Skocz do zawartości
Nerwica.com

Depresja a nauczanie indywidualne


socjopatia

Rekomendowane odpowiedzi

Zwracam się do osób mających lub tych,którzy mieli nauczanie indywidualne.

 

Jak Wam idzie nauka?

 

Ja mam ten problem,że nie chce mi się uczyć,a przez depresje mam ciągłe doły i najlepiej cały dzień patrzyłabym się w ścianę.Jestem teraz w LO.

 

Co mówią nauczyciele jeśli np.jesteście nieprzygotowani?Martwicie się tym?

 

edit: Mam jeszcze jedno pytanie,może trochę głupie-na koniec lekcji dziękujecie nauczycielom czy nie?a jeśli tak,to czy robicie to pierwsi? wiem,że głupie,ale mnie to strasznie trapi,bo nie wiem jak się zachować.Jak chodziłam jeszcze z klasą,to takie dziękuje mówił raczej nauczyciel jako zakończenie lekcji bardziej,więc nie wiem czy wypada mi mówić pierwszej i czy w ogóle? :roll:

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem w 3ciej klasie LO, jednego z najlepszych w swoim miescie. Niestety nauka mi nie idzie, przez nerwice natrectw i depresje. Ciagle czuje sie spiacy i nie moge sie skupic. Najchetniej bym spal caly dzien. Jak jestem nieprzygotowany to po prostu mowie nauczycielowi ze nie mam sily, ze nie rozumiem i ze nie moglem zrobic i ze w ogole nie moge sie skupic. On zawsze gada cos w stylu: "a co na maturze tez bedziesz tak miec?", a ja mu na to "do tego czasu jakos to rozwiaze"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja miałam i mam nauczanie indywidualne, własnie przez tego typu choroby. bardzo chwalę to sobie, bo tylko dzięki temu przeszłam do następnej klasy.

więc u mnie wygląda to tak: kiedy jestem nieprzygotowana po prostu mówię to nauczycielowi. a reakcje są różne- jedni to uwzględniają i nie robią problemów, inni coś mówią pod nosem... grunt, żeby to się nie zdarzało zbyt często. kiedy np. któryś raz z rzędu jestem nieprzygotowana, wolę odwołać lekcje.

ogółem uczy mi się w ten sposób duzo lepiej! mam lepsze oceny i więcej pracuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I stało się :( , dzisiaj zaczynam nauczanie indywidualne. Już widzę twarze "kolegów", którzy będą się dziwić, że nie idę z nimi na lekcje... Po tylu miesiącach walki wracam do szkoły, z ogromnymi zaległościami. I tu pojawia się problem. Myślałem, że na indywidualnych zajęciach szybciej nadrobię zaległe rzeczy, a tym czasem okazuje się, że mogę mieć maksymalnie 12 godzin tygodniowo. Przy normalnych 35 jest to dla mnie swego rodzaju szok. Pewnie, najprościej to od razu iść do klasy, ale wierzcie mi, to nie takie proste:(. Na dodatek dzisiaj mam zajęcia z nauczycielami, do których czuję pewnego rodzaju uraz, których poprostu nie cierpię. Ale muszę postawić ten pierwszy krok, żeby móc zrobić kolejny. Tak bardzo się wszystkiego boję:(...

 

Może mieliście takie problemy jak ja? Chętnie o nich przeczytam w tym temacie. Trzymajcie za mnie kciuki! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej. nawet nie wiesz jak ci zazdroszcze indywidulanego toku. ja mialam orzeczenie. ale szkola stwierdzila ze to bedzie dla niej za duzy problem z organizacja i rodzice tez mi w koncu odradzili bo 12 godzin tygodniowo to za malo przed matura. uwierzylam w siebie i w to ze uda mi sie wrocic do szkoly nadrobic zaleglosci. niestety sie nie udalo. teraz jestem juz w takim punkcie ze pewnie zrezygnuje z nauki. A na jakim etapie nauki jestes?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza klasa liceum - nieciekawie. Na fizyce było ok, pani mi wszystko wytłumaczyła i raz dwa to odrobimy, na reszcie było już gorzej. Czuję się taki rozleniwiony, chociaż to nie jest moja natura tylko ta przeklęta choroba. Na nic nie mam sił i nic mi się nie chce :( Nawet myślałem, żeby sobie coś zrobić. W szpitalu przynajmniej nikt by ode mnie nic nie wymagał.:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

musisz jakos to nadrobic wazne zebys zaliczyl rok , zdrowie najwazniejsze a w miare mozliwosci ucz sie i idz do przodu, kolegami sie nie przejmuj troche egoizmu nie zaszkodzi to twoj cel i ty do niego dazyzysz a jak ci sie uda to mozesz byc tylko z siebie dumny bo zrobisz wiecej niz oni.

 

ja sie czuje zwiazana z kazdej strony ty mozes z tego wyjsc masz indywidualne nauczanie to spore ulatwienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inwidualnego nie miałem, ale moge powiedzieć tak wszystko zalezy od nauczyciela, a w szkole dochodzi otoczenie.

 

Przykładem jest ostatni znajomy który mi został. [nauczanie inwidualne] On się uczy, a nawet był miły dla nauczyciela. :shock:

 

 

:? Co do mnie :?

 

Nigdy nie lubiłem się uczyć. [Ale to mogła być wina pierwszych lat "Nauki"]

 

Przedszkole - nie chodziłem, nie chcieli mnie oraz drugiego dnia zamknęli mnie w łazience.

Podstawówke - skończyłem. [Kilku było do niczego, Polski, Niemiecki, Plastyka, Muzyka, W-F] Nauczycielka pierwszych lat, była najgorsza.

 

Gimnazjum - zero nauki, ale jakoś przebrnąłem kłopoty w 3 klasie z 2 przedmiotów, ale darowali [geografia i niemiecki] testy na 50%

Liceum - zero nauki, nie skończyłem 1 szmata i 1 nieklasyfikowanie [niemiecki oraz fizyka]

Liceum wieczorowe - zero nauki ale skończone, bo to jednak szkoła przeznaczona dla "Pracujących" itp.

[Matura Oblana z Język Polskiego pisemnie i ustnie reszta na 50%]

 

Najlepiej czułem się w wieczorówce był spokój, luz oraz nauczyciele byli naprawdę świetni, a nawet wynosiłem coś z lekcji.

Prace odałeś, sprawdzian napisałeś, ale język nietypowy ruski [każdy miał dwóje za 100% obecności, lub za kilka zadań]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej. nawet nie wiesz jak ci zazdroszcze indywidulanego toku. ja mialam orzeczenie. ale szkola stwierdzila ze to bedzie dla niej za duzy problem z organizacja

 

Nie można ich do tego jakoś zmusić? Albo np. zmienić szkoły na normalną?

 

i rodzice tez mi w koncu odradzili bo 12 godzin tygodniowo to za malo przed matura.

 

Trudno, matury nie musisz zdawać terminowo, ważne żebyś zdała...

 

teraz jestem juz w takim punkcie ze pewnie zrezygnuje z nauki.

 

Nie rezygnuj, bo nie wrócisz. Może jednak zawalcz o to indywidualne? Jak nie w tej szkole to w innej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja... ja już nie moge po prostu jestem załamana. Przez depresje oraz terror jaki przeszłam w gimnazjum boje sie szkoly. Mam trzy lata do tylu... :( Teraz spowrotem zapisałam się, do wieczorowego liceum, ale nie poszłam pierwsze 4 dni... Teraz na szczeście mam ferie, zeby sobie wszystko przemyslec i poukladac i jakos sie zmusic... Ale ja sie tak boje ludzi.. przerazaja mnie :( Co mam robic, pomocy :( Moja psycholozka pytala sie czy moze indywidualne bym chciala, ale boje sie zadzierac z dyrektorem, jeszcze mnie wyzwie, ze mu psuje grafik nauczycielski :( Chcialabym normalnie chodzic... (teraz jestem w II klasie)poznac fajnych ludzi. Ale przeciez nie mam szans, zeby zdac mature, przeciez oni teraz matematyke chca wprowadzic, zesram sie predzej niz zdam :| :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie można ich do tego jakoś zmusić? Albo np. zmienić szkoły na normalną?

 

hmm moglam ich przymusic ale wzrok dyrektora i wrzask ojca mnie od tego pomyslu odwiodl powiedzial(ojciec glownie bo dyr podchodzi do mnie z litoscia) ze to bedzie prblem dla nauczyciei przyjezdzac po godzinach ze oni tez maja swoje zycie rodiznne i ja bede im czas zajmowac ;/ . a ja ze wzgledu na to ze wszystko biore do siebie zrezygnowalam. Teraz 3 miesiace przed matura chyba jest za pozno bo zanim ta proceurda cala wejdzie w zyce zanim to wszystkie papierki sie potwierdza i nauczyciele ustala sobie grafik to minie pewnie miesiac.

 

A co do zmiany szkoly to nikt mnie nie przyjmnie z niesklasyfikowanym polroczem. Wiec rozwiazanie jest takie albo motywuje sie i resztakami sil psychicznych zdaje zalegle i to polrocze na 2 i pisze mature(ale 2 na sdyplomie i oblana matura raczej mnie nie satysfakcjonuje juz byle glypia 3 bylaby lepsza) na ile mnie stac ewentualnie poprawiam ja za rok. albo rezygnuje teraz z 3 klasy ide d pracy lecze sie a we wrzesniu zaczynam od nowa 3 klase.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpuść w tym roku maturę, to nie ma sensu. Załatw indywidualne, jak będą dojeżdżali to trudno - za coś im się płaci. I zdasz maturę za rok..

 

 

Wlasnie rozmawialam na ten temat z rodzicami .. i ... okazalo sie ze nie powiedzieli mi wszystkiego co mowil dyrektor. Okazalo sie ze prowincja rzadza inne prawa. Za marne grosze nauczyciele nie chca brac dodatkowych godzin a dyr nie moze ich do tego zmusic.. dpero musialabym naciskac i to mocno zeby to zalatwic na nastepny rok ... ale podejrzewam ze zadnemu nauczycielowi by sie nie chcialo . I pewnie nie chce bo uwazaja ze nie jestem obloznie chora a nie rozumieja ze jakk mam indywidualne to nie moge sie pokazywac w szkole....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam jeszcze jedno pytanie,może trochę głupie-na koniec lekcji dziękujecie nauczycielom czy nie?a jeśli tak,to czy robicie to pierwsi? wiem,że głupie,ale mnie to strasznie trapi,bo nie wiem jak się zachować.Jak chodziłam jeszcze z klasą,to takie dziękuje mówił raczej nauczyciel jako zakończenie lekcji bardziej,więc nie wiem czy wypada mi mówić pierwszej i czy w ogóle? :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam nauczanie indywidualne od pierwszej klasy liceum,teraz mam mature i tez nie wiem jak sobie poradze :cry: ale juz sie przyzwyczailam do indywidualnego a na normalny powrot do klasy nie dalam sobie szans i teraz wiem z perspektywy czasu ze to nie jest najlepsze wyjscie to tylko ucieczka ,ale to wcale nie jest takie proste wrocic normalnie do szkoly jakby sie komus wydawalo :cry: z moja nerwica lekowa i fobia spoleczna .

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:39 am ]

a propos ja czasem dziekuje za lekcje (mam je w domu) ale w koncu ci nauczyciele łaski nie robia przecierz oni kase za to jeszcze dostaja no to przepraszam mamy im dupy wylizywac ze przyjda :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej xCarmen :D wez tych swoich nauczycieli za dupe, wszystkich w szkole tzn tak mowie ale nie znam za barzdo twojej sytuacji ale w koncu jak juz mowilam łaski nie robia jezeli masz orzeczenie od lekarza ze nie jestes w stanie normalnie chodzic do szkoly to oni musza to przyznac z matura tak samo (ja zdaje indywidualnie tzn sama w sali) i tobie napewno tez by sie udalo :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej xCarmen wez tych swoich nauczycieli za dupe, wszystkich w szkole tzn tak mowie ale nie znam za barzdo twojej sytuacji ale w koncu jak juz mowilam łaski nie robia jezeli masz orzeczenie od lekarza ze nie jestes w stanie normalnie chodzic do szkoly to oni musza to przyznac z matura tak samo (ja zdaje indywidualnie tzn sama w sali) i tobie napewno tez by sie udalo

 

 

wiem wiem ze "powinni" ale tak mi nagadali ze w koncu uznalam ze dla nich to za duzy klopot nawet rodzice mi doradzili a teraz zaluje cholernie i jest juz zapozno bo nie podpisalam deklaracji wiec we wrzesniu bedzie witak 3 klaso (ponownie :roll: )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio ja mam jeszcze problem z tym,że nie radzę sobie z dwóch przedmiotów- biologii i historii. Inne idą mi dobrze,mam 3,4 ale z tych przedmiotów klapa. :(

Biologię mam rozszerzoną w dodatku,a wychowawczyni (uczy mnie biologii) mówi,że jak tak dalej pójdzie to każe mi iść do klasy,bo na nauczaniu ind. z jej przedmiotu sobie nie radzę.. :roll:

rozmawiałam z rodzicami,możliwa jest zmiana szkoły,ale sama nie wiem..czuje się jeszcze gorzej.. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiem wiem ze "powinni" ale tak mi nagadali ze w koncu uznalam ze dla nich to za duzy klopot nawet rodzice mi doradzili a teraz zaluje cholernie i jest juz zapozno bo nie podpisalam deklaracji wiec we wrzesniu bedzie witak 3 klaso (ponownie Rolling Eyes )

 

A więc obraliśmy dwie różne drogi. Ja miałem w zeszłym tygodniu spotkanie wychowawcze i padła na nim decyzja, że podejdę w tym roku do matury (oczywiście jeśli przebrnę przez wcześniejsze zaliczenia materiału i będą podstawy do wystawienia mi dopuszczaków.

 

Też długo zastanawiałem się nad Twoją opcją, ale chyba jednak pod wpływem chwili wymusili na mnie maturę w tym roku. Obyśmy oboje nie żałowali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pan zolpidem mam nadzieje ze Ci sie uda, trzymam kciuki !

 

ja nie mialam mozliwosci pozatym stwierdzilam ze nie dam rady zdawac egzaminow z kazdego przedmiotu pod koniec czerwca czy jakos tak, pozatym mnoja szkola powiedzial ze nie beda to egzaminy na dopa tylko na maksymalna ocene jaka moge wyciagnac = wysoki poziom trudnosci egzaminow, jak widac nie ulatwiali mi podjecia decyzji i proby zdawania ... niestety..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pozatym mnoja szkola powiedzial ze nie beda to egzaminy na dopa tylko na maksymalna ocene jaka moge wyciagnac = wysoki poziom trudnosci egzaminow, jak widac nie ulatwiali mi podjecia decyzji i proby zdawania ... niestety..

 

Nieciekawie zrobili. Nie powinno tak być. Współczuję. Ja jeszcze nie wiem czy zaliczę matmę, bo mnie przerasta i jej nie ogarniam, więc moje podejście do matury nie jest wcale przesądzone.

 

Ja również będę trzymał kciuki, aby Twój wybór okazał się dla Ciebie dobrą drogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hey :)

Mam takie pytanie: Czy indywidualne nauczanie w liceum może zostać przyznane na nerwice natręctw, ciągłe wpadanie ze skrajności w skrajność(gł. chodzi o jedzenie), wielkie wybuchy agresji ew. lekką depresje?

Jestem w klasie maturalnej i bardzo mi zależy żeby dostać indywidualne nauczanie na ostatnie pół roku.

Proszę o odpowiedź :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×