Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
magic wolf

Zaburzenia lękowe, czy to chory jest winny?

Rekomendowane odpowiedzi

Niby tak, choć winny to złe słowo, powiedzmy odpowiedzialny. Czyli, że wszyscy ludzie na świecie są ok, są normalni, zdrowi. A my jesteśmy chorzy i to z nami jest coś nie tak. No bo przecież jesteśmy w skrajnej mniejszości a oni w większości. Więc ta cała większość musi być normalna, nie?

 

Ale zastanówmy się skąd się biorą lęki, w społecznych interakcjach, czy ten ,który jest wystawiony na bodźce lękowe, będąc ówcześnie zdrowym, normalnym dzieciakiem, czy jego lęki są kompletnie nie uzasadnione, wyimaginowane, czy może mają podłoże w nie odpowiednim względem siebie zachowaniu niech będzie dzieci, dla tego przykładu.

 

Przykłady zna każdy np. szkoła czy podwórko. Okropne ludzkie cechy też wszyscy znamy, wiemy do czego jesteśmy zdolni, wiemy, że nie zawsze jesteśmy dla siebie przyjaźni łagodnie mówiąc, posuwając się do okrucieństw, fizycznych i mentalnych, kalecząc psychikę innych a dzieciaki potrafią naprawdę być perfidne, mało wyrozumiałe, bezwzględne.

 

Czyli to nie z Tobą jest coś nie tak, że masz lęki, że cierpisz i nie możesz znaleźć się w społeczeństwie. Winna jest ludzka natura, ta jej gorsza strona i to ona powinna być zdecydowanie bardziej kontrolowana, a konkretnie społeczne patologie, które przejawiają się już w dzieciństwie.

 

Aha, jak już społeczeństwo Ci to zrobi i nabawisz się tych lęków, to później będzie kontynuować swoje dzieło, racząc Cię brakiem zrozumienia i ostracyzmem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie są winni. Ludzie o złej, typowo męskiej naturze. Najpierw w dzieciństwie człowieka zgnoją, zaszczują i zniszczą. Następnie taka osoba zostaje wykluczona ze społeczeństwa co jest całkowicie zrozumiałe, kto chciałby niby funkcjonować wśród takich ludzi. A gdy taka osoba chce później wrócić do społeczeństwa, to zostaje ignorowana, wyśmiewana i/lub dalej się jej dokucza. Oni to wszystko napędzają, a później się dziwią. To są chorzy ludzie, oni w głębi siebie nie chcą, aby taka osoba stanęła na nogi ponieważ muszą mieć pewną pule osób do 'dziobania'. To jest ich główna rozrywka i sens życia. W każdym miejscu w jakim byłem schemat był ten sam. Może nie dotykało to mnie bezpośrednio, ale dotykało innych. Przecież na tym opiera się wszystko. Zdecydowana większość rozmów innych osób to wyśmiewanie słabszych i obgadywanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przykłady zna każdy np. szkoła czy podwórko. Okropne ludzkie cechy też wszyscy znamy, wiemy do czego jesteśmy zdolni, wiemy, że nie zawsze jesteśmy dla siebie przyjaźni łagodnie mówiąc, posuwając się do okrucieństw, fizycznych i mentalnych, kalecząc psychikę innych a dzieciaki potrafią naprawdę być perfidne, mało wyrozumiałe, bezwzględne.

 

Czyli to nie z Tobą jest coś nie tak, że masz lęki, że cierpisz i nie możesz znaleźć się w społeczeństwie. Winna jest ludzka natura, ta jej gorsza strona i to ona powinna być zdecydowanie bardziej kontrolowana, a konkretnie społeczne patologie, które przejawiają się już w dzieciństwie.

Myślę, że bezwzględne dzieciaki posyłają dalej to, co same otrzymały. Odreagowują, z ofiar stając się katami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę nikogo usprawiedliwiać, od dawna żyję przekonaniem, że zło krąży wśród nas i wszyscy jesteśmy skażeni - w mniejszym lub większym stopniu. Najlepsze, co możemy zrobić, to je zatrzymać i nie posyłać dalej. Mnie się czasem nie udaje i posyłam dalej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że bezwzględne dzieciaki posyłają dalej to, co same otrzymały. Odreagowują, z ofiar stając się katami.

Albo nigdy nie zostały za nic porządnie ukarane. Ludzie to taki gatunek, co jak się nad nimi nie ma "bata", to "idą w mrok". Brak dyscypliny jest jednym głównych źródeł anarchicznej przemocy.

 

Poza tym jeszcze myślę, że dużo rodziców obojętne, jak traktują swoje dzieci w domu, to już mają głęboko w dupie, jak ich dzieci zachowują się np. w szkole.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to jest oczywiste. Zastanów się, co jest powodem lęków, co lub kto? Ludzie. Ich reakcja, ocena ciebie jako innego człowieka, czy zostaniesz zaakceptowany czy może nie koniecznie. Żeby nie to nie było by żadnych nerwic lękowych.

 

Teraz jest jeszcze taka kwestia, spojrzenie na to z innej strony. Nie do końca ludzie są tutaj głównym czynnikiem, można powiedzieć, że to Twoja interpretacja ludzkich zachowań jest tutaj kluczowa. Ty decydujesz, czy ocenisz sytuację jako groźną dla siebie bądź nie. Także w dużej mierze ma znaczenie Twoja wrażliwość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz jest jeszcze taka kwestia, spojrzenie na to z innej strony. Nie do końca ludzie są tutaj głównym czynnikiem, można powiedzieć, że to Twoja interpretacja ludzkich zachowań jest tutaj kluczowa. Ty decydujesz, czy ocenisz sytuację jako groźną dla siebie bądź nie. Także w dużej mierze ma znaczenie Twoja wrażliwość.

 

No właśnie, nasza interpretacja zachowań innych wobec nas ma znaczenie, czyli nasza inteligencja, mądrość ma znaczenie. Jednak czy jako dziecko kiedy przychodzisz na ten świat, czy jesteś wystarczająco uzbrojony w wiedzę, że należy ignorować ludzki debilizm? Nie!!! W naszej naturze jest zaprogramowane np. przyjmowanie do siebie słów innych ludzi, jako ważne. Wiadomo dlaczego, ewolucja, przetrwanie... Jednak to wszystko bzdury, dowiadujesz się o tym jak jesteś starszy. Więcej rozumiesz i przestajesz myśleć w tamten stary sposób, uczysz się, jednak wyrządzone krzywdy pod postacią podświadomych nawyków niszczą Ci życie i musisz się z tym zmagać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×