Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nerwica natręctw czy dziwne upodobania seksualne?


sadie_bein

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie. W całym moim 16-letnim życiu miałam problem z psychiką - od dziecka bałam się spać sama, wobec czego do tej pory śpię w jednym pokoju z babcią i dziadkiem (warto dodać, że są to moi opiekunowie prawni, a moi rodzice od ponad 10 lat są po rozwodzie i nie mieszkają ze mną). Ostatnio zaczęły mnie dręczyć dziwne myśli, mianowicie wizje uprawiania seksu z... moim dziadkiem! Wydało mi się to okropne, ale ze zgrozą uświadomiłam sobie, że nie mam problemu, by to sobie wyobrazić i nie czuję aż takiego obrzydzenia, jak bym chciała. Próbowałam tłumaczyć to sobie problemami z rodzicami, a nawet tym, że czasem budziłam się w nocy i bylam zmuszona do bycia "swiadkiem" aktów miłosnych babci i dziadka lub tym, ze dziadek czesto paraduje po domu w samych majtkach (co strasznie mnie drażni). Doszło do tego, że nie mogę spokojnie rozmawiać z moim dziadkiem i unikam go gdy tylko mogę, bo boję się, ze to nie żadna nerwica tylko po prostu jestem chora i niemoralna. Podobnie jest z orientacją seksualną - nie mam i nie miałam "poważnego" chłopaka, choć jestem strasznie zakrecona na punkcie chlopcow i zwracam na nich uwagę przy każdej okazji. Mimo to nachodzą mnie mysli, ze byc moze jestem lesbijką lub osobą biseksualną, a to zainteresowanie chłopcami to tylko przykrywka, by nie przyznać się przed samą sobą, że tak naprawdę wolę dziewczyny. Nie obrzydza mnie pornografia homoseksualna, a wręcz przeciwnie, zdarza się, że oglądam tylko gejowskie porno. Zawsze uważałam też, że lesbijki mnie denerwują, aż nagle obejrzałam jeden taki film i nie czułam ani obrzydzenia, ani niczego aż tak negatywnego. Do tego w filmach, gdy jest mowa o różnego rodzaju gwałtach, przemocy seksualnej lub seksu miedzy członkami rodziny, nie odrzuca mnie to, choć wiem, że to złe. Czuję się okropnie sama ze sobą i żałuję każdego obejrzanego w życiu filmu pornograficznego, bo wiem, że to częściowo przez to pojawiły się te zaburzenia. A z drugiej strony meczą mnie myśli, że od zawsze taka byłam i dopiero teraz się to "uaktywniło". Chce mi się płakać i choć na codzień jestem wesołą dziewczyną, ktora kocha życie, nie mogę pozbyć się mysli, ze lepiej byłoby, gdybym się po prostu zabiła - w końcu wtedy skończyłyby się te ohydne myśli, które wracają w kółko i w kółko. Sama nie wiem, po co to piszę - oczekuję pocieszenia? Potwierdzenia tego, że to naprawdę nerwica? Nie wiem. Może chcę się po prostu wygadać, bo mimo cudownych przyjacioł i kochajacej rodziny, naprawdę nie ma nikogo, komu mogłabym się zwierzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Masz 16 lat, wątpliwości dotyczące orientacji są w tym wieku naturalne. Ale sądząc po tym co napisałaś, nie widzę żebyś była homoseksualna. Piszesz, że interesują Cię chłopcy, więc lesbijką nie jesteś. Mogłabyś być conajwyżej bi, ale zainteresowania dziewczynami nie przejawiasz z tego co rozumiem. Nie muszą Cię odrzucać filmy z dziewczynami, zwłaszcza jeśli się ich dużo naoglądasz, to zaczną być obojętne. Poza tym kobiety są po prostu ładne, więc nie odrzucają.

 

Wydało mi się to okropne, ale ze zgrozą uświadomiłam sobie, że nie mam problemu, by to sobie wyobrazić i nie czuję aż takiego obrzydzenia, jak bym chciała.

Pogrubione fragmenty świadczą o tym, że jednak Cię to brzydzi i nie chcesz mieć tego typu myśli. Wg mnie to natręctwa.

 

Myślałaś o wizycie u psychiatry lub psychologa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×