Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
magic wolf

Zdziwienie, zaszokowanie, rozczarowanie, dezorientacja

Rekomendowane odpowiedzi

i w ogólnym rozrachunku położenie laski na tego kogoś...

 

To jeden ze scenariuszy nowych znajomości z zaburzonymi ludźmi. Czyż nie? Wielokrotnie tak miałem, kiedy nie miałem pojęcia o co tej drugiej osobie chodzi. Co ty masz w tej kurva głowie??? (Prawdopodobnie tamta osoba pomyślała o mnie to samo :D , ha, ha, tylko w moim przeświadczeniu i rozumieniu świata to ona ma najebane w głowie a nie ja :D ) To jest właśnie nie zrozumienie i EGO, które pławi się we własnym nie zrozumieniu (tzn. ego nie wie, że to jest nie zrozumienie), ego pławi się we własnej prawdzie, we własnym subiektywnym świecie, jeżeli jest odrobinę otwarte na inne prawdy, czyli inne szersze, lepsze rozumienie świata, to jest dla niego szansa a raczej dla tej znajomosci, bo również EGO może czuć się świetnie we własnym świecie swoich przekonań, znajdując innych ludzi, którzy im przytakną, więc trwanie w kłamstwie może trwać do końca życia.

 

A więc z pewnymi ludźmi nie da się dojść do porozumienia, pomimo najszczerszej chęci i otwartości, niektórzy nie są w stanie wyjść po za własny tok myślenia. Widzę również w tym wszystkim siebie i własne ograniczenia, błędy w rozumowaniu, iluzje postrzegania świata, dlatego staram się być ciągle czujny, tzn., nie mogę być czujny cały czas, bo mam zaburzenia ale na tyle na ile mi się uda patrzeć na wszystko jak najbardziej rozsądnie.

 

Staram się szukać również w sobie pewnych przejawów irytacji, nie akceptacji innych względem do mnie. Oczywiście ja według mnie jestem ok, (po za tym kiedy nie jestem ok :mrgreen: ale to też jest zrozumiałe według mnie, dlatego jest ok ;) ) dlatego, że siebie rozumiem, więc staram się przyjąć punkt widzenia innych, którzy tego nie rozumieją albo wtedy kiedy ja ich nie rozumiem, też wchodzę w ich głowę ale moje postrzeganie jest ograniczone, bo nie jestem w ich sytuacji (nie dość, że inni to jeszcze zaburzeni, ha, ha, to jest dopiero wyzwanie ale staram się)

 

Staram się jednak często druga strona się nie stara, więc widzę, że nici z porozumienia, więc kładę laskę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ogóle ile nie potrzebnych napięć i nie porozumień wychodzi w wielu relacjach, w wyniku zacietrzewienia się osób dotkniętych konfliktem, czy też nawet nie konfliktem ale wzajemnym olewczym stosunkiem (spowodowanym zamkniętym umysłem i byciem upartym, w pozostawaniu we własnych prawdach). To jest niesamowite, jak pojebani jesteśmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magic wolf, a może ktoś po prostu chce zachować dystans? Myślę, że ma do tego prawo. Niektóre kontakty dobrze jest utrzymywać na określonym poziomie. Nie wszystkie muszą przechodzić w "głębszą" relację. Nie oznacza to, że nie ma jakiejś nici porozumienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
magic wolf, a może ktoś po prostu chce zachować dystans? Myślę, że ma do tego prawo. Niektóre kontakty dobrze jest utrzymywać na określonym poziomie. Nie wszystkie muszą przechodzić w "głębszą" relację. Nie oznacza to, że nie ma jakiejś nici porozumienia.

 

A proszę bardzo, niech sobie zachowuje dystans, w ogóle, niech robi w życiu to co chce i co lubi, nic mi do tego. Droga wolna :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×