Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
orchidea1111

mam wątpliwości co do psychoterapii

Rekomendowane odpowiedzi

Tak jak w temacie - mam wątpliwości co do sposobu prowadzenia swojej terapii. Piszę tutaj, bo nigdy wcześniej nie byłam na terapii, nie wiem, jak to powinno wyglądać, a jak nie. Do rzeczy - byłam dzisiaj na pierwszym spotkaniu. Nakreśliłam najpierw ogólnie problem. Myślałam, że terapeutka bardziej skupi się na tym, jak sytuacja wygląda obecnie i jakie właściwie mysli/uczucia mi towarzyszą. Zamiast tego skupiła się na wydarzeniach z mojej przeszłości - sprzed 2-3 lat, uparcie drążyła dlaczego wtedy zareagowałam tak a nie inaczej itd. Nawet mimo uzyskania odpowiedzi na swoje pytania dalej drążyła te wydarzenia sprzed 3 lat, tak szczegółowo, że wchodziła w szczegóły wg mnie nieistotne. Na razie nie dała mi żadnych wskazówek, zadań domowych, nic, po tej godzinie dopiero "umówiła się" ze mną na rozpoczęcie terapii.

 

Nie wiem, czy się w to pakować, bo czuję, że niepotrzebnie rozgrzebuje te stare wydarzenia i doszukuje się w nich nie wiadomo czego, a problem leży gdzie indziej. Do tego ma dosyć chłodne podejście, zero uśmiechu, jakiegoś pozytywnego nastawienia (nie wiem, czy terapeuta powinien pokrzepiać i nastawiać pozytywnie)?

 

Jakoś w ogóle nie mam ochoty na tę terapię wracać, bo mam wrażenie, że ona nic nie da z takim nastawieniem pani terapeuty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam ten sam problem. Z każdego spotkania wychodziłam pełna złych emocji, żalu i z poczuciem zmarnowanego życia (którego nie da się już naprawić), a przecież nie po to tam poszłam. To grzebanie w przeszłości jest wprawdzie uzasadnione - musisz wiedzieć, co jest w Twoim myśleniu chore, skąd to się wzięło itd. Ale sama świadomość, że coś jest mechanizmem obronnym z dzieciństwa raczej niewiele mi daje :roll: Skoro nie potrafię myśleć o czymś w sposób zdrowy, to liczyłam na to, że ktoś wskaże mi drogę, jak z tego wyjść. Mówiłam o tym terapeutce, ale ona nadal obstawała przy swojej metodzie. Nie zrozumiałyśmy się, więc zrezygnowałam, teraz szukam innego terapeuty. Może powinnaś poszukać terapii poznawczo-behawioralnej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z flossy, zaczęła się terapia niby dobrze, ale jeśli nie jest to terapia w nurcie poznawczo behawioralnym to nie dostaniesz narzędzii do radzenia sobie z tym co wywołuje twoje problemy a jedynie rozgrzebiesz temat. Niektórym to wystarcza, ale tylko niektórym. W jakim nurcie masz terapię, co to za problem i co chciałabyś uzyskac? Może chcesz jedynie wsparcia i wysłuchania?

Ja tam nie lubię jak są za mili i uśmiechnięci, sprawa indywidualna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź.

W nurcie integratywnym. Moim problemem jest depresja, leków jeszcze nie biorę, chciałam zacząć od terapii. Chciałabym po prostu zacząć sobie radzić z negatywnymi emocjami i stanąć na nogi, normalnie funkcjonować. Chyba macie rację, że potrzebuję terapii poznawczo-behawioralnej. Nie pomyślałam po prostu, że sama mam sobie wybrać nurt, poszłam do psychoterapeuty, którego mi polecił lekarz. Uznałam, że skoro mnie zbadał i zna problem, to poleci mi kogoś odpowiedniego.

Zdecydowanie nie zależy mi na rozgrzebywaniu problemu, bo to mi nie pomoże wyjść z tego stanu, w którym się teraz znajduję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teoretycznie taki terapeuta powinien sam dobrać metodę która będzie z Tobą pracował bo w tej terapii powinien znać wszystkie nurty. Może powiedz mu, jak sprawa wygląda, że to co robi nie odpowiada Ci bo przyszłaś w innym celu i jeśli nie dostosuje metody do tego nad czym ty chcesz pracowac to poszukasz innego. Poproś żeby wyjaśnił ci czemu do twojego problemu dobiera taka a nie inną metodę rozgrzebywania przeszłości. Może gdyb to wyjaśni okaże się, że widzi coś z czego Ty nie zdajesz sobie sprawy lub wyjdzie na Twoje i ja zmieni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak zrobię. No właśnie zaskoczyło mnie, że niczego mi nie wyjaśnił. Jak zapytałam, jak będzie wyglądać terapia, to tylko powiedział, że spotkania co tydzień, że nie da się określić ram czasowych. Na pytanie w jakim nurcie to właśnie że w tym integratywnym. Jakoś wolę wiedzieć, na co się decyduję, a tutaj to tak trochę w ciemno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co opisujesz, to byłaś na standardowej sesji konsultacyjnej, które generalnie mniej więcej tak wyglądają. Nie wiem jakich szczegółów i jakiej rozmowy oczekiwałaś w ciągu pierwszych 40-60 min spędzonych w gabinecie terapeuty? Skąd on ma wiedzieć, że Tobie akurat pasuje rozmawianie tylko o teraźniejszości? W moim przypadku dogrywanie się z terapeutą i ustalanie własnego rytmu i stylu pracy zajęło kilka miesięcy. Każdy z nas jest inny i myślę, że ciężko jest przewidzieć z góry co danej osobie będzie odpowiadało, a co nie. Pamiętam, że jak na początku nie chciałam o czymś rozmawiać, to mówiłam "nie chcę się tym dzisiaj zajmować, uważam, że w tym momencie ważniejsze dla mnie jest..." i było ok, ale trzeba to komunikować, bo raczej nikt sam z siebie nie domyśli się co jest w Twojej głowie :) Jeśli czujesz, że ten terapeuta Ci nie pasuje i nie chcesz z nim więcej rozmawiać, to szukaj dalej, bo nie ma się co męczyć, ale może nie przekreślaj kolejnych osób tak szybko :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, że pierwsze spotkanie to sesja konsultacyjna, nie oczekiwałam po niej jakichś cudów, szczegółów. Chodzi mi raczej o to, że terapeuta nie udzielił mi żadnych informacji odnośnie tego jak to ma wyglądać, tylko tyle, że spotkania co tydzień. Do tego komunikowałam, że dla mnie te wydarzenia z przeszłości to zamknięty rozdział, że sama to przepracowałam i że dopiero dużo później się zaczęły problemy. On mimo tego drążyła to, właściwie do problemów obecnych na tej wizycie nie dotarliśmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×