Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jestem nowa - moja historia


paulilamot

Rekomendowane odpowiedzi

Hej

 

Mam na imię Paula mam 23 lata, od niedawna mieszkam w Zielonej Górze. Od kilku dobrych tygodni nie czuje się najlepiej, a od kilku miesięcy wegetuje .. nie chce mi się rano wstawać z łóżka, sprzątać bałaganu w mieszkaniu, robić makijażu i wychodzić do sklepu aby kupić coś na obiad. W ostateczności zamawiam pizze jeśli jestem już bardzo głodna.. a brak zdrowego jedzenia też przyczynia się do złego samopoczucia.

 

Typ osoby: samotnik. Nie lubię się tłumaczyć, ani mieć wielu znajomych. Przez długi czas zaczęłam się odcinać powoli od rodziny, przeprowadziłam się do innego miasta, zaczęłam pół roku temu nowy rozdział w życiu. Moje wszystkie związki kończyły się fijaskiem, ponieważ "za bardzo chciałam" być z tą jedyną osobą, zdałam sobie sprawę, że jestem chyba toksyczna... oduczyłam się tego, nauczyłam się być sama. Jednak ostatnio czuję cholerną pustkę. Nie mam siły rano wstawać z łóżka, chciałabym, żeby ktoś był w moim życiu, mocno mnie przytulił i powiedział, że będzie dobrze. Niestety nie mam nikogo w nowym mieście. Zagubiłam się w życiu. Mało tego dostaje świra w nocy. Śpię przy lampce, boję się jak usłysze jakiś szelest, a czasami jest tak, że dostaje mocnych uderzeń gorąca i bicie serca jest bardzo szybkie. Obawiam się, że może to być nerwica. Stresuje się kiedy mam iść do sklepu, gdzie jest dużo ludzi. Chciałabym żeby ktoś ze mną był wtedy, bo czuje się jak czarna owca w białym stadzie. Nie wiem dlaczego tak mam, gdzie tkwi przyczyna. Próbuje dużo spać, ale jak już zasnę mam koszmary. Nie uciekam w alkohol, nie lubię tego stanu.

 

Do psychologa też nie chciałabym iść na razie bo nie wiem czy mogłabym cokolwiek z siebie wydusić prawdziwego. Napisałam tu na forum z nadzieją, że spotkam jakąś dobrą duszę do rozmowy choćby na chwilę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć, mi sie che spac ostatnio ciagle , wsobote nie poszłam na wystawe do zamku chociaz kolega mnie zaprosił bo spŁĄM , WPAITEK NIE POSZŁAM NA WIECZOREK POETYCKI INNEGO KOLEGI BO ZASNEŁAM NA 17 STA, POŁOZYŁAM SIE NA GODZINE OBUDZIŁAM O PO TRZECH MASAKRA JAKaS ,ALE JA LUDZI LUBIE i lubiepósc tu czy tam

witaj na forum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paulilamot,

Masz rację,że zdrowe odżywianie jest bardzo ważne.Nie zaniedbuj tego.Jeżeli nie masz ochoty,staraj

się odżywiać na siłę,inaczej stany depresyjne mogą się u Ciebie pogłębiać.

Kup sobie kwasy Omega3,lecytynę i witaminy B complex,które powinny wzmocnić i uregulować twój

system nerwowy i poprawić twoje samopoczucie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tu jest na tym forum naprawde ogromna przewaga "południowców"

 

Słynna "gorąca krew południowców". Aż z czachy dymi.

 

emocje biorą górę nad rozsądkiem, sama studiuję psychologię, a nie potrafię sobie pomóc....

 

paulilamot, nie słyszałem o takim dentyście, który sam by sobie plomby wstawiał. Czasem warto poszukać pomocy kolegów i koleżanek po fachu, żeby potem móc pomagać innym.

 

Witaj na forum ;) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co to są południowcy?

 

 

Wiecie co mi się podoba na tym forum? Że każdy użytkownik ma jakiś ciekawy podpis. I te podpisy dają dużo nadziei na lepsze jutro :)

Kupiłam magnez i persen, żeby móc normalnie spać w nocy, bez palpitacji serca. Na razie średnio pomogło ale zasnęłam wcześniej niż zwykle :)

 

Dziękuje wszystkim za odzew kochani

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paulilamot, A jak jest z uczelnią? Dajesz radę chodzić na zajęcia?

 

Studiuje zaocznie, jak już jestem na zajęciach to siedzę cicho z boku. Często się stresuje już w piątek przed zajeciami, jak mam na 8 to wstaje o 4 rano mimo, że mam 5 minut na uczelnie, ale robie to żeby się dobrze przygotować.

 

Dzisiaj znów serce mocniej mi bije. Zaczęło się rano jak byłam w sklepie upuściłam słoik przy ladzie. Na szczęście się nie rozbił, ale roztrzęsłam się bo zwróciłam tym na siebie uwagę i miałam wrażenie jakbym co najmniej coś ukradła a wszyscy na to patrzyli. Strasznie sytuacja mnie zestresowała, nagle bicie serca i siódme poty przez głupi słoik. Czuje się jak w dniu świra.

 

Nie wiem może to kwestia pewności siebie... Kiedyś byłam bardzo pewna siebie, teraz zwyczajnie wolę się nie wychylać. Już mnie to zaczyna wkurzać, mieszkam sama a każdy dzwonek do domofonu przyprawia mnie niemalże o zawał serca. Najgorsze jest to, że za wizytę u psychologa (jedną) trzeba zapłacić aż 100 zł jak nie więcej. To cały dzień mojej pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum!

 

Myślę, że z racji studiowania psychologii, jesteś choć trochę świadoma, że objawy, jakie się u Ciebie pojawiają, mogą wskazywać na zaburzenia lękowe (nerwicę). Przez Internet nie można postawić diagnozy, niemniej jednak sama zauważyłaś, że lęki destabilizują Twoje funkcjonowanie - nie śpisz, źle się odżywiasz, nie masz motywacji, boisz się nawet pójść do sklepu. Uważam, że powinnaś skorzystać z pomocy psychologa, chociażby z konsultacji. Daj sobie szansę przynajmniej na jedną rozmowę, by zobaczyć, że taki kontakt może być naprawdę pomocny. Ufam, że dojrzejesz do decyzji o wizycie u psychologa. Pozdrawiam i powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×