Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Czy istnieje miłość bez zazdrości?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Chyba nie, ja jestem zazdrosny :mrgreen: Zależy od wielu czynników przecież, to jest chyba tak, że jak ktoś w ogóle nie jest zazdrosny, to ten drugi sie zastanawia czy mu na nim zależy. Nie zaszkodzi trochę zazdrości :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem przekonany że nie. Ba, powiedziałbym nawet, że nie istnieje żadna bliska relacja międzyludzka gdzie nie byłoby chociaż ziarnka zazdrości. Każdy ma w sobie taką mroczną stronę która chciałaby posiąść na wyłączność wszystko co wydaje nam się wartościowe, włączając w to partnerkę/partnera, przyjaciół, członków rodziny. Pytanie tylko, czy mamy tą część naszej natury jako tako oswojoną, rozumiemy ją i nie udzielamy jej prawa głosu przy podejmowaniu decyzji i budowaniu relacji.

 

Chociaż jak kolega wyżej pisał: czasem trochę zazdrości nie zaszkodzi :D .

 

Oczywiście kontrolowanie partnera, ingerowanie w jego relacje z innymi, często stosowane przez płeć nadobną "foch show" bo facet popatrzył na jakąś ładną dziewczynę to gruba przesada, to już jest toksyczna zazdrość która bardzo szybko niszczy obie strony związku.

Ale taki mini-foszek, pół żartem pół serio? Czemu nie? :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miłość ostatnio widziałem w filmie.Na realu nie istnieje.Przynajmniej dla takich ludzi jak ja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zupa z rzodkiewek, depresyjny86, zapewniam, że miłość istnieje.

 

Natomiast myślę, że miłość bez zazdrości, tak, jak napisał na_leśnik nie ma prawa istnieć, ponieważ w każdym z Nas jest gdzieś ta cząstka. Gorzej, jak nie mamy jej pod kontrolą. Niby mówią, że na zazdrości się daleko nie zajedzie i nie można budować na niej związku. Bez niej jednak też raczej nie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z poprzednikami. Miłość zdecydowanie istnieje, ale jest ściśle związana z zazdrością. Istotą jest tutaj nasilenie tej zazdrości. Bo jeśli taka zazdrość jest na tyle intensywna, że wszystko zaczyna się przez nią psuć, to jest to bardzo szkodliwe. Z drugiej jednak strony zazdrości całkowicie wyeliminować się nie da, a ja osobiście uważam, że nutka zazdrości w związku nie jest niczym złym. Byleby tylko nie przesadzić z nutkami, bo wyjdzie nam z tego jedynie jakiś "marsz pogrzebowy".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra,ok mogę się zgodzić,że miłość istnieje.....Ale taka uwarunkowana,tzn. żeby ją mieć trzeba spełnić pewne warunki.Nie spełniasz = sorry,odpadasz..

Co do zazdrości......Obawiam się,że gdyby znalazła się jakaś mega dziwna osoba,która nie wiadomo dlaczego zakochała by się we mnie,to boshe...raczej bym umierał z zazdrości za każdym razem kiedy widziałbym ją z normalnie wyglądającym normalnym facetem.I w sumie gdyby mnie zdradziła to bym się nie zdziwił,znaczyło by to,że przejrzała na oczy,w końcu kto by chciał być z takim wrakiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

depresyjny86, ależ masz o sobie zdanie. Jak nie zaczniesz szanować i lubić siebie, to jak inni mają to robić? Skoro Ty siebie nie lubisz i tak nisko cenisz, to w jaki sposób inni mają Cię postrzegać? Wierz mi, że może i głośno nie powiesz, że źle o sobie myślisz, ale w zachowaniu, dla innych jest to widoczne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×