Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem mizantropem. W końcu odkryłem swoja prawdziwą naturę. Czuje ogromną niechęć do człowieka, a to dlatego, że większość ludzi jest na bardzo niskim stopniu świadomości, można powiedzieć jest na stopniu świadomości zwierząt, gdzie kopulacja i przetrwanie znajdują się na samym szczycie piramidy a cała reszta jest w tzw. odstawce. Nie potrafię zmusić się do identyfikacji ani tym bardziej do zniżenia się do takiego poziomu, bo to by oznaczało, że sam zacząłbym postępować tak, jak większość. Stąd trudności przystosowawcze w pracy, z relacjach, w życiu ogólnie mówiąc.

Przyczyny mojej mizantropii:

1. Świadomość intelektualnego/duchowego kalectwa mas. Zwłaszcza że ci właśnie ludzie dzięki demokracji mają znaczną kontrolę nad naszym życiem, niezaprzeczalnie tak być nie powinno. Obecnie lansowany slogan ,,wolno mi wszystko" jasno pokazuje, jak naprawdę większość ludzi kreuje swoją rzeczywistość a tym bardziej wpływa i kształtuje życie jednostek nie godzących się na taką egzystencję. Jestem za zniesieniem demokracji i wprowadzeniem rządów ludzi bardziej oświeconych nad mniej oświeconymi bądź nawet wprowadzeniem lekkiego reżimu, tak aby większość musiała mieć ciężej i aby zaprzestała mieć  prawa, z których nie umie korzystać. Oczywiście jestem daleki a nawet skrajnie przeciwny robieniu jakiejkolwiek krzywdy mniej rozwiniętym osobom. Wręcz przeciwnie, podobnie jak małym dzieciom nie powierza się ważkich zadań ani nie daje wielu rzeczy do ręki tak i osobom o zaniżonym poziomie IQ i możliwościach intelektualno-psychicznych nie powinno powierzać się zadań je przerastających.
2. Rozczarowanie postawą ludzi. Powielanie błędów, kretyńskie wybory, przewidywalność ich działania. Większość ludzi niestety nie uczy się na własnych błędach a co gorsza, najczęściej obwinia za nie innych. Kolejny powód, aby ograniczyć ich prawa wyborcze, społeczne oraz zastosować rodzaj kontroli celem zabezpieczenia świata przed degradacją. Po raz kolejny demokracja okazuje się zgubna dla gatunku ludzkiego. Kiedyś ludziom żyło się znacznie ciężej, ale wbrew pozorom to tworzyło odpowiednie warunki do tego, aby ponad poziom, ponad innych wybijały się i miały wygodnie tylko jednostki wybitne, umiejące innym zaoferować coś konkretnego, coś co popychało ludzkość do rozwoju, Dziś wygodnie ma prawie każdy ale jednocześnie stoimy w miejscu a nawet coraz bardziej degenerujemy się.
3. Zażenowanie popędowością ludzi. Czasem mimo wszystko warto użyć mózgu. Rozmnażanie się tylko po to, aby przedłużyć gatunek nie jest już potrzebne, mamy środki antykoncepcyjne. Brak totalnie świadomości ludzi, po co tak naprawdę chcą mieć dzieci. Ilość rodzin patologicznych, gdzie dziecko dorasta w warunkach, które w dużej mierze skażą go na życie w takiej samej patologii poprzez przekazywanie wypaczonych cech osobowości ich rodziców skłania do ściślej kontroli urodzeń oraz kontroli populacji w ogóle. Plus ogromne zniszczenia środowiska naturalnego, które de facto daje podstawy bytu,. Inaczej mówiąc, jest nas zdecydowanie za dużo. Wielu naukowców nazywa obecną epokę kolejnym okresem masowego wymierania gatunków istot na naszej planecie; powodem jest ingerencja człowieka i jego niepohamowany apetyt na wszystko, co żyje i istnieje. Postuluję za celowym i obowiązkowym kontrolowaniem urodzeń i zmniejszeniem populacji do maximum jednego miliarda osób z podnoszeniem ochrony środowiska oraz poziomu technologicznego życia.
4. Nie bez znaczenia są tragiczne błędy ludzkości, wojny, nieszczęścia, wszystko czego dało się uniknąć a jest jak jest. Człowiek ma chyba zakodowany gen niszczenia, prowadzenia wojen, podżegania do zbrodni aby samemu osiągnąć z tego korzyści. Ta krótkowzroczna ,,polityka" ciągle trzyma nas na poziomie Średniowiecza, gdzie miecz i stos de facto rządziły o tym, kto jest silniejszy i kto ma więcej. Nic nie wskazuje na to, aby to miało się zmienić, stąd kolejny wniosek nasuwający spostrzeżenia, że gatunek ludzki jako całość jest wypaczony i zdegenerowany.

Mógłbym wymieniać więcej ale myślę, że w tych czterech punktach zawarłem podstawy myśli mizantropijnej.

A jak Wy postrzegacie siebie i gatunek ludzki w ogóle?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem? ... Odnosiłem moją wypowiedź do całości gatunku ludzkiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×