Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Rekomendowane odpowiedzi

22 godziny temu, Lunaa napisał:

To już 4 miesiące.

no to już niezły wynik, nie skuś się tylko! :nono:

a mi 15-go marca minął rok, bez nikotyny! :why::mrgreen:

aaa.jpg.11a36f1aa54d712d98ef704ee32eaa1a.jpg

;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe czy wellbutrin pomoze mi rzucic palenie jutro zaczynam przyznam szczerze ze palenie to pikuś z resztą moich problemów 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.04.2019 o 15:13, exodus! napisał:

no to już niezły wynik, nie skuś się tylko! :nono:

 

Hej...minął mi 6 grudnia rok :D Nie daję się jak widzisz ;) 

 

A ty jak tam się trzymasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja palę już od roku. Jak narazie zrezygnowałem z vape-a i zostały tylko fajki, średnio kupuję papierosy co 2-3 dni. Od samego palenia lubię ten „rytuał” wychodzenia na fajkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Hej , ja pale od 15 roku życia, mam 27 , dwa razy udało mi się rzucić na rok ale potem jak coś się sypnęło w życiu to wracałam do palenia . Od poltora roku jestem na e papierosie na początku 12 teraz 6 no i tutaj się zatrzymałam nie jestem w stanie zejść z tych 6 zwłaszcza ze zmagam się teraz z nerwica . Zero motywacji a coraz więcej mowy o szkodliwości e papierosa . 
Ogolnie poprawa u mnie jest w porównaniu z normalnymi fajkami zero kaszlu palacza i lepsza kondycja organizmu .Tylko wysuszenie totalne ciagle chce się pic sucho w nosie itd . 
Do ludzików palących e, ile palicie bo ja jak mam wolne sięgam po niego co chwile ;) 

Edytowane przez Ka03

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.03.2018 o 10:25, gosia17 napisał:

Ja zapaliłam pierwszego papierosa mając 19 lat. Potem fajki na imprezę, fajka po obiedzie, żeby za dużo nie jeść, bo mam zaburzenia równowagi, fajka, żeby zacząć jasno myśleć (mam tak, że coś mnie tam uwiera, ale nie wiem dokładnie co i co z tym zrobić a na fajce przychodziło nagłe olśnienie). Paliłam, rzucałam, wracałam i tak w kółko. Ale teraz jest najgorzej, bo zaczęłam latem i tak mi się to ciągnie, nawet mi za bardzo już nie smakują i nie odczuwam tego pozytywnego działania, palę bardziej żeby zająć czymś myśli i bo mi wszystko jedno. Jeszcze kilka miesięcy temu miałam wyrzuty sumienia z powodu kasy i zdrowia, ale już mi to minęło. Jak się powtarza długo ten sam grzech to przestaje być problemem. Smutne, ale prawdziwe no i coraz trudnej coś zmienić im dłużej się w tym tkwi. Pamiętam moment, gdy byłam tak na granicy, fajki zaczęły mi uwierać, kupiłam tabex i rzuciłam na jakieś 10 dni, ale stwierdziłam, że skoro się da to znaczy, że nie jestem uzależniona i wróciłam. Brawo ja

Mam podobnie. Też późno zaczęłam bo w wieku 20 lat, ale ja nigdy nie próbowałam rzucać. Początkowo też paliłam w konkretnych sytuacjach, a teraz już bez powodu.

Nadal palisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.02.2020 o 10:58, Ka03 napisał:

Hej , ja pale od 15 roku życia, mam 27 , dwa razy udało mi się rzucić na rok ale potem jak coś się sypnęło w życiu to wracałam do palenia . Od poltora roku jestem na e papierosie na początku 12 teraz 6 no i tutaj się zatrzymałam nie jestem w stanie zejść z tych 6 zwłaszcza ze zmagam się teraz z nerwica . Zero motywacji a coraz więcej mowy o szkodliwości e papierosa . 
Ogolnie poprawa u mnie jest w porównaniu z normalnymi fajkami zero kaszlu palacza i lepsza kondycja organizmu .Tylko wysuszenie totalne ciagle chce się pic sucho w nosie itd . 
Do ludzików palących e, ile palicie bo ja jak mam wolne sięgam po niego co chwile ;) 

Wiem że jakbym miała vape to bym też sięgała po niego co chwilę, dlatego wole nie próbować 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już nigdy więcej nie zapale...ale muszę przyznać, że nawet po 17 miesiącach abstynencji zdarza mi się automatycznie wstać i iść w kierunku mojej palarni we wzburzeniu. Nadal mam ten odruch gdzieś w sobie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Lunaa napisał:

Nadal mam ten odruch gdzieś w sobie

ja czasami kupie sobie 2-3 blistry gum nicorette classic 4mg, 2 w moim przypadku było za mało i nieekonomicznie...! jeden blister (15szt) wystarcza mi na 2-3 dni, potem kryzys ogromnej chęci zapalenia, mimo że się ma już tyle za sobą, to mija, co ciekawe, po zaprzestaniu żucia gum, nie mam czegoś jak zespół odstawienny/kac czy cokolwiek podobnego, zwyczajnie chęć na nikotynę mija.

 

Absolutnie nie polecam żadnych środków z nikotyną, bo to może zapoczątkować powrót do nałogu, ale to taki mój mały sposób na deficyt nikotyny w organizmie, zaznaczę jeszcze, że chęć przychodzi rzadko, no ale przychodzi, no tak to już jest z uzależnieniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×