Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
magic wolf

Szacunek do innych ludzi

Rekomendowane odpowiedzi

Banalny temat i poruszany wielokrotnie w każdej społeczności ale ja go lubię więc poruszam go ponownie. Nie wiem czy tutaj jest jakiś temat o szacunku.

 

Chyba każdy człowiek chce być szanowany ale tu jest problem. Ludzie są różni w swoim wyrazie, mają różne cechy, różne upodobania, różne standardy, różne wymogi, różne koncepcje na temat świata, różne problemy i dziwactwa, itd. Skoro nie tolerujemy pewnych cech i zachowań innych ludzi, to ciężko ich szanować jednocześnie (nie piszę o sobie tylko o gatunku). Chyba, że przyjmiemy za normę poszanowanie dla innych, bez względu na ich odmienność i prawo do wyrażania się tak jak chce z uwzględnieniem prawa czy norm społecznych. Co najwyżej możemy się krzywić na czyjś gust czy zwyczaje, zachowanie, ekspresję (tutaj często wkrada się brak zrozumienia dla innych), ale uznajemy prawo innych do odmienności i w efekcie nic nie mówimy. Oczywiście wszystko do czasu, bo w końcu nie wytrzymujemy, bo ktoś przekroczył nasze granice tolerancji, nasze normy a wtedy jesteśmy w stanie zmieszać z błotem innych.

 

Ale co jest dla mnie ważne, jak my ludzie reagujemy na przejawy braku szacunku od innych? Czy jesteśmy w stanie wybaczać innym ludziom brak szacunku i na powrót obdarzyć ich własnym szacunkiem pomimo tego, że ktoś nas zawiódł i zachował się nie w porządku, czy już stawiamy krzyżyk na takim człowieku a on żeby odzyskać nasz szacunek musi ciężko pracować?

 

Jak reagujecie na przejawy braku szacunku, czy na zawsze się obrażacie czy szybko wybaczacie innym i jesteście skorzy do otwartości na tego człowieka, który was źle potraktował? Ewentualnie aby wyjaśnić nie porozumienia. Czy sami również robicie to innym, często traktujecie innych nie fajnie? Czy staracie się być wyrozumiali?

 

Osobiście jestem bardzo cięty na brak szacunku ;) Trudno mi wybaczyć i otworzyć się ponownie na kogoś kto mi zrobił krzywdę, oczywiście wiem, że to egotyczny mechanizm, oparty na poczuciu krzywdy, który we mnie się pojawił (często oparty na wzajemnym nie zrozumieniu), więc staram się mieć do tego dystans ale kurde, czasem duma mi nie pozwala, ego robi się wielgaśne i mówi NIE! Fuck you :D:lol:

 

A jak jest u Was w tej kwestii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Osobiście jestem bardzo cięty na brak szacunku Trudno mi wybaczyć i otworzyć się ponownie na kogoś kto mi zrobił krzywdę, oczywiście wiem, że to egotyczny mechanizm, oparty na poczuciu krzywdy, który we mnie się pojawił (często oparty na wzajemnym nie zrozumieniu), więc staram się mieć do tego dystans ale kurde, czasem duma mi nie pozwala, ego robi się wielgaśne i mówi NIE! Fuck you

 

Oparty również na mojej definicji szacunku, definicji krzywdy, moich norm, moich oczekiwań, mojego postrzegania świata itd, itp ;) No ale nie o mnie miało być :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jak definiujesz szacunek i brak szacunku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak definiujesz szacunek i brak szacunku?

 

Miałeś się wypowiedzieć osobiście a nie pytać o mnie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zadałeś pytanie, więc najpierw warto wyjaśnić o co pytasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Osobiście jestem bardzo cięty na brak szacunku ;) Trudno mi wybaczyć i otworzyć się ponownie na kogoś kto mi zrobił krzywdę

 

Z tego wynika, że zrównałeś brak szacunku z krzywdą.

Ja inaczej definiuję szacunek. Jest szacunek, później zwykłe traktowanie jak człowieka, czyli z kulturą, a na końcu pogarda.

 

Szanuje bardzo niewielki procent ludzi, dla innych jest zwykła kultura ludzkiego współżycia, a dla jeszcze innych pogarda. źle reaguje na pogardę i krzywdę, nie zapominam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chyba, że przyjmiemy za normę poszanowanie dla innych, bez względu na ich odmienność i prawo do wyrażania się tak jak chce z uwzględnieniem prawa czy norm społecznych.
I to jest bardzo dobre podejście. Osobiście podoba mi się, kiedy ktoś jest "inny". Nie dostosowuje się do ogółu tylko trzyma swoich przekonań, sposobu wyrażania się - jest sobą. To nie jest wbrew pozorom aż takie łatwe, więc u mnie z góry zasługuje na szacunek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chyba, że przyjmiemy za normę poszanowanie dla innych, bez względu na ich odmienność i prawo do wyrażania się tak jak chce z uwzględnieniem prawa czy norm społecznych.
I to jest bardzo dobre podejście. Osobiście podoba mi się, kiedy ktoś jest "inny". Nie dostosowuje się do ogółu tylko trzyma swoich przekonań, sposobu wyrażania się - jest sobą. To nie jest wbrew pozorom aż takie łatwe, więc u mnie z góry zasługuje na szacunek.

 

No to ja jestem inny (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Prawdopodobnie urodziłem się gdzieś ok roku 4500, niestety zostałem wciągnięty w anomalię czasoprzestrzenną i zostałem przeteleportowany podczas porodu do ciała tej kobiety, która mnie urodziła w obecnych czasach. I muszę się tu męczyć teraz w tym zoo. Zawsze miałem przyszłościowe spojrzenie na świat, zawsze miałem wrażenie, że powinno być na świecie inaczej niż jest, że to wszystko co się tutaj dzieje to jakieś średniowiecze, zawsze miałem wiele koncepcji na temat tego, że kiedyś będzie inaczej, lepiej. (taka nutka humoru dla zaawansowanych ;))

 

A teraz bardziej poważnie, odnośnie bycia sobą. Staram się nie dostosowywać się za wszelką cenę do wymogów innych. Myślę, że czasem jestem aż zbyt nadto sobą, w sensie bycia takim jakim chcę być, bycia swobodnym, szczerym, wbrew społecznym normom. Często to się mści na mnie, gdy coś się komuś nie podoba. Cóż taka jest cena bycia sobą. Choć z drugiej strony daleko mi do bycia sobą w pełni, trzeba jakiś kompromis zawrzeć ze społeczeństwem, wiedząc jakie ono jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ludzie szanują innych głównie za dokonania, silny charakter i za pozycje w grupie, to takie podstawowe kwestie, hańba następuje wtedy gdy ktoś już nie jest w stanie uzyskać szacunku wśród ludzi bez względu na to co zrobi, o takich mówi się, że stracili twarz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na wstępie zawsze szanuję drugą osobę - wychodzę z założenia, że lepiej "szanować na zapas" i nikogo, kto na to zasługuje nie pominąć, ale za to można mój szacunek stracić. Mogę potem wrócić z tą osobą do wzajemnego szacunku, ale już raczej zachowam dystans. Nawet, jeśli to dystans niezauważalny przez tę drugą osobę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja już w pierwszych chwilach ustawiamy sobie poziom szacunku, jak ktoś mi nie przypisuje wyglądem i sposobem bycia to szacunku jest mało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staram się wyjściowo szanować wszystkich na świecie, każdą istotę. W większości przypadków jest to wykonalne, jednak czasem można natrafić na "mendy", "gnidy", na ludzi, którzy mają w d. twój szacunek, mogą Ciebie zrobić w chooja bez większych rozterek i wyrzutów sumienia. Nie mam szacunku dla tego typu ścierwa, gdzie ktoś wykorzystuje Twoją dobroć aby Cię wyruchać i np. oszukać na pieniądze, czy coś łagodniejszego np. jesteś dla niego w porządku (w szerokim tego słowa rozumieniu) a on np. Ci dupę obrabia na boku, za plecami, żeby Ci zaszkodzić albo centralnie wprost śmieje Ci się w twarz robiąc Cię w chooja np. wykorzystując Twoją szczerość, zaufanie na Twoją nie korzyść. Nawet nie pytajcie co myślę o takich ludziach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Z tego co zauważyłem ludzie wyznają i stosują słynną maksymę: "słabych się nie szanuje, a z silnymi negocjuje".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×