Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co się dzieje?


foreverfriendzone

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć.

 

Od pewnego czasu mam chwile w których wyłączam się i nie myślę- i nie jest to spowodowane dobrowolnie.

Od tego roku zacząłem notorycznie opuszczać bezsensowne przedmioty i przychodzić tylko na sprawdziany. W sobotę dowiedziałem się, że jest sprawdzian, a więc dopytałem kolegę z jakiego zakresu materiału.

Dzisiaj rano dowiedziałem się, że jednak nie z tego działu, a więc postanowiłem od samego rana uczyć się na innych lekcjach na ten sprawdzian. Na historii okazało się, że połowę byłem wstanie zrobić, niemniej jednak kompletnie wyprowadziło mnie to z równowagi- czuję się jakbym utracił pamięć o wszystkim co dotychczas się nauczyłem , mam poczucie jakbym inteligencją był równy z hipopotamem ( a ogólnie rzecz biorąc oceny są naprawdę całkiem niezłe).

 

Oprócz tego zauważyłem u siebie problem z relacjami z innymi - nie jestem w stanie zawrzeć z nikim głębszej znajomości, unikam dziewczyn które mi się podobają (a gdy już jestem w ich obecności zaczynam zachowywać się dziwnie - na siłę próbuję stać się ,,fajny" - zdaję sobie z tego sprawę, a pomimo to nie jestem w stanie tego powstrzymać). Problem z relacjami dotyczy jedynie osób których nie znam - z rodziną utrzymuję normalne kontakty.

 

Dotychczas od dzieciństwa mierzę się również z nerwicą natręctw- ciągle układam równolegle buty, odprawiam swoje conocne rytuały sprawdzenia czy wszystkie drzwi są zamknięte, wychodząc z domu na każdym gruncie muszę zrobić określoną ilość kroków - z tym jednak nauczyłem się żyć.

 

Najgorsze jest to całkowite wyłączenie i uczucie jakby to co robię było swego rodzaju snem [...]

 

Czy moje ostatnie przeżycia mogą być związane z nerwicą natręctw?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam 18 lat. Ogólnie rzecz biorąc wydaje mi się że źle działają na mnie sytuacje nad którymi nie jestem w stanie opanować - dla przykładu pomimo tego że piszę sprawdziany, kartkówki z matematyki bardzo dobrze panicznie boję się podejść do tablicy (do odpowiedzi), a gdy już mam podejść cały się trząsę. Strach przed tym, że zrobię z siebie idiotę przed wszystkimi zawsze wygrywa. Oprócz tego denerwuje się przed relacjami z obcymi, a szczególnie przed rozmowami przez telefon.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie rzecz biorąc zauważyłem, że te zmiany zachodzą głównie przez określone sytuacje i nie trfają stosunkowo długo. Nie ma sposobności na terapię dlatego szukam pomocy w tym miejscu. Chciałbym wiedzieć jak w takich sytuacjach sobie radzić, jak zachować ,,własne ja" ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego nie masz sposobności na terapię? Możesz pójść za darmo na NFZ, a rodzicami np. nie przejmuj się, zdrowie jest ważniejsze, niż "co sobie pomyślą, że na terapię chcę", a zresztą nawet nie muszą wiedzieć, bo masz 18. Chociaż spróbuj.

 

Dodam, że tez mam 18 lat :)

 

Monster6, nie uważasz, że te rzeczy, z któymi się boryka autor wątku są do ogarnięcia samemu? Psychiatra to nie jest przesada?

 

Może sb pooglądaj jakieś samorozwojowe filmiki na youtubie, typu "jak zwiekszyć swoją granicę komfortu" ;v

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×