Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
nella31

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

Czy bupropion pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

83 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy bupropion pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      49
    • Nie
      26
    • Zaszkodził
      16


Rekomendowane odpowiedzi

Dziękuje również :) Nie było tak ostro :D

Pozdrowienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja stosuję lek Wellbutrin 150mg XR 6 tygodni. Nim zaczęłam go przyjmować czytałam informacje na forum i byłam w bardzo dużej rozterce czy go zacząć brać. Dotychczas stosowałam w leczeniu przez długi okres czasu Zoloft i nie było źle, bałam się tej zmiany i pogorszenia samopoczucia mimo zapewnień lekarza, że wszystko będzie dobrze. I tak faktycznie się stało, lek działa na mnie dobrze, przejawiam aktywność w ciągu dnia, mam dobry apetyt z którym zawsze miałam problemy. Stany lękowe i płaczliwość występowały w okresie pierwszych dwóch tygodni, ale już ustąpiły. Jak na razie jest dobrze i myślę, że tak pozostanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stalam sie po tym leku strasznie nerwowa i agresywna ale mam nadzieje ,ze to z czasem minie

 

---- EDIT ----

 

mija 5 tydzien ,nie czuje dzialania tego leku :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam . czy ktos cos wie na temat wellbutrinu bo ja wlasnie zacząłem to brac a wcześniej brałem Effectin 150 ale jestem jakiś malo nakręcony nic mi sie nie chce a poza tym jakieś doły oststnio wrociły i brak wiary w siebie.. Łzy do oczun się cisną nie wiem czemu? Effectin tak sobie na mnie dzialał może miałem chumor ale nic mi sie nie chciało brak takiej werwy... Pani przepisała mi Wellbutrin bo to podobno działa na takie napedzenie ale z effectinu mam zejść...

Jezeli ktos coś wie na temat tego leku to prosze o pomoc... :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wellbutrin wg .mojego lekarza to slaby antydepresant dziala glownie na naped psychoruchowy,jest drogiTo to samo ,co zyban czyli lek dla palaczy na rzucanie palenia

Jednak znam ludzi,ktorym pomogl,jak wiadomo wszystko zalezy od organizm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

przeżyłam traumę, byłam świadkiem nagłej śmierci (nieszczśliwy wypadek) najbliższej mi osoby. Zostałam z dwójką dzieci. Najpierw tarałam się byc silną i nigdy nie sięgnęłam po żaden lek ani nie korzystałam z pomocy lekarzy.

Zemściło się. Taraz, kiedy życie już się ułożyło, ja się rozłożyłam. Najpierw straszne lęki, potem natrętne myśli, wizyty u terapeuty(pomagają) i próby leczenia mojej depresji.

Ja niestety jestem tym egzemplarzem, który chyba (a może na szczęście) nic nie może brac. Najpierw Xanax - skończyło się szpitalem, bo po jadłowstręcie dostałam ostrego zapalenia błony śluzowej żołądka. Tak mnie bolał, że skutecznie zapomniałam o głupich myślach. Później Fluoksetyna - po trzech dniach ten sam ból, więc szybko odtstawiłam. Potem już tylo terapia. Zaczęłam się czuc coraz lepiej. Lęki się już nie pojawiały, a jeśli momentami czułam niepokój - umiałam dawac z tym sobie radę. Tylko czasami nic mi się nie chciało i ciągle jestem śpiąca. Przesypiam wszystko co złe. Mój psychiatra stwierdził, że może jednak spróbujemy nowego leku - Wellbutrin. Miał mnie pobudzic do działania. Njapierw po pól z tej mniejsze dawki. Nic się nie działo - czułam się dobrze. Przeszłam na całą i się zaczęło. Ciągły niepokój ( hydroksyzyna wieczorem była nieodłącznym atrybutem), durne, czasem koszmarne sny, narastające zawroty w głowie, nudności, jadłowstęr i wreszcie ból żołądka. Mój lekarz stwierdził, że to po tym leku i znów przeszliśmy na pół. Dostałam strasznego napadu lęku, nie chciało mi się życ. Po zmniejszeniu dawki, złe objawy powoli odchodziły. Najpierw zniknął lęk, zrobiłam się spokojniejsza, ale pozostały nieznośne szumy i zawroty głowy, no i te nudności, Żołądek też nie odpuścił. Wytrzymałam na połówce 4 dni i dzisiaj już nie wzięłam. Czekam, aż mój organizm pozbędzie się resztek, bo nie znoszę się tak żle czuc fizycznie. Pozostanę przy psychoterapii i Wam wszystkim też tego życzę.

 

[*EDIT*]

 

Wrowadzam małą poprawkę - nie Xanax - tylko Xetanor.

Xanax mam w torebce, ale całe szczęście - tylko mam - dla spokojności.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na mnie Wellbutrin działa dobrze. Nie mam problemów z żołądkiem, zaparć co było problemem przy poprzednim leku (Bioxetin) , libido też nie spadło. Ale jak to zwykle bywa nigdy nie może być zbyt różowo bo przy tym leku przytyłam 5 kilogramów w przeciągu 4 miesięcy. Czy któraś z Was też tak miała? Wiem że Wellbutrin nie powoduje wzrostu wagi, a ja jestem pewna że mój wzrost wagi jest związany z przyjmowaniem tego leku.Moje nawyki żywieniowe się nie zmieniły , jem nawet mniej i więcej ćwiczę a jestem grubsza i waga nie drgnie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich na forum,

 

W zyciu bralem juz prawie wszystkie leki przeciwdepresyjne. Ostatnio kolej przyszla na wellburtin. Po ponad tygodniu czuje sie zdecydowanie lepiej, pojawil sie tez jednak pewien problem. Od kilku dni w zasadzie jedynym skutkiem ubocznym jest podwyzszone cisnienie oraz szybki puls - w spoczynku okolo 95.

Czy ktos mial podobny problem ? Jest szansa iz za kilka dni organizm sie przyzwyczaji i wszystko wroci do normy ?

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Ja przyjmuje Wellbutrin od ponad roku (inna nazwa to Voxra). Biorę dawkę najwyższą czyli 450 mg. Ale oprócz tego dodatkowo biorę leki przeciwlękowe bo to rzeczywiście (z tego co wiem od mojego lekarza) jest wskazane. Odkąd zaczęłam zażywać ten lek (to jedyny lek, z wielu, które przyjmowałam, który mi pomaga) schudłam 15 kg. Tak wiec na każdego inaczej wpływa. Ja jestem zadowolona choć początki były trudne - miałam nudnosci, bolała mnie głowa, nasilił się stan depresyjny ale to przeszło kiedy tylko organizm przyswoił nowy lek. Zaczęłam myśleć pozytywniej - idealnie nie jest, ale jak porównuję to co było wcześniej to naprawdę widać ogromna różnicę. Nie mogę powiedzieć, ze to zloty środek dla wszystkich - dla mnie to jeden z dwóch istniejących leków i dostępnych w Europie, które są wstanie mi pomoc - a to chyba coś. W internecie znalazłam ulotkę dot. Wellbutrin gdyby stok chciał porównać to prześlę na gg. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakie leki przeciwlękowe przyjmujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Xanor Depot a do tego Neurontin - ale potrzebna mi jest terapia, tylko w Szwecji trudno jest znaleźć lekarza, który przyjmuje na tzw. kasę chorych. Często jest tak, ze terapia dużo lepiej wpływa niż leki

a jeśli już się je przyjmuje to terapia z czasem pomaga odstawić leki. Wiem gdyż sama miałam w Polsce świetnego psychologa i każdemu polecam aby poddał się takiemu leczeniu. Czasami trzeba czasu

i cierpliwości aby zauważyć efekty - ALE NA PRAWDĘ WARTO!!! :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze napisałam się i mi zniknęło... Zapytałam o przeciwlękowe bo u mnie też przy stosowaniu samego wellbutrinu pojawiają się stany lekowe. Jako dodatkowy uspokajacz przyjmowałam Pramolan, ale on nie pomaga mi w problemach z zasypianiem. Zastanawiam się czy nie poprosić o zmianę pramolanu na coś innego z wyłączeniem benzodiazepin...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakiś czas temu brałam pramolan i kompletnie mi nie pomagał. Chyba najlepiej będzie jak poprosisz o zmianę. Ja biorę zopiklon i neurontin i bardzo dobrze śpię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedzcie mi co mam robic!!! lekarz przepisał mi wellbutrin, w ulotce wyczytałam ze przeciwskazania są dla osob u ktorych wystepuja zaburzenia łaknienia. Choruje na bulimie i lekarzowi o tym powiedziałam.Dlaczego mi przepisał ten lek???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wellbutrin w swoich właściwościach ma także działanie stabilizujące wagę i problemy z tym związane.

Ja miałam nadwagę i b.duże problemy z tym związane. Próbowałam rożnych sposobów aby to zmienić tylko, ze nic mi nie pomagało

a to dlatego, ze z powodu silnej depresji, b.dużego stresu obiadałam się nagminnie nie robiąc nic innego oprócz siedzenia w domu i spania.

Międzyczasie zaczęłam zażywać ten lek (oczywiście nie jako tabletki odchudzające) i dzięki temu (nie robiłam w tedy nic szczególnego, żadnej diety, głodówek itp.) moja waga a także pragnienie łaknienia unormowały się. JEST TO OCZYWIŚCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE LEK NA PROBLEMY DEPRESYJNE itp. A NIE DO STOSOWANIA JAKO LEK ODCHUDZAJĄCY.

Myślę, ze Twój lekarz najlepiej zna Twoją sytuacje i pewnie ocenił iż nie powinno mieć to negatywnego wpływu.

Poza tym, sama się z tym spotkałam, ze lekarze nie zalecają czytania ulotek gdyż b.często firmy farmaceutyczne zamieszczają tam informacje ostrzegające "na wyrost" gdyż nie chcą ponosić odpowiedzialności za mało prawdopodobne skutki niepożądane. Tak jest nawet

z lekami przeciwbólowymi czy ziołowymi. I jeszcze coś. Niestety mamy skłonności do sugerowania się tym co przeczytamy i podświadomie wyszukujemy u siebie działań niepożądanych - a po co dokładać sobie problemów.

Może porozmawiaj o tym także z innym lekarzem - zawsze warto zasięgnąć opinii innego lekarza, dla porównania i własnego spokoju. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z wypowiedzią Ani25. Nadmienię tylko,że ja też miałam "rzuty" na jedzenie, a po Wellbutrinie mi przeszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AHA!!! Dziękuje ślicznie za informacje. Niechce biegac do lekarza z każdymi moimi błachymi wątpliwościami. Niechcę także podważać jego doświadczenia lekarskiego. To nie jest bardzo poważna sprawa jak np.zaburzenia widzenia czy coś podobnego.

A co do sugierowaniem się informacjami zamieszczonymi w ulontkach to nie ma na mnie wpływu. Wcześniej brałam lexapro i pisałao ze sie tyje wszyscy na forum ze tycie tycie tycie a ja schudłam i to sporo bo uspokoiłam sie i przestałam sie obrzerac ale lekarz wprowadził lek stabilizujący nastrój depakine chrono i tez lekarz mnie ostrzegał przed bólami głowy i strasznym wypadaniu włosów i co??? Nic! nic mi nie dolegało, ale niestety przytyłam po tym ogromnie!!! a po lexapro niby było ok ale nie miałam napędu. Tylko leżałam a sterty niezałatwionych spraw rosły.Więc dostałam Wellbutrin. Muszę powiedzieć że juz po 2 dniu zażytej tabletki zaczełam działać! wszystko co sobie zaplanuje to wykonane natychmiast! Nie ma już w moim słowniku słowa "nie chce mi się" ale nastrój jeszcze musi się porawić. Nie ukrywam że pokładam ogromne nadzieje w tym leku tzn ze odzyskam "siebie" wesołą fajną dziewczyne która ma ogromny apetyt na NIE PTYŚIA ale na ŻYCIE!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

również mam zaburzenia odżywiania- anoreksję bulimiczną, stany depresyjne i lękowe. Od dziś zaczęłam stosować Wellbutrin. Mam wykupiony Wellbutrin 300mg, ale podzieliłam sobie tabletkę na pół- bałam się. Więc dziś zażyłam 150mg. Na razie nic nie czuję. Miałam brać ten lek razem z Arketisem [paroksetyna] ale po 2 tabletkach Arketisu stwierdziłam że nie dam rady brać go dalej. Na razie ,,testuję'' Wellbutrin, jeśli będzie dobrze to wspomogę go Seronilem [fluoksetyna]. Od kilku dni mam podwyższoną temperaturę- stan podgorączkowy, więc może dla tego czuje sie jakbym spadła z konia. Pokładam nadzieję w wellbutrinie, ze razem z innym lekiem antydepresyjnym pomoże mi wyjść z czarnej rozpaczy i bólu istnienia. Chciałabym zacząć cieszyć się życiem, nie bać się, przestać dążyć do samounicestwienia. Marzę o równowadze. Tak więc trzymam za Was i za siebie kciuki na ,,nowej drodze życia''. Szczególnie za Ciebie Karczoszko- wiem jakim piekłem jest bulimia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wiele osób, które negatywnie reagowały na SSRI miało poprawę po Wellbutrinie. Myślę, że to dobry lek i Wam pomoże. Jeśli ktoś nie daje rady brać SSRI, to zostają mu albo trójpierścieniowce albo właśnie Wellbutrin. Niektórzy łączą SSRI i Wellbutrin. Życzę Wam powodzenia, bo i ja chyba "wskoczę" na wellbutrin wkrótce ( coś czuję, że "eseseraje" nie dla mnie...).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

a ja byłam na oddziale Zaburzeń Odżywiania bo leki nie skutkowały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

evelina- jak pomagają na oddziale zaburzeń odżywiania? Jak to wygląda, gdzie to jest?? Czy to normalny psychiatryczny oddział dzienny, czy jakaś specjalna klinika?? powiedz coś więcej. Na oddziale psychiatrycznym byłam 3 razy w ciągu 10 lat choroby i więcej tam nie pójdę. Teraz chodzę raz na miesiąc lub dwa do psychiatry i na psychoterapię. Terapia mi nie pomaga. Jutro wezmę drugą połówkę - 150 mg wellbutrinu razem z 60mg seronilu. W sobotę wezmę już całą tabletkę 300mg wellbutrinu i 60 mg seronilu. Zobaczymy jak się będę czuła. Mam nadzieję że grypa mnie nie rozłoży :-| bo w niedzielę mam dwa ważne egzaminy. 3majcie się, odwiedzę Was po weekendzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

bylam 4 mies

na poczatku wyobrazalam sobie koszmarny oddzial bez klamek z kaftanami bezp...

bylo nawet niezle na poczatku podpisalam kontrakt ktory zawieral w sobie etapy leczenia ( zaleznie czy anoreksja czy bulimia)

musialam przytyc odpowiednia ilosc tak jak bylo w kontrakcie ( sprawa indywidualna zaleznie od niedowagi)

nie mozna uzywac tel

jedzenie pod kontrola

WC pod kontrola

zajecia psychoterapeutyczne

sprawdzanie szafek

ważenie 2 dziennie

z czasem przeszlam na samokontrole aby nauczyc sie prawidlowo odzywiac

waga nie moze spasc

powiem tyle warto

jest ok 3 lata jak zyje normalnie...

a w psychiatryku da sie przezyc spedzilam tam sylwestra..

bylam w Klinice w Łodzi

musisz sobie najpierw odpowiedziec na pytanie CZY CHCESZ ZOSTAWIC CHOROBE

bo jesli nie to mozna wedrowac po takich szpitalach do konca zycia tylko po co

powodzenia:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli ,,nauczyli '' Cię tam jeść. A czy akceptujesz siebie?? Mogę Ci jedynie pozazdrościć i szczerze pogratulować. Mnie te 3 pobyty zrujnowały życie- zamiast mi pomóc. Robiłam całe mile wstecz, zamiast iść naprzód i wychodzić z choroby. Faszerowali mnie strasznymi lekami po których drastycznie tyłam, nie myślałam i byłam na ,,innym świecie''- zrobili ze mnie warzywo. To moje doświadczenie, nie wszyscy tak mają, ale ja już nigdy nie pozwolę się zamknąć. To o czym mówisz jest ciekawe, chciałabym normalnie żyć- ale mam nadzieję że sama sobie poradzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tak akceptuję siebie oczywiscie bywaja dni slabsze kiedy mysle o sobie negatywnie ale tak ma kazdy

tez dawali mi leki itp ja strasznie juz w najgorszym stadium chcialam zyc balam sie ze umre

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×