Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość niecały

Kawiarenka singli i singielek

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Witam ze względu, że jest tu dużo ludzi samotnych, pomyślałem, że stworzę takie miejsce, gdzie będzie można się integrować i mieć wiele wspólnych tematów do rozmów. Podstawą tutaj jest kultura - różnice zdań wyjaśniane na argumenty, a nie bluzgi. Jeżeli to będzie zachowane, nie będzie trzeba się ograniczać do tematów neutralnych i prozaicznych.

Zapraszam do uczestnictwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny pomysł :great:

Chętnie będę zaglądać, bo siłą rzeczy jako singielce samotność i mnie czasami dokucza. Chętnie wtedy z kimś pogadam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cieszę się, to wielkie wsparcie i legitymizacja tego wątku jeśli będziesz się tu zjawiać :D

Na razie trzeba trochę czasu by wątek się rozwinął, zbiorą się uczestnicy to tematy same się pojawią :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bedziecie sie tu umawiac na randki ? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Żyjemy w tak rozwiniętych technologicznie czasach, że po co randki, od razu sex-roboty!

 

Samotność nie koniecznie jest tylko wywołana brakiem partnera/ki, ale też brakiem znajomych. Ale czasem i znajomi nie mają czasu, albo nie dają wsparcia emocjonalnego.

Dziwne do czego doszło, najbardziej aspołeczna osoba obok nieboszczyka zaczął pisać w temacie dla singli xD To chyba znak że normalnieję! niecały, co o tym sądzisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bedziecie sie tu umawiac na randki ? :P

 

Nie, na gang bang party :P ( niecały, wybacz, musiałam ;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Luzik. Sprośne żarty jak najbardziej na miejscu Kotek :)

 

Reghum i zdrowiejesz i w dobrym watku sie znalazłeś.

W końcu jesteś singlem

 

Lunaa kto wie co singlom przyjdzie do głowy :)

 

Ja sie słabo ostatnio czuje bede od czasu do czasu zaglądał, a Wy piszcie co tam sie dzieje u Was w realu i nie tylko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mamy juz 3 singielki i 2 singli ale nabor dalej trwa :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No już Wam randki w głowie :roll: A pogadać, to nie łaska? :mrgreen:

Jestem chyba tym typem, który nie cierpi z braku partnera, a braku zwykłych ludzkich więzi. Mam jedną znajomość, która jest stale obecna w moim życiu i bardzo ją cenię. Pozostałe zrobiły się...hmmm..."od czasu do czasu". Każdy jest zajęty własnymi sprawami i wówczas więzi słabną. Poza jedną. Nie można jednak ciągle zawieszać się na jednej osobie. Niby gdzieś tam przewija się praca, jakaś kawa z koleżanką, ale jakoś brak chęci do zaangażowania się w mniej służbową relację... :bezradny:

Niby żywot samotnika mi zazwyczaj pasuje, ale momentami robi się ponuro. Bywam oschła, chłodna, miewam fochy i czasami zamykam się w swojej głowie. Mam trzy koty, w wolne dni jestem tak wypluta psychicznie, że najchętniej nie wychodziłabym z łóżka. W pracy z kolei mam ochotę zamordować każdego, kto się do mnie zbliży. Ale praca, to już zupelnie inna para kaloszy w moim wypadku. Czy chcę to zmienić? Nie wiem :mrgreen: Uznajmy, że niezadowolenie z obecnego stanu rzeczy zaczyna być natrętne jak bzyczące muszysko o piątej rano. I chyba stąd moja obecność w tym wątku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Właśnie o rozmowy chodzi :) Z tą myślą założyłem temat, ponieważ single mają najczęściej inne życie niż ludzie którzy np. wracają z pracy idą do swoich żon i dzieciaków i tym głównie żyją. Single mogą się poczuć wyobcowani w takim towarzystwie i nie mieć wspólnego tematu.

Dlatego to jest miejsce na rozmowy dla singli, a jak jacyś będą chcieli to i się umówią, jednak to nie był główny cel kawiarenki.

Kto wie czy to się w ogóle rozwinie, ale spróbować można ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niecały,

--- kolejny odcinek " chłopaków do wzięcia " ?,

Mistrzu gratuluje pomysłu . Tak Trzymać !!! Ku chwale Ojczyzny Obywatelu Niecałuj !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kalebx3 Gorliwy,

 

Gdybyś poczytał to byś nie pytał. Nie wiem jak Ty, ale ja tu nie przyszedłem się z nikim umawiać, a jeśli ktoś tu znajdzie swoją drugą połówkę, to co Cie to boli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niecały,

Spoko , ;)

To Twój Wątek , ja już zaobrączkowany więc nawet nie powinienem wchodzić do Waszej Kawiarenki .

Mogę Wam tylko zaproponować jako Hymn tę o to piosenkę :

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Lilith, sorry, za prywatę ale jesteś singielką już? Bo myślałem że te zwiazki forumowe stabilne są.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tego nie słyszałem jeszcze, ale nostalgiczne, podobnie jak mój dzisiejszy nastrój :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Właśnie o rozmowy chodzi :) Z tą myślą założyłem temat, ponieważ single mają najczęściej inne życie niż ludzie którzy np. wracają z pracy idą do swoich żon i dzieciaków i tym głównie żyją. Single mogą się poczuć wyobcowani w takim towarzystwie i nie mieć wspólnego tematu.

 

Tacy ludzie to raczej biorą nad godziny albo siedzią po barach mowiąc, że są w pracy by trochę odpocząć od pracy ;)

Wyobcowanie to raczej działa na poziomie psychiki, a nie posiadania rodziny. Chociaż czasem moze się to łączyć gdy sie nie umie kontaktów społecznych nawiązywać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

I na czym to wyobcowanie na poziomie psychiki polega?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
...sorry, za prywatę ale jesteś singielką już? Bo myślałem że te zwiazki forumowe stabilne są.

 

Od tego jest PW, bo może osoba sobie nie życzy pisać o tym na ogólnym. Co do drugiego pytania to skąd masz takie dane? bo z moich przypuszczeń, ale tylko przypuszczeń, jest myślę wprost odwrotnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Oczywiście, że na poziomie psychiki można odczuwać samotność. Być wśród ludzi którzy powodują osamotnienie.

To jeszcze trudniejsze niż być samemu. Ale skoro dla singli to miejsce to muszę opuścić ten lokal :papa:

 

kotek em miałaś na myśli klub swingersów :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Lunaa, masz ochotę tego typu przybytek uciech cielesnych odwiedzić? Kobiety zwykle mają wstęp wolny, a i panowie drinki nierzadko stawiają ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Not_found, singielka jestem juz od dosc dawna, a z Kowalem się przyjaźnię i to jest właśnie ta jedyna relacja, którą mam. A co do forumowych związków - rozpadają się jak każde inne:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Więc jednak można zostać przyjaciółmi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Not_found, a dlaczego nie? Nikt nikomu nic nie zrobił, jesteśmy dorosłymi i rozumnymi ludźmi, którzy coś razem przeżyli, więc czemu to przekreślać? Nie przestaliśmy się lubić i oboje mamy cieeeeezkie charaktery. Jedno rozumie drugie. Koniec związku nie oznacza końca relacji z drugim człowiekiem:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Różnie bywa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A to nie jest tak, że osoby mocno zaburzone wiążąc się razem, ciągną wzajemnie w dół? Rozumiem, kiedy sielanka to sielanka, ale co jeśli w przypadku, gdy jedna ze stron wpada w zły okres i co jeśli tak dzieje się, gdy obie osoby są naprawdę kiepskiego stanu psychicznego w tym samym czasie? Co wtedy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×