Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
magic wolf

"Jestem ważny"

Rekomendowane odpowiedzi

A to jest jedna z najbardziej zabawnych ludzkich przypadłości, to, że każdy uważa, że jest ważny, że inni się nim interesują, że jego smutki, dole i niedole mają jakieś znaczenie dla innych. Że na pewno w głowach innych rozstrzygają się poważne analizy ich nieziemsko ważnych spraw :D

 

Jednak muszę Cię zmartwić, inni nie myślą o Tobie tyle ile byś chciał, to są twoje wyobrażenia na temat ich myśli. Oni myślą głównie o sobie i o swoim wyimaginowanym świecie :D

 

Także, niestety, nie jesteś ważny, więc możesz sobie odpuścić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magic wolf, zgodność z treścią tematu 80% :D:D

W mojej głowie siedzą podobne myśli jak w Twojej, ale ja z pewnością potrzebuję momentów w ciszy, samotności, tak by ludzie dali mi spokój i nie interesowali się mną - wtedy czuję się dobrze.

Czasem chyba jest tak, że to o czym piszesz przerodzi się w urojenia wielkościowe i wtedy prędzej czy później psychiatryk.

Albo pogrążanie się w swoim szaleństwie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ważne to są karminadle po dodaniu do nich żymły namoczonej w mleku.ważne jak jarosław kaczyński.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy jest tak samo ważny, bo jest cząstką świata. A to czy jest się ważnym dla innych to już inna sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja odnoszę wrażenie, że niektórzy uważają właśnie, że są nieważni i potrzebują sobie mówić to zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czasem chyba jest tak, że to o czym piszesz przerodzi się w urojenia wielkościowe i wtedy prędzej czy później psychiatryk.

 

Albo nadwrażliwość na swoim punkcie. Np., czy jestem wystarczająco fajny a to może zabrać spontaniczność dać efekt odwrotny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A to jest jedna z najbardziej zabawnych ludzkich przypadłości, to, że każdy uważa, że jest ważny, że inni się nim interesują, że jego smutki, dole i niedole mają jakieś znaczenie dla innych. Że na pewno w głowach innych rozstrzygają się poważne analizy ich nieziemsko ważnych spraw :D
Zależy, w jakim środowisku się obracasz ;) Na Forum raczej jest odwrotnie. Mimo, że ludzie piszą, to uważają i siebie i swoje problemy za mało ważne. Tłamszą siebie, nawiązują do własnych doświadczeń i problemów, kiedy wpisują się w różne tematy, ale to nie świadczy od razu o tym, że chcą atencji. Raczej jest to dzielenie się cząstką siebie, która ma czemuś posłużyć - podaniu przykładu, pomocy komuś lub czemuś innemu. Oczywiście zdarzają się również i osoby, które chcą by Ich problemy stały się dla innych ważne, by ktoś wysłuchał, zrozumiał, zaopiekował się, pomógł. Czasem się w tym zatracają i stąd wrażenie, że aż nazbyt stawiają siebie i własne sprawy ponad. To jest jednak wrażenie innych, bo to co uważa lub nie uważa autor - nie jest wiadome ;) Nie wiemy, co myśli, nie wiemy, czy faktycznie uważa, że inni analizują każdą Jego wypowiedź, czekają na każdą informację ;) To jest bardziej w głowie tego, co sobie wyobraża taką motywację drugiej strony ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith, niektórzy twierdzą, że ludzie z reguły zajmują się we własnych głowach własnymi losami przez większość czasu, co by wskazywało, że nadmierne przejmowanie się opinią innych ludzi jest przesadzone, dlatego, że oni i tak i tak zajmują się sobą a nie tobą. Inni natomiast twierdzą, że co niektórzy spędzają większość czasu na plotkowaniu i obgadywaniu innych ;) Kto to wie jak jak jest naprawdę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lilith, niektórzy twierdzą, że ludzie z reguły zajmują się we własnych głowach własnymi losami przez większość czasu, co by wskazywało, że nadmierne przejmowanie się opinią innych ludzi jest przesadzone, dlatego, że oni i tak i tak zajmują się sobą a nie tobą.
Nie do końca się z tym zgodzę. Nie wszyscy ludzie widzą jedynie czubek własnego nosa. Wiadomo, że własne problemy i znoje dnia codziennego są w głowie, ale to nie znaczy, że przesłaniają wszystko. Nie jest to równoznaczne z tym, że kiedy pojawi się problem innej osoby, to w całości nie zaabsorbuje uwagi drugiej strony. Zależy od człowieka, sytuacji, od tego, jak bardzo zależy Nam na tym konkretnie człowieku lub ogólnie na ludziach. To temat rzeka i można go rozpatrywać biorąc pod uwagę najróżniejsze zmienne.
Inni natomiast twierdzą, że co niektórzy spędzają większość czasu na plotkowaniu i obgadywaniu innych ;) Kto to wie jak jak jest naprawdę.
Tak, to jest przypuszczenie, ponieważ nie ma tak naprawdę niczego, co mogłoby potwierdzić lub zaprzeczyć taką opcję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×