Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kia_ sportage

definicja porządnego faceta.

Rekomendowane odpowiedzi

Czy istnieją jeszcze na świecie nie zajęci przez inne kobiety, porządni mężczyźni?

czuli, troskliwi potrafiący wesprzeć, rodzinni, w sensie kochający swoje żony dzieci.

tacy co razem z partnerką troszczą się nawzajem o siebie, o dom o rodzinę.

Tacy którzy potrafią kochać, ???? czy tacy to tylko w bajkach :? Tacy którzy w trudnych chwilach życiowych są, przytulą zamiast drzeć ryja wpędzając cię w depresje :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porządny to według mnie czuły, opiekuńczy, wierny, szczery, romantyczny, zaradny itp. Nie znoszę tajemniczych skurwieli próbujących zgrywać się na "samca alfa" i egocentrycznych hipokrytów.

Podłączam się pod pytanie założycielki wątku... Po 30-ce i dalej porządnego mężczyznę stanu wolnego można znaleźć już tylko w niższym przedziale wiekowym? Nawet jeśli, to zaledwie "znaleźć", a trzeba jeszcze zainteresować swoją osobą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie istnieją ale tu takiego raczej nie znajdziesz :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Franky, bo tu nie szukam ... tu tylko mogę zapytać gdzie o ile w ogóle istnieje takie miejsce bo ja już straciłam wiarę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kia_ sportage, ooo, widzę, że przyczyniłem się do powstania nowego wątku ;)

 

Być może znajdziesz w nim odpowiedzi na swoje pytania.

 

Dla mnie porządny facet, to ktoś stabilny emocjonalnie. Oczywiście jest masa porządnych i nie stabilnych jak ja 8) Jednak to za mało, żeby nadawać się do zrównoważonego, szczęśliwego związku. Trzeba mieć głowę na karku, mieć ogarniętego samego siebie, no i nie być egocentrykiem, trzeba mieć tą empatię i zaradność w razie trudniejszych chwil. Plus przydała by się atrakcyjność w sensie żywiołowość i chęć odkrywania świata, potencjał do rozwijania wspólnych zainteresowań, bo porządny facet siedzący zdołowany w domu to zbytnio się nie nada w kwestii Twojej życiowej chęci ekspresji odkrywania siebie i świata, czyli czerpania radości z życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a_ sportage, ooo, widzę, że przyczyniłem się do powstania nowego wątku ;)
no powiedzmy że zainspirowało mnie hehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i nie być choojem dla innych przede wszystkim. Mieć wysoko rozwinięty intelekt i "ludzką wrażliwość", być wyrozumiałym dla innych (co również wiąże się ze stabilnością emocjonalną, bo nie stabilność może wywrócić na drugą stronę zachowanie kogoś kto za zwyczaj jest w porządku dla innych). Czasem kobiety idą w kierunku atrakcyjności społecznej jakiegoś osobnika, co z tego, że jest atrakcyjny w tej kwestii skoro traktuje innych ludzi jak śmieci. Na to też trzeba zwrócić uwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, też tak, że wazne jest z jakiej rodziny pochodzi, ja wiem, że jej sięe nie wybiera, ale często jest tak, że jak ktoś zyje w trudnych warunkach gdzie jest alkohol w domu, itd, do tego dochodzi przemoc, i ten ktoś nigdy nie dostał wsparcia, zrozumienia, miłości nie miał normalności, to chyba też trzeba uważać zwłaszcza jak już zaczyna sobie pozwalać na częste picie, paskudne traktowanie najbliższej osoby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
i ten ktoś nigdy nie dostał wsparcia, zrozumienia, miłości

 

Piszesz o mnie? ;) Żartuję.

 

Tak, to prawda, wszelkie patologie prawdopodobnie będą przenoszone z rodziny na partnera, przynajmniej w jakimś stopniu. Chociaż z drugiej strony, jak ktoś się ogarnie z przeszłości i wyleczy odniesione rany, to jest szansa na powodzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy istnieją jeszcze na świecie nie zajęci przez inne kobiety, porządni mężczyźni?

czuli, troskliwi potrafiący wesprzeć, rodzinni, w sensie kochający swoje żony dzieci.

tacy co razem z partnerką troszczą się nawzajem o siebie, o dom o rodzinę.

Tacy którzy potrafią kochać, ???? czy tacy to tylko w bajkach :? Tacy którzy w trudnych chwilach życiowych są, przytulą zamiast drzeć ryja wpędzając cię w depresje :?

 

Ja taki jestem :D

 

Jeżeli tylko skasować z Twoje wypowiedzi dzieci, bo nie chcę ich mieć, to wszystko inne jest o mnie.

I powiem Ci, że to mi wcale nie ułatwia, wręcz utrudnia znalezienie partnerki. Bo kobiety, patrzą na wygląd, status społeczny (o chorobie już nie wspominając)...

Pewnie nie wszystkie, ale na takie głównie trafiałem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z jednej strony pogodziłam się ze swoją samotnością i zaakceptowałam fakt, że być może do końca życia będę sama, dostrzegając w tej sytuacji wiele korzyści, z drugiej strony załączają mi się czasem "tryby" opiekuńczości i romantyczności, a nie mam z kim ich realizować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anemon, dokładnie, myśle że człowiek potrzebuje drugiej osoby, ludzie nie są stworzeni do zycia w pojedynkę. Niby też mi dobrze, ale nie cały czas. Bynajmniej lepiej niż było, bo mam psychiczny spokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A po co Ci taki, skoro jesteś zbyt zaburzona by tworzyć normalne relacje i jedyne co zostaje to tylko fantazjowanie o miłości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Not_found, chyba ty w moim przypadku to nie potrzebowałam pomocy :twisted::twisted::twisted::twisted::twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z jednej strony pogodziłam się ze swoją samotnością i zaakceptowałam fakt, że być może do końca życia będę sama, dostrzegając w tej sytuacji wiele korzyści, z drugiej strony załączają mi się czasem "tryby" opiekuńczości i romantyczności, a nie mam z kim ich realizować.

 

Drugi raz w tym temacie podpisuję się pod Twoim postem :)

 

Samotnie życie ma wiele plusów. Można samemu planować swój wolny czas, realizować swoje marzenia, plany, pasje...

Ale przychodzi taki moment, że dopada Cię ta pustka w domu...

Nie masz komu powiedzieć o swoich problemach, przeżyciach, pochwalić się sukcesami - owszem są znajomi, ale to nie to.

Też najbardziej mi brakuje opiekuńczości i romantyczność. Zrobić kobiecie kolację, wypić z nią wino, wtulić się i obejrzeć razem film...

 

Pamiętam taką sytuację z mojego życia, jak nowo poznana dziewczyna, w której niemal się zakochałem na dzień dobry, wylądowała po imprezie w moim łóżku :P

Była spoza mojego miasta, miała nocleg w hotelu, ale na imprezie przeholowała trochę z alko i nie bardzo chcieliśmy ją w takim stanie wieź na hotel. Że ja miałem wolną chatę, to zabrałem ją do siebie. Owszem miałem ogromną ochotę na nią i po cichu na coś liczyłem, ale jak zobaczyłem, że oczy jej się kleją i muszę ją trzymać aby zdjęła buty, odpuściłem temat. Do łóżeczka mojego, sam poszedłem spać w drugim pokoju.

Rano wstałem i zrobiłem jej kawę, była bardzo zmieszana, przepraszała za całe zajście itp, a mnie rozpierała radość, że mogłem się nią zaopiekować i choć dostałem w podzięce tylko buziaka, to i tak bym tego teraz nie zamienił na nic innego.

 

Bardzo bym chciał mieć kobietę, którą mogę utulić w ramionach, gorzej, że czasami to ja sam tego potrzebuję...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja czasem słyszę że jestem porządny, ale ta porządność to w moim wypadku to uczciwość, prawdomówność, skromność, spokój ale tylko zewnętrzny do tego nie przeklinam i nie plotkuje. :mrgreen:

Niestety niska zaradność i tzw dupowatość u mnie dominuje i powodzeniem u kobiet się nie cieszę i sama porządność nic nie daję, kobiety zwykle wolą zaradnych, energicznych brutali niż spokojnych maminsynków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z jednej strony pogodziłam się ze swoją samotnością i zaakceptowałam fakt, że być może do końca życia będę sama, dostrzegając w tej sytuacji wiele korzyści, z drugiej strony załączają mi się czasem "tryby" opiekuńczości i romantyczności, a nie mam z kim ich realizować.

anemonka, mam podobnie i cieszę się z tego umiarkowanie :-|

 

kia, definicję prawdziwego faceta napisał magic:

Dla mnie porządny facet, to ktoś stabilny emocjonalnie. Oczywiście jest masa porządnych i nie stabilnych jak ja Jednak to za mało, żeby nadawać się do zrównoważonego, szczęśliwego związku. Trzeba mieć głowę na karku, mieć ogarniętego samego siebie, no i nie być egocentrykiem, trzeba mieć tą empatię i zaradność w razie trudniejszych chwil. Plus przydała by się atrakcyjność w sensie żywiołowość i chęć odkrywania świata, potencjał do rozwijania wspólnych zainteresowań, bo porządny facet siedzący zdołowany w domu to zbytnio się nie nada w kwestii Twojej życiowej chęci ekspresji odkrywania siebie i świata, czyli czerpania radości z życia.

 

A prawdziwych facetów coraz mniej, uciekają w porno, gry, technologię, robi się potem sieczka z mózgu i ciężko to naprostować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie gość z filmiku to bohater, ciekawe czy jeszcze tacy są?

Płakałem na filmie, płakały setki tysięcy ludzi, a nawet bym zaryzykował twierdzenie, że płakało ponad 2 miliony. Niektórzy mieli odwagę o tym napisać i te komentarze są najbardziej lubiane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kia_ sportage,

 

Dla mnie porządny facet, to ktoś stabilny emocjonalnie. Oczywiście jest masa porządnych i nie stabilnych jak ja 8) Jednak to za mało, żeby nadawać się do zrównoważonego, szczęśliwego związku. Trzeba mieć głowę na karku, mieć ogarniętego samego siebie, no i nie być egocentrykiem, trzeba mieć tą empatię i zaradność w razie trudniejszych chwil. Plus przydała by się atrakcyjność w sensie żywiołowość i chęć odkrywania świata, potencjał do rozwijania wspólnych zainteresowań, bo porządny facet siedzący zdołowany w domu to zbytnio się nie nada w kwestii Twojej życiowej chęci ekspresji odkrywania siebie i świata, czyli czerpania radości z życia.

Tyle w temacie. By potrafił pocieszyc i by kobieta czuła wsparcie i motywacja do życia! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
A prawdziwych facetów coraz mniej, uciekają w porno, gry, technologię, robi się potem sieczka z mózgu i ciężko to naprostować.

 

To prawda :cry: Przypominam moich kolegów z czasów szkolnych i studenckich i pamiętam, że z nimi w ogóle nie dało się o rozmawiać. Między sobą - oczywiście - z zacięciem i pasją dyskutowali o grach i komputerach, ale kiedy próbowało się zmienić temat na coś bardziej "przyziemnego" (żeby nie powiedzieć poważnego), zapadło milczenie, ewentualnie jakieś śmieszkowanie. Dlatego w towarzystwie równieśników zawsze czuję się jak jakaś upierdliwa ciotka, która psuje dzieciaczkom zabawę :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie gość z filmiku to bohater, ciekawe czy jeszcze tacy są?

Płakałem na filmie, płakały setki tysięcy ludzi, a nawet bym zaryzykował twierdzenie, że płakało ponad 2 miliony. Niektórzy mieli odwagę o tym napisać i te komentarze są najbardziej lubiane.

 

Wczorajsza wstawka jest trochę jakby manipulacją, rzadko życie ludzi wygląda w ten sposób.

Niewielki procent facetów ma pracę, w której mogliby pozwolić sobie na łażenie i pilnowanie swoich kobiet z troski i miłości, przeważnie harują od rana do wieczora, za marne grosze (2000) w warsztacie, na linii produkcyjnej itd. Jak weźmiemy na tapetę Polskę, to tu 90% obywateli marzy o zarabianiu średniej krajowej :lol:

A kobiety? Ja bym im przyznał potrójną stawkę, zapieprzają na etatach, prace przy ogarnianiu domu, rodzenie dzieci.

Jest temat na forum czy świat wymaga za dużo od kobiet, tam toczy się ciekawa dyskusja, dzisiejszy świat od wszystkich wymaga za dużo od wszystkich, nie tylko od kobiet.

 

Nie pójdę do pracy za 2200 bo nie da się za tyle żyć na poziomie takim jak z filmiku, nie da się nawet zbliżyć do tego poziomu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może by tak ktoś, kto umie kochać?, ktos kto jest po prostu dobry, kto ma w sobie to ciepło, zrozumienie, poczucie humoru, empatię, ktos kto wesprze psychicznie kiedy masz doła. Może to taki ktoś? :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A może by tak ktoś, kto umie kochać?, ktos kto jest po prostu dobry, kto ma w sobie to ciepło, zrozumienie, poczucie humoru, empatię, ktos kto wesprze psychicznie kiedy masz doła. Może to taki ktoś? :105:

To na pewno ja. :mrgreen:

 

Jak weźmiemy na tapetę Polskę, to tu 90% obywateli marzy o zarabianiu średniej krajowej :lol:
Ja nie marzę o średniej krajowej mimo że czasem ją de facto miewam, pieniądze mi szczęścia nie dają

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, niemożliwe.... naprawdę jesteś prawdziwy? nie stalowy, nie gumowy, posiadasz serce, i rozum i ten zniewalajcy uśmiech :mrgreen::yeah: bo z pod nicku widać, że odrobinę marudzisz hmmm... a na co najbardziej? na samotność brak bratniej duszy obok, oczywiście tej żywej, ciepłej i seksy :mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy istnieją jeszcze na świecie nie zajęci przez inne kobiety, porządni mężczyźni?

czuli, troskliwi potrafiący wesprzeć, rodzinni, w sensie kochający swoje żony dzieci.

tacy co razem z partnerką troszczą się nawzajem o siebie, o dom o rodzinę.

Czyli mają być jednocześnie nie zajęci, ale mają mieć żony i dzieci? Tacy żonaci kawalerowie to pewnie rzeczywiście nie istnieją...

 

Tacy którzy potrafią kochać, ????
Oczywiście, że istnieją faceci, którzy potrafią kochać. Ja na przykład kocham swoją mamę...

 

Tacy którzy w trudnych chwilach życiowych są, przytulą zamiast drzeć ryja wpędzając cię w depresje :?
Heh, mnie w trudnych chwilach życiowych w depresję (i nerwicę) wpędzała moja była...odwrócę zatem pytanie: czy istnieją dziewczyny, które w trudnych chwilach wesprą zamiast gnębić?

 

Porządny to według mnie czuły, opiekuńczy, wierny, szczery, romantyczny, zaradny itp.
A jak nie jest romantyczny, to nie może już być porządny? Czyli facet, który nie ma ochoty na kolację przy świechach, to ostatni śmieć?

 

Nie znoszę tajemniczych skurwieli próbujących zgrywać się na "samca alfa" i egocentrycznych hipokrytów.
No to właśnie skreśliłaś prawie całą ludzkość (w tym kobiety również). Kto nie jest egocentrycznym hipokrytą (egocentryczną hipokrytką) niech pierwszy rzuci kamień.

 

Podłączam się pod pytanie założycielki wątku... Po 30-ce i dalej porządnego mężczyznę stanu wolnego można znaleźć już tylko w niższym przedziale wiekowym? Nawet jeśli, to zaledwie "znaleźć", a trzeba jeszcze zainteresować swoją osobą...
Nie wiem jak to jest z wolnymi facetami po 30-tce, trudno mi sobie w tej chwili jakiegoś przypomnieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×