Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Dlaczego warto być nieidealnym?

Rekomendowane odpowiedzi

Celowo umieszczam ten watek w dziale o zaburzeniach odżywiania.

Zaburzenie zaczyna się w Naszej głowie, kiedy to zaczynamy postrzegać siebie jako "nieidealnych". Porównujemy siebie do innych ludzi, do wzorców narzuconych przez media i obecne trendy, słuchamy krytyki ludzi i bierzemy ją sobie ostro do serca. Zaczynamy dążyć do ideału...ale jakiego ideału? Czym jest ten ideał i ile jesteśmy w stanie zapłacić za wyobrażenie ( najczęściej nie Nasze własne )? Chcemy być inni niż jesteśmy obecnie i tracimy z oczu, kiedy przekraczamy granicę...

A ja chcę być nieidealna. Dlaczego? Bo jestem sobą. Mogę być inna. Najważniejsze, że jest mi dobrze z samą sobą i nie nienawidzę siebie patrząc w lustro. Może i Was tym "zarażę"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto być nieidealnym bo jest się tym jedynym, niepowtarzalnym. Ma się wtedy własne zdanie, pogląd i swoje wartości. To co narzucane jest odgórnie to odtwarzanie, papugowanie i brak pomysłu na siebie. Ideałów nie ma.

Temat jest szeroki, zahacza o zbiór tego co jest optymalne. W odbiorze większości (?) każda skrajność to odbieganie od normy. Zatem co jest tutaj normą? Bycie idealnym? To skrajność ;) Bycie nieidealnym? To też skrajność ;)

Ktoś kto dążył w przeszłości do ideału może wypowiedzieć się czy warto? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo lubię perfekcyjne i idealne rzeczy, i perfekcyjnych ludzi. Lubię obserwować i podziwiać ich perfekcyjne życie. Tylko zawsze okazuje się , że Ci perfekcyjni ludzie czasami też mają bałagan w domu, swoje problemy i lęki. Wtedy czuję się oszukana, że idealny świat nie istnieje.

Ale ja za to całkiem dobrze utrzymuję w ryzach mój chaos w życiu i w głowie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no coz,po przemysleniu musze sie z wami zgodzic.nikt nie jest idealny a dazenie do perfekcji moze sie skonczyc jedynie frustracja i depresja. niedawno moja przyjaciolka plakala ze jest brzydka i nikt jej nie pokocha. a to sliczna dziewczyna-tak ladna ze moglaby byc modelka...oj to postrzeganie siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja mam kilka kg boczku na brzuchu, to mi nie przeszkadza, ani się tym nie przejmuję, mogę nawet sfotografować swój brzuch i zapodać w zatoce nudystów jak chcecie :lol:

Tzn dobrze byłoby to zrzucić i dążę do tego, ale jest luzik.

Zaakceptowałem też swoją średnio wyglądającą twarz - nie jest taki zły koleżka co go rano w lustrze widzę :mrgreen: Za 40 lat a może wcześniej i tak będę pożywką dla robaków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś dążyłam do idealnej figury i skończyło się anoreksją. Ważyłam trochę ponad 30 kg przy wzroście 155 cm. Ale udało mi się samej wyjść z choroby. Obecnie trochę mi się przytyło po lekach, ale lekkie boczki są akceptowalne. I tak nadal jestem szczupła. Szczupła, ale nie wychudzona. Natomiast z idealnością walczę w życiu codziennym, czyli chorobliwy perfekcjonizm, bycie najlepszą; nienawidzę porażek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś dążyłam do idealnej figury i skończyło się anoreksją. Ważyłam trochę ponad 30 kg przy wzroście 155 cm. Ale udało mi się samej wyjść z choroby. Obecnie trochę mi się przytyło po lekach, ale lekkie boczki są akceptowalne. I tak nadal jestem szczupła. Szczupła, ale nie wychudzona. Natomiast z idealnością walczę w życiu codziennym, czyli chorobliwy perfekcjonizm, bycie najlepszą; nienawidzę porażek.

 

Carica, to dokladnie jak ja...40 kg przy 165. i tez SAMA z tego wyszlam/ jestesmy silne...

tez nie cierpie porazek ale nie zalamuja juz mnie. zrozumialam ze nie musze byc we wszystkim najlepsza.

i tak jestem z siebie dumna,ze tyle mi sie udalo, mimo tego cholernego borderline :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

shira123, u mnie nawet terapia nie pomaga jeszcze na te obsesyjne dążenie do perfekcji. Męczy mnie taki stosunek do siebie. No ja myślę, że gdyby nie chad, to osiągnęłabym jeszcze więcej, a patrząc obiektywnie jest dobrze, ale do mnie to nie przemawia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dlaczego warto być nieidealnym?
bo to nudne? :mrgreen: co złego jest w niedoskonałościach? Wypowiem się tylko i wyłącznie z mojej perspektywy... :twisted: kobieta która wygląda jak wieszak, wręcz odstrasza i to nie o modeling chodzi, kobieta powinna mieć kształty, jak to kobieta, wyżyłowane uda? chyba odwieczny problem kobiet! :mrgreen: dlaczego większość kobiet które ma na swoim punkcie kompleks (nie wszystkie ;)) mają parcie aby wyglądać, jak te lalki z fabryki, wszystkie takie same! :mrgreen: komfort psychiczny kiedy się wygląda i czuje ze swoim ciałem dobrze, jak najbardziej zrozumiałe, ale nie mogę pojąć jednego, dlaczego kobiety mając różną różną budowę ciała, na siłę chcą wyglądać tak samo jak inne! :shock:

 

- a tak ode mnie, może i jacyś panowie się z tym zgodzą ;) - to do kobiet, które chcą się przypodobać facetom, to tak naprawdę, faceci uwielbiają niedoskonałości w kobietach i kochają je za to jeszcze mocniej! Bądź co bądź, facet nie lubi podróbek! :mrgreen:Tylko facet a nie pizda! to tak mimo! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
dlaczego większość kobiet które ma na swoim punkcie kompleks (nie wszystkie ;) ) mają parcie aby wyglądać, jak te lalki z fabryki, wszystkie takie same!  :mrgreen:  komfort psychiczny kiedy się wygląda i czuje ze swoim ciałem dobrze, jak najbardziej zrozumiałe, ale nie mogę pojąć jednego, dlaczego kobiety mając różną różną budowę ciała, na siłę chcą wyglądać tak samo jak inne!   :shock:

Bo społeczeństwo (w tym niektórzy mężczyźni) promuje taki wzorzec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Bo społeczeństwo (w tym niektórzy mężczyźni) promuje taki wzorzec.
też tak myślę! :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bo są osoby które podchodzą do siebie w ten sposób ''Będę szcześliwy jeśli będę idealny'' Nie, nie będziesz. Jeśli masz być szczęsliwy to będziesz również wtedy gdy masz nadwage, piegi, odstające uszy.

Tak samo z tym '' jeśli nie jestem najlepszy to jestem nikim'' Jak będziesz tak myślał to nawet gdy będziesz już najlepszy to nic to nie zmieni.

''Będę miał przyjaciół jeśli będę miał czerwone ferrari.'' Nie, nie będziesz. Będziesz dalej samotny tylko w czerwonym ferrari. Bo gdybyś miał ich mieć to miał byś również jeżdząc maluchem.

-Wszystkie moje koleżanki mają dzieci a ja nie mam i przez to jestem nieszczęśliwa/ niespełniona.

- A co jak nie będziesz mogła mieć dzieci? Będziesz nieszczęśliwa całe życie?

- Wtedy znajdę co innego co da mi poczucie szczęścia.

- Czyli jednak nie musisz mieć dziecka byś była szczęśliwa?

Z tą refleksją was zostawiam.

Wszystko zaczyna i kończy się w głowie.

 

Monster6, co do tego przykladu z dzieckiem nie zgodze se z toba...

 

jestes facetem i nie wiesz jaka silna moc ma instynkt macierzynski...

owszem mozna byc szczesliwa nie majac dzieci, do czasu...

kiedys nie cierpialam ''bachorow'' a teraz mam takie dni ze placze widzac kobiete

z malym dzieckiem.

i tak ,uwazam ze nie majac dziecka-bede nieszczesliwa, niespelniona

i nie ma nic, co mogloby mi ta pustke zapelnic

 

i sorry ale wkurza mnie nieco, jak facet wypowiada sie w temacie posiadania dziecka

instynkt macierzynski,hormony to potezna sila...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo nie mając dzieci, rodziny, mieszkania, prawka oraz auta i mając przysłowiowy dochód z rentą w jakiejkolwiek postaci można składać serwery, kupować nowe niepotrzebne procesory, telefony, pamięci...

 

Obstawiam że jeżeli utrzymam się na stażu to mój komputer będzie miał takie podzespoły, o których nigdy nie marzyłem i zawsze uważałem je za zbędne i nieoptymalne finansowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Warto być nieidealnym bo jest się tym jedynym, niepowtarzalnym. Ma się wtedy własne zdanie, pogląd i swoje wartości. To co narzucane jest odgórnie to odtwarzanie, papugowanie i brak pomysłu na siebie. Ideałów nie ma.
Dokładnie. Ideałów nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bo są osoby które podchodzą do siebie w ten sposób ''Będę szcześliwy jeśli będę idealny'' Nie, nie będziesz. Jeśli masz być szczęsliwy to będziesz również wtedy gdy masz nadwage, piegi, odstające uszy.

Tak samo z tym '' jeśli nie jestem najlepszy to jestem nikim'' Jak będziesz tak myślał to nawet gdy będziesz już najlepszy to nic to nie zmieni.

''Będę miał przyjaciół jeśli będę miał czerwone ferrari.'' Nie, nie będziesz. Będziesz dalej samotny tylko w czerwonym ferrari. Bo gdybyś miał ich mieć to miał byś również jeżdząc maluchem.

-Wszystkie moje koleżanki mają dzieci a ja nie mam i przez to jestem nieszczęśliwa/ niespełniona.

- A co jak nie będziesz mogła mieć dzieci? Będziesz nieszczęśliwa całe życie?

- Wtedy znajdę co innego co da mi poczucie szczęścia.

- Czyli jednak nie musisz mieć dziecka byś była szczęśliwa?

Z tą refleksją was zostawiam.

Wszystko zaczyna i kończy się w głowie.

 

Monster6, co do tego przykladu z dzieckiem nie zgodze se z toba...

 

jestes facetem i nie wiesz jaka silna moc ma instynkt macierzynski...

owszem mozna byc szczesliwa nie majac dzieci, do czasu...

kiedys nie cierpialam ''bachorow'' a teraz mam takie dni ze placze widzac kobiete

z malym dzieckiem.

i tak ,uwazam ze nie majac dziecka-bede nieszczesliwa, niespelniona

i nie ma nic, co mogloby mi ta pustke zapelnic

 

i sorry ale wkurza mnie nieco, jak facet wypowiada sie w temacie posiadania dziecka

instynkt macierzynski,hormony to potezna sila...

 

Zauważ, że też nie możesz wypowiadać się za większość kobiet. Możesz wypowiadać się za siebie. Są też kobiety, które mając dzieci nie czują się z tego powodu szczęśliwe.

Całkowicie zgadzam się z Monster6 :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chociażby dlatego, że dążenie do ideału to wyłącznie niepotrzebna strata czasu i nerwów i niekiedy zdrowia psychicznego, a osiągnięcie go jest niemożliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chociażby dlatego, że dążenie do ideału to wyłącznie niepotrzebna strata czasu i nerwów i niekiedy zdrowia psychicznego, a osiągnięcie go jest niemożliwe.

Uważam, że właśnie wręcz przeciwnie. Należy dążyć do ideału za wszelką cenę. Tylko nie brać za dużo na swoje barki, lecz konsekwentnie, małymi kroczkami, posuwać się do przodu. Gdy weźmiemy na siebie za dużo, to możemy się przeciążyć. Przeważnie lepszy jest mały, ale regularny wysiłek w kierunku ideału, niż wielki, ale jednorazowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Z emocjonalnego punktu widzenia ciężko mi zrozumieć dlaczego warto być nieidealnym. Rozumowo można to sobie jakoś wytłumaczyć, ale co zrobić ze sferą emocjonalną, która się na taki stan rzeczy nie zgadza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Warto byc nieidealnym bo sie latwiej zyje. Do ideału nikt nigdy nie siegnie wiec po co sobie zycie marnowac na takie bzdurne cele.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Dlaczego warto być nieidealnym" - jak dla mnie równie dobrze można by zapytać, dlaczego warto mieć dwie nogi a nie trzy, albo dlaczego warto oddychać za pomocą płuc. Nie istnieje żaden człowiek, który jest idealny, więc żaden to wybór, mamy wady czy tego chcemy czy nie, co najwyżej można mieć złudzenia i odloty, że się będzie doskonałym i przywalić w sufit.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

refren, pytanie dobre, jak każde inne, jeśli sprawi, że ktoś się choćby zastanowi, do czego tak naprawdę próbuje dążyć i czy ma to choć krztynę sensu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×