Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
magic wolf

Społeczny bullshit

Rekomendowane odpowiedzi

Wszyscy żyjemy w społeczeństwie (zazwyczaj). I wszyscy jesteśmy narażeni na przyjmowanie do siebie tysięcy idei, które tworzy społeczeństwo. Większość z tych idei to bzdury. Czyli ustroje polityczne, wartości moralne, przekonania, normy społeczne, wartości do osiągnięcia w życiu, wszelkiego rodzaju pomysły jacy ludzie powinni być a jacy nie, co będzie akceptowane a co nie, co jest godne pogardy, wstydu i hańby, jak być zaakceptowanym, czy też za co obwiniać innych ludzi. Każdy ma prawo do oceny, osądu, krytyki innych, każdy ma prawo ich wartościować, jedni są bardziej ważni a inni mniej, jedni mogą zarabiać więcej a inni nie koniecznie, sądy mają prawo skazać Cię na więzienie, choć wiadomo, że sprawiedliwość to jest subiektywność, zawsze można ją zinterpretować na różne sposoby, rozpatrując z różnych perspektyw. Ludzie mówią Ci co jest dobre a co złe, choć to też subiektywności. Ludzie nauczyli się dążyć do coraz to lepszych wersji siebie i faworyzować tych lepszych a poniżać gorszych, oczywiście to kolejne subiektywności. Masz talent, jesteś ładny, masz dobrą gadanę, jesteś sławny, lubiany, ceniony. Nie masz talentu ani pieniędzy, w dodatku pojawiły się problemy to już można Cię poniżać jak to beznadziejny jesteś, że nic nie osiągnąłeś w życiu. To znaczy sławnych też można poniżać, ludzka natura hejterska jest w pewnym stopniu akceptowana, dlatego, że wszyscy mają zalążek nienawiści w sobie, no może nie nienawiści raczej zdolności do frustracji i gniewu, złości na innych a w pewnych okolicznościach to może przybrać rozmiary hejtu.

 

W dodatku umysły ludzkie strasznie zniekształcają rzeczywistość, ludzie szufladkują, oceniają wybiórczo, nie rzetelnie, nie właściwie, w ogromnej mierze kierują się nie zrozumieniem dla innych, czy też brakiem chęci zrozumienia, czysty egoizm, skrajne uproszczenia umysłu, pójście na łatwiznę w wielu dziedzinach kosztem innych ludzi, robienie w chooja innych, dodatkowo wytworzenie w związku ze wszystkim dystansu do innych, z powodu dystansu innych będąc już małym dzieckiem, czy doświadczywszy wielu przejawów wrogości od innych samemu zaczynamy być nie ufni. Umysły innych ludzi zniekształcają rzeczywistość, na temat nas i ich samych, jak i nasze własne umysły zniekształcają obraz nas samych, po pierwsze ze względu na nie doskonałość umysłu po drugie na przyjmowanie do siebie ton bzdur wywodzących się ze społeczeństwa.

 

Masa psychologicznych mechanizmów obronnych, które nie pozwalają ludzkim ego się dogadywać między sobą, w imię obrony tego ego, masa chamstwa i skurw*ysyństwa, dążenie do spełniania własnych zachcianek, do coraz to większego brania i brania i brania, kosztem zabierania innym. Wyrobiliśmy sobie przekonanie, że świat to nie przyjazne miejsce i tak też się zachowujemy pod względem innych.

 

A te wszystkie idee, które mamy w głowach, jesteśmy święcie przekonani, że mamy rację, że myślimy dobrze, że to jest nasze własne zdanie i mamy do niego prawo. To wszystko też bzdury. 10 lat temu prawdopodobnie myślałeś inaczej w wielu kwestiach i też byłeś przekonany, że masz rację. Za kolejne 10 znów zaktualizujesz swoje dane, jednak wiedząc to i tak będziesz wyrokował w sprawie różnych spraw na świecie, jakby to była najwyższa prawda. A poza tym te idee nie są twoje, są zaczerpnięte od dziecka, najpierw od rodziców a później od reszty społeczeństwa. A ty po prostu część z nich przyjąłeś jako swoje własne, na bazie własnych uwarunkowań, genów, charakteru, który się rozwinął, na bazie wiedzy i inteligencji jaką posiadasz, zdolności rozumowania, no i na bazie dostępnych wiadomości jaką posiada ludzkość. Gdybyś się urodził 1000 lat temu, to prawdopodobnie miałbyś inne poglądy, z racji na dostępne informacje, kulturę, religię, normy społeczne i moralne. Plus chęć dopasowania się do społeczeństwa, też ma wpływ na Twoje poglądy, możesz tego być nie świadomy ale to ma wpływ.

 

Jesteś kompletnie zindoktrynowany przez społeczny bullshit, może się wydawać, że to są twoje własne poglądy, bo wybrałeś je z wielu dostępnych na świecie ale nie zapominaj o tym o czym pisałem powyżej, np. o zniekształceniach umysłu czy długoletnim wpływie wiary w jakąś ideę, one czasem są nie do podważenia, przez innych, jak się nie otworzysz na aktualizację wiadomości, czy intelekt, którym dysponujesz i nie jesteś w stanie czegoś zrozumieć. Masz swoje idee ale za 1000 lat prawdopodobnie miałbyś inne. A po za tym większe idee są budowane na podstawie mniejszych, które mogą być błędne. Podam przykład: Za dzieciaka nauczyłeś się co jest dobre a co złe. Np. zabijanie zwierząt na mięso jest ok. (To tylko przykład nie denerwuj się, nie identyfikuję się z tym co tu piszę). I tworzysz różne idee na temat moralności co jest dobre a co złe, w związku z domowymi pupilami, w związku z emocjonalnym podejściem do zwierząt rzeźnych, np. myślisz sobie, widzisz jadący ze świniami samochód na ubój albo obojętnie, bezrefleksyjnie spoglądasz, albo mówisz :no taki jest świat, nic na to nie poradzę, nic w tym złego, taka jest matka natura, silniejszy zabija słabszego, zresztą, widać to w naturalnym środowisku wśród drapieżników. I jesteś święcie przekonany, że to jest twoje zdanie identyfikujesz się z nim. Jednak nie rozumiesz, że to "Twoje" zdanie jest na bazie tego czego nauczyłeś się za dzieciaka od rodziców i społeczeństwa. I na podstawie pewnych mniejszych idei tworzysz większe. Za 1000 lat prawdopodobnie gdybyś się urodził to jako dziecko nauczyłbyś się, że zabijanie zwierząt na mięso to barbarzyństwo, i na podstawie tych idei, tworzyłbyś inne bardziej skomplikowane idee.

 

Czy inny przykład: psychopata jest zły (nie twierdzę, że nie jest zły, to znowu przykład). Uczysz się, że jest zły i tworzysz swój świat na bazie tego przekonania. A być może w przyszłości zrozumiesz, że psychopata nie jest zły, bo zło to wymysł ludzki a psychopata jest taki jaki jest, tak go stworzyła natura i jego zachowanie jest ekspresją natury w taki właśnie sposób. Oczywiście nie chcę tu o psychopatach rozmawiać i też się z tym nie identyfikuję.

 

Czy poczucie własnej wartości, poczucie winy. Od dzieciaka uczysz się, że nie każdy człowiek jest równy, jeden jest lepszy a drugi gorszy i Ty musisz podjąć odpowiednie kroki aby stać się kimś. Po kilkunastu latach tak bardzo głęboko w to wierzysz, że tworzysz nowe koncepcje w swoim umyśle. Tworzysz plany jak osiągnąć coś w życiu aby nie być bezwartościowym aby być akceptowanym. Za zwyczaj to się nie udaje do końca, bo natura obdarzyła Cię pewnymi cechami, predyspozycjami jak i wadami i ułomnościami, choć to nie są żadne wady. Tylko Ty uwierzyłeś, że są. I poczucie winy, wstydu, bycia gorszym niszczy Ci życie. Wszystko z powodu tego, że uwierzyłeś w ludzkie debilizmy, że nie jesteś wartościowy taki jaki jesteś.

 

Coś jeszcze chciałem napisać ale nie mogę sobie przypomnieć :mrgreen: Czyli podsumowując, te wszystkie rzeczy o których słyszysz od społeczeństwa, że jesteś gorszy czy lepszy, winny czy nie winny, powinieneś to a tego nie, czy powiedzmy pewne składniki moralności, to też bzdury, np. że poligamia jest zła a ty musisz być wierny, bzdura, nie musisz, to tylko wymysł ludzki (choć ja osobiście uznaję monogamię, prawdopodobnie uwarunkowanie kulturowe, które głęboko jest w mojej psychice). Oczywiście nie twierdzę, że można teraz wyjść i mordować innych bez poczucia winy, jestem za tym abyśmy szanowali się nawzajem, to chyba takie nie pisane prawo, że każdy człowiek zasługuje na życie i szczęście (choć to tylko moja idea). Natomiast twierdzę, że wiele społecznych jest szkodliwych, wiele nie ma sensu i nie ma co ich brać do siebie, bo niszczą szczęście poszczególnych jednostek.

 

Ten jest gorszy, ten beznadziejny, ten jest pierdolnięty, ten jakiś dziwak, ten brzydal, ten gej, ten jest winny, że tak postąpił a ten powinien się wstydzić, ten nie ma honoru a ten jest ułomny. Ile cierpienia przez te oceny na świecie. A Ci mnie nie lubią bo mam taki i taki styl a temu się nie udało dostać na studia, co za przegryw a ten to alkoholik, jak on może tyle chlać, czemu ten głupek się nie ogarnie a ta gruba zamiast wziąć się w karby to żre jeszcze więcej niż wcześniej (tak, tak żre więcej w związku z hejtem, który otrzymała). A ten nic nie osiągnął w życiu, siedzi w domu ciągle, na szczęście ma kota a raczej kotkę, ciekawe co on z nią robi :mrgreen:

 

Wiem, że większość ludzi na świecie ma fałszywy obraz rzeczywistości. Moja zaburzona osobowość też jest wynikiem, błędnego postrzegania świata jak i siebie, w ogromnej mierze dlatego, że przyjąłem społeczny bullshit jako prawdę (kiedyś dawno temu), zniekształcony obraz w umysłach innych ludzi zaczął przyswajać do siebie mój umysł na podstawie, tego czego się nauczyłem w tym świecie, jednocześnie samemu też zniekształcając rzeczywistość. Kiedyś uwierzyłem, że jestem bezwartościowy, że jestem winny, że jestem gorszy itd. teraz wiem, że to bzdury ale te mechanizmy nadal mną rządzą. No ale niech ten temat nie ma wydźwięku osobistego, piszę ogólnie o ludzkości. Gdybym był bardziej elokwentny to bym to ładniej opisał ale nie jestem, jest jak jest, mam nadzieję, że to jest zrozumiałe.

 

Dla mnie życie to matrix, wszystko co tutaj się dzieje, całe społeczeństwo to jedno wielkie matrixowe zoo :mrgreen:;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nie dojdziemy do prawdy wbrew temu co mówi Prezes, wcale nie jesteśmy coraz bliżej prawdy.

Rozwój ludzkiego mózgu wcale nie prowadzi do wzrostu inteligencji lecz co najwyżej do eskalacji hipokryzji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy (teoretycznie) ma własny mózg, by narzucane mu bzdury weryfikować i spuszczać z prądem ścieków. Mam w dupie co ktoś sobie uważa, ale jeśli psychopata publicznie przyznaje się do dręczenia zwierząt, chętnie postawie mu akumulator na jaja, wcale niekoniecznie uważając, że jest zły, bo w dupie mam jaki jest. W tym przypadku obchodzi mnie mnie co robi.

 

Natomiast nie obchodzi mnie na tyle by nie lubić, co jakiś tłusty przegryw robi ze swoim życiem. Jednym z błędów poznawczych jest przecenianie uwagi jaką ludzie poświęcają innym (tu mojej osobie). Ludzie maja własne sprawy, a tobie wydaje się, że zajmują się wyłącznie oceną Ciebie.

Nie zajmują się.

 

Nigdy nie dojdziemy do prawdy wbrew temu co mówi Prezes, wcale nie jesteśmy coraz bliżej prawdy.

Rozwój ludzkiego mózgu wcale nie prowadzi do wzrostu inteligencji lecz co najwyżej do eskalacji hipokryzji.

Rozwój mózgu rozumiany jako zdobywanie wiedzy i rozumienie jej powadzi do lepszego rozumienia otaczającego świata.

Najwidoczniej nie doświadczyłeś zjawiska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

magic wolf,

 

Tak, ludzie maja pewne ramy, kryteria, wedlug, ktorych mysla, oceniaja i dzialaja. Jakie Ty masz? Oceniles, ze wiekszosc ideii w spoleczenstwie to bzdury. Takiej oceny dokonales wg jakichs kryteriow no bo nie z powietrza. Wg jakich?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rozwój mózgu rozumiany jako zdobywanie wiedzy i rozumienie jej powadzi do lepszego rozumienia otaczającego świata.

Najwidoczniej nie doświadczyłeś zjawiska.

 

Czyiż że jest prawda objawiona.

Ludzie czasem udamawiają różne zwierzęta człowieka się nie da, dlatego śmiem twierdzić iż nastąpił reset w rozwoju ekosystemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli społeczeństwo i jego reguły jest takie be i bez sensu, to jaką przedstawisz alternatywę? Samobójstwo? Jesteśmy gatunkiem społecznym i nawet największy outsider nie da rady przeżyć całkowicie bez społeczeństwa. A pewne reguły są potrzebne, by jakoś to wszystko funkcjonowało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
magic wolf,

 

Tak, ludzie maja pewne ramy, kryteria, wedlug, ktorych mysla, oceniaja i dzialaja. Jakie Ty masz? Oceniles, ze wiekszosc ideii w spoleczenstwie to bzdury. Takiej oceny dokonales wg jakichs kryteriow no bo nie z powietrza. Wg jakich?

 

Nie wiem, jak się dowiem to Ci powiem ;)

 

wTymTygodniu, absolutnie nie samobójstwo!!! No coś Ty :D;) Radzę po prostu nabrać do wszystkiego dystansu i wyluzować ;) (Czego i sobie również życzę)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najpierw się obwiniamy, że jesteśmy tacy jacy jesteśmy, np. dzięki bachorom za dzieciaka, później rozwijają się w związku z tym zaburzenia i co robimy? Dalej się obwiniamy ale do listy dochodzą nowe rzeczy, np. że jesteśmy chorzy psychicznie i coś z nami nie tak. To jest dosłownie czyste szaleństwo. Trzeba całkowicie przestać to robić, przestać się obwiniać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×