i czuje lęk, bo przecież jestem nikim to jak ze mną można rozmawiać, znać mnie. Nie mam żadnego specjalnego hobby. Jak na nikogo przystało. Żyje tylko praca, dom, praca, dom. Nigdzie nie wychodze, bo nie mam z kim ani po co, bo to tylko spowoduje niepotrzebny strach. Chciałem zabić się, tak raz a porządnie, ale jednak nie zrobiłem tego. Czy trzeba dalej tak nędznie egzystować czy może zakończyć to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu nie znajdziesz sobie hobby, nie zarejestrujesz się na portalu randkowym? Po Twojej wypowiedzi odnoszę wrażenie, że po prostu nie chcesz, bo wygodniej jest się użalać nad sobą. A prawda jest taka, że żaden psychiatra ani psycholog nie załatwi Ci ciekawego życia. Wszystko w Twoich rękach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co to za hobby grać w gry? Wstyd sie przyznać. Słuchanie muzyki? Każdy czegoś słucha. Reszta, no to chyba tylko oglądanie meczów piłki nożnej. Boje sie zarejestrować na portalu randkowym. Nie mam niczego co mogłoby zachęcić do poznania mnie i w ogóle nie jestem interesującą osobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z takim podejściem faktycznie może być trudno. Powinieneś najpierw zmienić nastawienie. I odpowiedzieć sobie na jedno zajebiście ważne pytanie: co chcę robić? I zacząć to robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje nastawienie raz jest optymistyczne, a raz pesymistyczne, łagodnie określając. Nie mam stabilności. Nie wiem co chcę robić w życiu, ale nie chcę być sam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to sobie rozważ, czy bardziej nie chcesz być sam, czy bardziej boisz się portali randkowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj.

Myślę, że znalezienie pasji/hobby faktycznie mogłoby być alternatywą dla Ciebie. Jeśli nie masz jakiegoś konkretnego pomysłu lub nie masz czegoś co zawsze chciałeś robić to zacznij małymi krokami. Proponuję może od książek, ja preferuję kryminały ponieważ jest tam poruszane wiele tematów z różnych dziedzin nauki, które prowokują mnie do drążenia tematu. Są fora i strony na których można kupować/wymieniać/ wypożyczać książki, dzielić się opiniami co za tym idzie już nawiązujesz jakieś kontakty i masz gotowe tematy do rozmowy. Filmy i seriale działają podobnie. 

 Polecam również strony popularnonaukowe np focus jest tam wiele artykułów na każdy temat, gdzie dane zagadnienie jest przedstawione w małym stopniu co osoby zainteresowane popycha do dalszych poszukiwań. 

Odwiedzanie forów poświęconych jakieś pasji też może być owocne. Lubie czasami posłuchać osób zafascynowanych czymś i sama coś skubać z tego dla siebie. 

A jeśli chodzi o portale randkowe to raczej bym Ci je odradzała, przynajmniej do czasu, aż twoja samoocena się trochę polepszy. Na takich portalach ciężko jest znaleźć kogoś normalnego. Łatwo jest się zdołować, rozczarować i zniechęcić na nich...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, PsychoStuntman napisał:

Mam 21 lat i jestem w sumie nikim. Mam ciężką depresje i osobowość unikającą. Jestem sam i będę sam. Nigdy nikogo nie miałem ani nie będę miał, nie będę miał "tej swojej wymarzonej połówki na reszte życia". Lecze sie, ale nie wiem czy to coś daje. Niby mam wszystko, a jednak nie. Nie czuje sie szczęśliwy, samemu sobie pozostawionym. Boje sie cokolwiek zrobić by to zmienić. Chciałbym kogoś poznać, ale jednak obawiam sie i czuje lęk, bo przecież jestem nikim to jak ze mną można rozmawiać, znać mnie. Nie mam żadnego specjalnego hobby. Jak na nikogo przystało. Żyje tylko praca, dom, praca, dom. Nigdzie nie wychodze, bo nie mam z kim ani po co, bo to tylko spowoduje niepotrzebny strach. Chciałem zabić się, tak raz a porządnie, ale jednak nie zrobiłem tego. Czy trzeba dalej tak nędznie egzystować czy może zakończyć to.

kiedyś byłem w strasznym stanie - byłem przekonany że mnie nie da się kochać i życie zaczęło mi powoli być obojętne. Byłem wtedy mniej więcej w twoim wieku. Dzisiaj mam 33 lata, 2 lata temu miałem wypadek i amputowano mi rękę. Nie jestem w związku, ale jest ktoś kto mnie kocha, uwolnił mnie od strasznych lęków, kompleksów, beznadziei. Mam pokój ducha. Ty też możesz mieć zmienione życie bo jest BÓG WSZECHMOGĄCY - JEZUS który cie kocha i może uleczyć twoje zranione wnętrze. Nie upadaj na duchu. Przeczytaj sobie biblijną księgę Psalmów. Ja w beznadziei zaczałem czytać Biblię i Zbawiciel dał mi odpowiedzi, dał ukojenie, pociechę, siły, odwagę. Obejrzy sobie dokument naukowy : " BÓG CUDÓW lektor " , http://mieczducha888.blogspot.com/2016/09/jedyny-lek-na-depresje-i-ochrona-przed.html

 

, pozdrawiam Dominik 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×