Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
magic wolf

obcy vs znajomy

Rekomendowane odpowiedzi

Ciekawe jest w nas ludziach, jak zmieniamy się w zależności od stopnia poznania innego człowieka. Jeżeli mamy do czynienia z obcym trzymamy dystans, jesteśmy nie pewni, czasem nazbyt ostrożni i grzeczni, byleby wybadać z kim ma się do czynienia i na ile można sobie pozwolić. Jak już się kogoś pozna lepiej wtedy łatwiej się otworzyć, być sobą, obdarzyć kogoś zaufaniem. Co najciekawsze jest to jak zmienia się nasza percepcja postrzegania obcego albo swojego. Swojego łatwiej pochwalić i przypisać pozytywne cechy czy też zamiary, obcego łatwiej oskarżyć o nie czyste intencje. Tak samo z racją, jeżeli ktoś jest nam bliski to łatwiej nam jest przychylić się do jego zdania aniżeli do zdania obcego.

 

Zauważacie w sobie i w innych te mechanizmy? Macie jakieś zdanie na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie jesteś niemowlę żeby się kiedy ktoś obcy się do ciebie odezwie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmienia się Nasze zachowanie względem drugiej osoby, ponieważ gdy Ją poznajemy, to zaczynamy rozumieć. Trudno by było "rzucać się w ramiona" każdemu, kogo dopiero co poznaliśmy. Skąd wiadomo, jaki to człowiek? Logiczne, że trzeba zachować dystans i powolutku Go poznawać. Nad zaufaniem się pracuje. Im większe zaufanie - tym większa otwartość. Zostaje nawiązana więź. Czy "swojego" łatwiej pochwalić? Nie. Nie ma to różnicy. Czy łatwiej jest przyjąć zdanie bliższej osoby niż zupełnie obcej? Na pewno emocjonalnie inaczej się do tego podchodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i ten temat mnie zagiął bo nie potrafię powiedzieć praktycznie nic co tłumaczyłoby takie zachowania ludzi. Uzasadnić logicznie owszem można np. brak zaufania do obcych ludzi czy brak zaufania do ludzi wogóle, ale emocjonalnie to kompletnie tego nie czaję i te schematy są mi prawie całkowicie obce.

Chociaż dostrzegam je w ludziach i są powszechne. Chętnie poczytam więcej wypowiedzi na ten temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lęk przed obcymi i w ogóle przed nieznanym jest raczej oczywistym mechanizmem adaptacyjnym. To proste pojęcie z zakresu biologii i psychologii ewolucyjnej. Reakcja strachu służy przetrwaniu poprzez generowanie odpowiednich wzorców behawioralnych, więc została zachowana w procesie ewolucji. Nie bardzo wiem, co tu wyjaśniać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

rafs,

 

Mozna dodac jeszcze ze rozne podejscia do obcych sie utrwalaja.

Genetycznie czlowiek wbudowane ma tylko proste algorytmy zachowan i reakcji. Wzglednie proste. One sa jeszcze otwarte bo takie faworyzowala ewolucja bo dzieki otwartym (uniwersalnym) prostym algorytmom poprzez ktore dopiero w trakcie zycia wyrabiaja sie specyficzne podejscia, czlowiek mogl sie dostosowac do wiekszego zakresu srodowisk. W kulturze rywalizacji ludzie beda mieli inne podejscie do obcych niz w kulturze otwartosci i kooperacji. Wiadomo dochodza tu indywidualne przezycia i sprawy wewnatrzrodzinne. Ale tak statystycznie rzecz biorac to chyba tak jest jak napisalem. Otwartosc czy smialosc wobec obcych moze byc duzym atutem reprodukcyjnym w okreslonych warunkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×