Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
magic wolf

Huśtawka

Rekomendowane odpowiedzi

Czuję się teraz trochę jak jeden z użytkowników tego forum :mrgreen: Ale co mi tam.

 

Pamiętam kiedyś chodziło się na place zabaw z kumplami, poznawało się dziewczyny i huśtało się razem. Żadna nie groziła Ci palcem, że nie wolno, czy coś w tym stylu, po prostu nie zobowiązująco siedziało się na tej huśtawce, rozmawiało się i żartowało. A teraz niektóre dziewczyny jakieś takie nie dostępne się porobiły. Kaman, przecież to nic wielkiego usiąść razem i porozmawiać. No powiedzcie sami :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dzisiejszych czasach niestety panuje taka dziwna mentalność, że jak już chłopak i dziewczyna się kumplują to musi coś z tego być... A guzik z pętelką! Pora zwolnić świecie, pośpiech to zły doradca, pora spojrzeć na relacje damsko męskie nie tylko w kwestii związku lub łóżka, można inaczej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magic wolf, też tak uważam nie można wszystkiego sprowadzać do jednego :uklon:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dzisiejszych czasach niestety panuje taka dziwna mentalność, że jak już chłopak i dziewczyna się kumplują to musi coś z tego być... A guzik z pętelką! Pora zwolnić świecie, pośpiech to zły doradca, pora spojrzeć na relacje damsko męskie nie tylko w kwestii związku lub łóżka, można inaczej ;)

Nie tylko w dzisiejszych , śmiem twierdzić że obecnie w mniejszym stopniu niż kiedyś, gdy relacje kobieta- mężczyzna były zarezerwowane dla małżeństwa, rodziny do dziś tak jest przecież w świecie islamu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja to bym chętnie zażył sexu z koleżankami :D:D

 

To najpierw musisz z nimi pobujać się nie zobowiązująco na huśtawce :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

[videoyoutube=qkuIx8XIB00][/videoyoutube]

 

Pamiętam jak kiedyś dziewczyny z ulicy zaprosiły mnie na deser. Dosłownie były same dziewczyny i ja, mieliśmy chyba z 12 lat, one się wystroiły i umalowały a ja siedziałem jak ta sierotka jedząc ten deser, a te wszystkie się na mnie gapiły i śmiały. Nie jestem przekonany czy to było takie fajne, onieśmielać nieśmiałego chłopaka...

 

No ale później byłem zadowolony w efekcie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seks jest dla mnie zbyt nudny. Ja wyobrażam sobie pocałunki z dziewczynami, to znaczy jak mam okazję to całuję jak najdłużej. No i w wyobraźni tak samo, całuję po całej twarzy, nawet po oczach, to dla mnie ogromnie intymne, to ma w sobie moją duszę, nie umiem tego wytłumaczyć. A seks to czysty zwierzęcy mechanizm, bezduszny ale bardzo przyjemny, niestety pozbawiony wszelkich innych subtelności. Np. przytulenie do kobiety ma dla mnie ogromne znaczenie, czy nawet patrzenie się jej w oczy (czasami w odpowiednim momencie, w odpowiedni sposób) jest dla mnie bardziej intymne niż seks.

 

Seks jest bezduszny, przytulanie się i patrzenie na siebie jest 100 razy lepsze, wtedy uprawiasz seks oczami ;) Wręcz uprawiasz seks własną duszą :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magic wolf, ładnie to ująłeś, też mam potrzebę takiej subtelnej bliskości. Nie rozumiem tylko, dlaczego deprecjonujesz zbliżenie intymne, które również może być czułe, delikatne, namiętne, pełne pieszczot i głębokich spojrzeń w oczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anemon, niczego nie deprecjonuję, niegrzeczny, mały trollu ;) , napisałem, że seks nie jest najważniejszy, że są dla mnie inne wartości. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez odczuwam "głòd skòry" potrzeba drugiego ciała, nie tylko seksualnego zblizenia. Ale sex tez by sie przydal ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od huśtawki do seksu...:D

To taka anegdota :

Moj mąż narkoman z którym jestem w trakcie rozwodu napisał do mnie wczoraj takową wiadomość: 'moze umówiła byś się ze mną na seks bez zobowiązań?'

 

Także niektóre osobniki mają w sobie zbyt wielkie pokłady testosteronu pomieszanego z narkotykami, które w połączeniu zaburzają im racjonalne myślenie :D

 

Miałam ochotę odpisać, że pomylił numery :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Od huśtawki do seksu...

 

No tak może być ale nie koniecznie, równie dobrze może być od rozmowy, czy nawet spojrzenia do seksu. A w tym temacie chodziło o to, że huśtanie się razem nie musi prowadzić do tego.

 

Twojemu mężowi narkotyki zżarły mózg ;) Seks bez zobowiązań? A co ze sferą uczuciową, związaną z wieloma problemami, które doprowadziły do rozpadu związku? Czy on na poważnie myśli, że Ty o tym zapomnisz i pójdziesz z nim do łóżka?

 

Nie musisz o tym tutaj pisać publicznie jeśli to będzie nie komfortowe dla Ciebie. Po prostu odpowiadam na Twój post.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...Seks bez zobowiązań? A co ze sferą uczuciową, związaną z wieloma problemami, które doprowadziły do rozpadu związku?

Się oddziela. Nie każdy i nie zawsze potrafi, ale się oddziela.

 

...Czy on na poważnie myśli, że Ty o tym zapomnisz i pójdziesz z nim do łóżka? ...

Znasz ich związek tak głęboko, by twierdzić, że to niemożliwe?

Skąd bieze się tak silne zakotwiczenie we własnym postrzeganiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...Seks bez zobowiązań? A co ze sferą uczuciową, związaną z wieloma problemami, które doprowadziły do rozpadu związku?

Się oddziela. Nie każdy i nie zawsze potrafi, ale się oddziela.

 

 

...Czy on na poważnie myśli, że Ty o tym zapomnisz i pójdziesz z nim do łóżka? ...

Znasz ich związek tak głęboko, by twierdzić, że to niemożliwe?

Skąd bieze się tak silne zakotwiczenie we własnym postrzeganiu.

 

Ha, ha :D I znowu się mylisz, jak to zwykle bywa. To były pytania retoryczne, rozmawiałem z koleżanką o tym i uwierz mi, ona nie ma z nim ochoty na seks. Tym bardziej sama to sugerowała tutaj wyraźnie. Więc czytanie ze zrozumieniem się kłania :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×