Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co gorsze bycie debilem czy chorym psychicznie ?


Gość klex

Rekomendowane odpowiedzi

Kiedyś zetknąłem się z opinią iż najgorszym określeniem dla człowieka jest jeżeli się jest debilem albo chorym psychicznie. Tak w każdym razie twierdzą spece od wizerunku. Można być złodziejem, mordercą, trędowatym, recydywistą, gwałcicielem, alkoholikiem czy narkomanem ale ponoć najgorzej mają tzw. "debile" i "chorzy psychicznie". Co wy o tym sądzicie czy lepiej być posądzonym o to że się jest głupim czy nienormalnym ?

Trywialne i prostackie pytanie ale wydaje mi się że coś jest na rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy to od tego, jak dany debil czy chory psychicznie przejmuje się tym, jak go widzą inni. Debile? Uwielbiam gości za niskie IQ, łatwo nimi manipulować i sterować (ludzie z wysokim IQ to robią)

Chorzy psychicznie? Najpiękniejsze umysły ścisłe i humaniści ;) Odczuwają ból duszy, zostali skrzywdzeni, sami krzywdzili na wojnie, obciążeni genetycznie i choroba wynika nie z ich winy itd. Każdy z nich w moim prywatnym rankingu stoi wyżej, od przeciętnego klienta biedry, czy typowej instagramówki.

 

Z wymienionych wyżej szanuję i lubię

1. Chorzy psychicznie

2. Debile

3. Złodzieje

4. Trędowaci

 

Nie przepadam za

1. Mordercy

2. Gwałciciele

3. Recydywiści

4. Alkoholicy

5. od siebie bym dorzucił Hiv-owców :D Bzykania i tępych strzykawek się im zachciało :D (Bzykanie i strzykawki są ok, ale nigdy nie na lewo)

w sumie trochę ich wina, jeszcze by poczuli się urażeni taką gadką, a tego chyba nikt by nie chciał :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Liber8, Public relations (PR) (z ang. relacje publiczne, kontakty z otoczeniem), imagistyka społeczna[1][2][3] – kształtowanie stosunków publicznie działającego podmiotu z jego otoczeniem. Celem działań public relations jest dbałość o dobry wizerunek, akceptację i życzliwość wobec działań danej osoby lub organizacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

klex, gdyby głupota miała skrzydła, to nazywałaby się public relations i latałaby jak gołębica :smile:

Albo nie :D Pokuszę się o odpowiedź na zadane w temacie pytanie - gów*o mnie obchodzi co o mnie myślą eksperci od kreowania wizerunku i instytucje, które reprezentują (dla mnie są debilami, czyli nr. 1)

a gdybym mógł coś im powiedzieć, to krótko - niech się jeb*ą :D

 

Proszę o zignorowanie mojego posta (niby mam kontakt z kolegą z korposzczararni, teoretycznie dbałość o wizerunek korpo to rzecz święta, a wieśniak z brudem za paznokciami jest nie do przyjęcia). Sorki, że się wciąłem w temat, nie mam nic merytorycznego do dodania. pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że gorsze jest być chorym psychicznie. Z tego co wiem debil nie jest w stanie zrozumieć własnego debilizmu, dlatego, że jest na to zbyt mało inteligentny. A więc nie cierpi zbytnio, po za tym nie ma zbyt dużo myśli, analiz, które mogłyby wywołać w nim przesadne rozkminianie wielu aspektów ludzkiego życia, wywołując wiele nie komfortowych odczuć.

 

A żeby zachorować psychicznie trzeba mieć rozwiniętą inteligencję na tyle aby doprowadzić swój umysł złożonych, skomplikowanych procesów myślowych (plus nie umiejętność zarządzania umysłem ale jednak intelekt sprzyja rozwojowi zaburzeń psychicznych).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niegdyś słowo debil oznaczało w psychiatrii osobę lekko upośledzoną. Dziś tego się nie używa a słowo debil ma dużo szersze znaczenie. Ja sam uważam się czasem za debila mimo że mam ponad 120 IQ.

Debile też często są chorzy psychicznie ale nie zdają sobie z tego sprawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Debil to osoba z nieodwracalnymi zaburzeniami poznawczymi,chory psychicznie to osoba ktora moze miec przejsciowe zaburzenia poznawcze jednak są one odwracalne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Wielu wybitnych ludzi było zaburzonych psychicznie (m.in. Witkacy czy Marek Grechuta), a mimo to zapisali się oni bardzo pozytywnie na kartach historii tworząc ponadczasowe dzieła. Z drugiej strony niejaki Józef Wissarionowicz Dżugaszwili też tępakiem nie był, a co narobił jako czerwony dyktator wszyscy wiemy. Co do ludzi lekko upośledzonych umysłowo - niejeden cesarz rzymski czy władca innego kraju był niezbyt inteligentny i narobił szkód. Ale za to kiedyś trafiłem gdzieś tam w sieci na jakiś artykuł o Józefie Piłsudskim, mówiący m.in. o tym że jego IQ było stosunkowo niskie (co oczywiście może być bzdurą, bo niby kto w tamtych czasach mu je zmierzył), lecz jego ogromny wkład w odzyskanie niepodległości przez Polskę jest niezaprzeczalny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Z wymienionych wyżej szanuję i lubię

1. Chorzy psychicznie

2. Debile

3. Złodzieje

4. Trędowaci

 

Nie przepadam za

1. Mordercy

2. Gwałciciele

3. Recydywiści

4. Alkoholicy

5. od siebie bym dorzucił Hiv-owców :D Bzykania i tępych strzykawek się im zachciało :D (Bzykanie i strzykawki są ok, ale nigdy nie na lewo)

w sumie trochę ich wina, jeszcze by poczuli się urażeni taką gadką, a tego chyba nikt by nie chciał :D

 

Czyli uważasz potencjalnie iż Prezydentem Polski wygoliliby zostać wg ciebie trędowaty chory psychicznie debil który kradnie.

Natomiast Morderca gwałciciel recydywista alkoholik z hivem już nie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Liber8, nie każdemu kto zaraził się HIV "bzykania i tępych strzykawek się zachciało". Można np. dostać w "prezencie" od matki. Choroba jak choroba, nie widzę powodu by nie lubić kogoś za to, że jest chory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zeminie treść pytania.

Jakbyście byli aktorem i mielibyście wygłosić mowę na środku rynku w wielkim mieście gdzie jest tysiąc ludzi którzy nie wiedzą kim jesteście.

W czasie tej mowy mielibyście przyznać się do bycia jednym albo drugim co byście wówczas wtedy wybrali ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Reghum

Mnie potraktowali jak debila na poczcie na której miałem być zatrudniony bo powiedziałem że mam F'kę:

"Wiesz, jesteśmy za tym żeby takie osoby jak ty wspierać w społeczeństwie i usamodzielnić, ale mamy stanowiska typowo fizyczne... A umiesz czytać? Pisać? A w sumie maturę masz."

Spieprzyłem do firmy IT i mam to gdzieś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×