Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

ElenaDarkness, panna zaczepna! :105: wytrzeźwiałaś widzę, to dobrze... :mrgreen:

o ty nie masz pojęcia co pisze :) Czytaj ze zrozumieniem!
to z łaski swojej mi wytłumacz, uświadom mnie, że się mylę... to Twój wczorajszy bełkot był totalnie bez sensu...! :bezradny: bujasz się z nałogiem nikotynowym, potem sama się tego wypierasz, przyznając się, że jednak to tylko przyzwyczajenie i taki bajer z tym paleniem, palonko dla kurażu do browarka, ewentualnie dymek na ploty... tak to z tego wychodzi! :mrgreen: no ale mnie uświadom...!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ElenaDarkness, panna zaczepna! :105: wytrzeźwiałaś widzę, to dobrze... :mrgreen:
o ty nie masz pojęcia co pisze :) Czytaj ze zrozumieniem!
to z łaski swojej mi wytłumacz' date=' uświadom mnie, że się mylę... to Twój wczorajszy bełkot był totalnie bez sensu...! :bezradny: bujasz się z nałogiem nikotynowym, potem sama się tego wypierasz, przyznając się, że jednak to tylko przyzwyczajenie i taki bajer z tym paleniem, palonko dla kurażu do browarka, ewentualnie dymek na ploty... tak to z tego wychodzi! :mrgreen: no ale mnie uświadom...![/quote']

 

Wytrzeźwiałam niby po czym?

Czemu mam marnować swój czas na tłumaczenie ci swojego posta, którego nie zrozumiałeś? Nie odpowiadam za to.

 

Nie zauważyłeś znaków zapytania, wyglądają tak -> ?

Sama nie wiem czy jestem uzależniona czy palę okazjonalnie, tylko jedno mi daje do myślenia, że jakbym była uzależniona to nie potrafiłabym rzucić z dnia na dzień. Zdarza mi się myśleć w ciągu dnia, szczególnie jak się zdenerwuję, że "aaa zapaliłabym" ale to mija po 3 sek. bo po pierwsze nie zniosłabym smrodu jaki wydziela dym z fajek, po drugie po co mam to robić? Wolę siebie pachnącą :)

 

Nie musisz być wobec mnie złośliwy tylko dlatego, że mi teoretycznie udało się rzucić a tobie nie. Każdy ma inny organizm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Nie musisz być wobec mnie złośliwy tylko dlatego, że mi teoretycznie udało się rzucić a tobie nie. Każdy ma inny organizm.
czyli rozumiem, że pojęłaś, że Ty również byłaś! :twisted:

zacytuję Ciebie:

Kolejny dzień bez papierosa, lol. Jest to tak proste, że aż śmieszne :) Dziwię się ludziom, którzy nie potrafią rzucić.
:great:

 

no ale okay, to ten cukier, więc wiadomo! :mrgreen:

później się jeszcze odniosę do tego co napisałaś...!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie musisz być wobec mnie złośliwy tylko dlatego, że mi teoretycznie udało się rzucić a tobie nie. Każdy ma inny organizm.
czyli rozumiem, że pojęłaś, że Ty również byłaś! :twisted:

zacytuję Ciebie:

Kolejny dzień bez papierosa, lol. Jest to tak proste, że aż śmieszne :) Dziwię się ludziom, którzy nie potrafią rzucić.
:great:

 

no ale okay, to ten cukier, więc wiadomo! :mrgreen:

później się jeszcze odniosę do tego co napisałaś...!

 

Złośliwa? Nie, może trochę przemądrzała, zdarza mi się.

Ale nie możesz negować tego, że wtedy tak się czułam, tak myślałam. Nie możesz podważać moich myśli i uczuć. To moje obecne na tamtą chwilę odczucia, przemyślenia.

Czemu ciągle się czepiasz, że zjadłam czekoladę?

 

Lepiej się już do niczego nie odnoś, bo wkraczasz w granicę absurdu swoimi postami wobec mnie :)

Na oddziale mówili nie dyskutuj z wariatami XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Lepiej się już do niczego nie odnoś, bo wkraczasz w granicę absurdu swoimi postami wobec mnie :)

Na oddziale mówili nie dyskutuj z wariatami XD

teraz to mnie uraziłaś :( ja wyciągam do Ciebie rękę, a Ty na nią plujesz i mnie w dodatku od wariatów wyzywasz :(

 

Złośliwa? Nie, może trochę przemądrzała, zdarza mi się.

niee, Ty jednak jesteś złośliwa i robisz to perfidnie, specjalnie to robisz, naśmiewasz się ze mnie :(

to nie fer... nie rozumiem takich ludzi jak Ty! :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ElenaDarkness, to nie jest wątek od tego, bo jest Jęczarnia, ale dotknęło mnie to co napisałaś :( źle się z tym czuję, nie wiem, to może moja wina, sam już nie wiem, ale każdy mnie tylko ciągle wyzywa i szyderuje ze mnie, mam czasami już tego dość i wreszcie zakończyć tą farsę nazywano życiem :( mając świadomość, że nawet tutaj na takim Forum, może spotkać Cię takie niezrozumienie :(

 

no śmiało, dogryź mi jeszcze, bo widzę, że w tym jesteś najlepsza, nie krępuj się śmiało :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ktos tutaj trolkuje tylko kto :mrgreen:

 

W temacie nadal pale :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ktos tutaj trolkuje tylko kto :mrgreen:
no to chyba proste? przecież nie JA! to ElenaDarkness, Nas tolluje i ma z tego ubaw po pachy!

w temacie, ja już(na razie :bezradny: ) nie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybacz distorted_level68 może przesadziłam. Może jestem trollem? Nie wiem. Mam po prostu takie poczucie humoru. Poza tym poczułam się sprowokowana przez ciebie bo sam zacząłeś być złośliwy i uszczypliwy. Dlatego zrobiłam kontratak. Wyrosłam już z tego, że pozwalam ludziom się z siebie śmiać. Wystarczająco wiele lat znosiłam przytyki z milczeniem. Od dłuższego czasu odpłacam pięknym za nadobne. Także nie maziaj się :)

 

Nie palę już ponad dwa tygodnie. Dzisiaj idę na piwo na które średnio mam ochotę iść bo po lekach jakoś nie czuję potrzeby znieczulania się alkoholem, ale może być tak, że zechce mi się zapalić bo wybieram się z osobami palącymi. No zobaczymy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dzisiaj idę na piwo na które średnio mam ochotę iść bo po lekach jakoś nie czuję potrzeby znieczulania się alkoholem, ale może być tak, że zechce mi się zapalić bo wybieram się z osobami palącymi. No zobaczymy :)

I jak, było palenie? :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Wybacz distorted_level68 może przesadziłam.
spoko, my bordery musimy się trzymać razem! ;)

 

cytyzyna w dalszym ciągu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rafs było :D Nie będę kłamać. 5 papierosów. Ale od tego wieczoru dalej nic. Chyba, jeśli będę chciała rzucić całkiem to muszę rzucić całkiem też piwo :D W sumie czemu nie. Poza tym po tym piwie dziwnie się czułam, dostałam słowotoku i miałam depersonalizację, albo przez leki albo mam coś w głowie nie tak :|

 

Jak to się nazywa... nie palę, ale palę okazyjnie? XD

Palę ale tylko jak inni palą?

Palę jak chcę jak nie chcę to nie.

Palę do piwa!

O tak też się ludzie tłumaczą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeszcze jest rytualny coroczny smog przecież.komory gazowe na kilka wojewodztw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do smogu, właśnie nie rozumiem po co ludzie przebierają się za Sub-Zero z Mortal Kombat przecież nawet jak siedzi w domu to wdycha smog, bo przecież wystarczy otworzyć okno, przynieść pyłek na ubraniach, butach, na sobie...

 

Lol, albo jeszcze lepiej maska na spacer ale w ciągu dnia na balkonik na papieroska bez maski :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to mam jakąś nadnaturalną zdolność i nie jestem się w stanie uzależnić od nikotyny. Paliłem zwykłe fajki - nie uzależniłem się. Paliłem rok e papierosa - rzuciłem z dnia na dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przytyłem jakąś dychę.

No to teraz koniec z moim rzucaniem palenia... ;)

 

distorted_level68, Jak Ci idzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

kosmostrada, nie palę jak na razie! ale wkurw konkretny czasami nachodzi, bo chęć zapalenia jest!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Palę od 13 roku życia. Rzuciłem raz na 3 lata. Niczego mi tak nie brakowało jak fajek. Uwielbiam ten smak. Wypalam czasami po 20-30 papierosów dziennie. Obecnie skręcane, bo bym zbankrutował. Rzucać na pewno nie planuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Palę od 13 roku życia. Rzuciłem raz na 3 lata. Niczego mi tak nie brakowało jak fajek. Uwielbiam ten smak. Wypalam czasami po 20-30 papierosów dziennie. Obecnie skręcane, bo bym zbankrutował. Rzucać na pewno nie planuję.

 

A ja Ci powiem, że jest dużo ciekawych e papierosów w niskich cenach, które naprawdę fajnie oddają smak. I co najlepsze - nie musisz się nawet truć praktycznie, bo nawet olejki bez nikotyny są bardzo fajnym rozwiązaniem :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

kosmostrada, nie przesadzajmy... :mrgreen: ale za każdym razem niestety, kończy się zawsze tak samo, czyli powrót do palenia, ale powtarzam sobie zawsze jak mantrę, że to ostatni 1x! mimo, że wracam, to zawsze nastawiam się tak, że to będzie ostatni i definitywnie skończę! no kiedyś się musi udać! ;) czasami 3 miesiące, czasami i 5 różnie... ale po tym okresie mam nawrót i potrzebuje zapalić! :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Palę od 13 roku życia. Rzuciłem raz na 3 lata. Niczego mi tak nie brakowało jak fajek. Uwielbiam ten smak. Wypalam czasami po 20-30 papierosów dziennie. Obecnie skręcane, bo bym zbankrutował. Rzucać na pewno nie planuję.

 

A ja Ci powiem, że jest dużo ciekawych e papierosów w niskich cenach, które naprawdę fajnie oddają smak. I co najlepsze - nie musisz się nawet truć praktycznie, bo nawet olejki bez nikotyny są bardzo fajnym rozwiązaniem :yeah:

 

Kompletnie mnie to nie kręci. Ja muszę mieć smak tytoniu, odpalić, zagasić peta a nie takie ciągnięcie długopisu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vorenus, mnie smak papierosów odrzuca. Co innego smak tytoniu z cygara, fajki (klasycznej) czy fajki wodnej. To co innego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Vorenus, mnie smak papierosów odrzuca. Co innego smak tytoniu z cygara, fajki (klasycznej) czy fajki wodnej. To co innego.

 

Racja. Przez długi czas paliłem cygaretki. Są o niebo lepsze i czuje się smak.

Ale jak pierwszy raz kupiłem tytoń i tutki, to zauważyłem niesamowitą różnicę. Gotowych fajek się NIE DA palić. Smak jest całkiem zabity. Jak czasami zapalę LM czy Camela od kolegi z pracy, to widzę jaki to syf a to są/były bardzo dobre marki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam palę LMy, próbowałam cygaretek, ale były dla mnie za mocne, nie zwracam zbytnio uwagi na smak, ale w sumie jest tak, że mechanizm uzależnienia od fajek wygląda inaczej u kobiet a inaczej u mężczyzn. A poza tym 1 fajka u kobiety szkodzi tak, ja 2 u faceta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×