Skocz do zawartości
Nerwica.com

Problemy z nauką.


Natla_Miness

Rekomendowane odpowiedzi

Mam podobny problem. Nauka to mój problem nr 1. Nie będę opisywał swojej historii. Jednocześnie chcę się uczyć i jednocześnie stawiam opór. Coś jak trudna relacja małżeńska. Jeśli masz jakieś podłoże biologiczne, to nie ma opcji, żeby coś zapamiętała. To była trudna lekcja w moim życiu, że nasza psychika jest podobnie materialna jak noga, czy ręka.

 

Są różne sposoby na naukę, np. mnemotechniki, fiszki, krótka nauka ale częsta. Interesowanie się tematem z różnych stron, oglądanie filmów na dany temat, czyli stymulacja różnymi bodźcami, Nauka w grupie, a potem referowanie wiedzy nauczycielowi. Nauka przez naśladownictwo, nawet rozmyślanie na dany temat. Itd Itd.

 

Ale gdyby nauka była tak potrzebna ludziom, to sukcesu by nie odnosił Fakt, czy Trudne Sprawy, a literatura naukowa. No i nawet ci co mają styczność z nauką to często tą popularnonaukową, a ona jest zawsze tak przedstawiona by była łatwo przyswajalna i jakoś nacechowana emocjami. A jak wiadomo emocje to ważny czynnik stymulujący pamięć.

 

Raz czuję się bardzo głupi, nieraz bagatelizuję naukę, odbierając jej jakieś decydujące znaczenie w życiu. Wtedy oglądam YouTuberów i zazdroszczę im tego, że popularność i uznanie zdobywają normalnością. Robieniem zwykłych rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem w stanie zmotywować się do nauki. Wieczorami długo siedzę przez laptopem, płaczę, idę spać nad ranem a w ciągu dnia udaję, że żyję. Jestem beznadziejna i to jest fakt. Tylko głupi człowiek może nie zdać jednego egzaminu na poziomie podstawowym przez tak długi okres czasu. Jak uczyć się pomimo depresji..

 

Nie wiem co to za przedmiot, ale jesli to np. matma, to gwarantuje Ci ze jesli zaczniesz robic dziennie 15-20 zadań z arkuszy maturalnych to na pewno zdasz. Masz jeszcze całe 3 miesiące do egzaminu. Co robisz w ciągu dnia?

 

Depresja wbrew pozorom nie jest chorobą która obniża inteligencję, po prostu słabnie motywacja, koncentracja i wiara we własne siły. Powtarzając sobie że jesteś glupia, sabotujesz tylko swoje działania. Nie denerwuje Cię ile czasu jużpoświęciłaś na ten jeden przedmiot?

 

A tak w ogóle, to zależy Ci na wykształceniu, czy to rodzice Cię zmuszają byś miała maturę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No raczej nikt tego nie zrobi, bo nikt nie będzie chciał siedzieć. Czemu się tak dołujesz. Ja bym Cię chętnie przypilnowała z nauką, nawet chodzi mi po głowie założyć wątek, w którym mogłabyś rozwiązywać te zadania do matury, żebyśmy widzieli że cokolwiek robisz. Myślę, że dużo osób z forum zna się na matmie i mogłoby pomóc gdyby znalazło sie jakieś niezrozumiałe dla Ciebie zadanie.

 

Założyłaś wątek w ktorym chcesz żeby Ci ktoś pomógł poradzić sobie z tym problemem, więc bądź teraz odpowiedzialna i tę pomoc przyjmij.

 

Rozumiem, że skoro nie masz znajomych, to spędzasz cały dzień w domu, więc masz mnóstwo czasu żeby się uczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niemampomysłu, nie wiem co dokładnie stoi ci na przeszkodzie, może to jest też coś oprócz depresji, ale jeśli twój sukces miałby zależeć od systematyczności i ilości czasu poświęconego na naukę, to pomysły bedzielepiej są bardzo dobre. Zrobienie takich forumowych korepetycji, wątku z dzienniczkiem postępów i uzyskanie motywacji oraz wsparcia od użytkowników w nauce, to świetne rozwiązania.

Szkoda, że masz opinie na swój temat, które cie hamują. Gdybyś miała więcej dobroci dla siebie, spokojniej i z dystansu podchodziła do swoich efektów pracy, nie oceniała się na każdym kroku, to oczyściłabyś drogę z niepotrzebnych przeszkód. W maturze liczy się cel, ocenianie schowaj do kieszeni i skorzystaj z wsparcia forumowiczów i pomysłów bedzielepiej, na spokojnie rób swoje, a efekt może samą ciebie zaskoczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...nie, nikt niech mnie nie ocenia już, ja mam dosyć, kazdy mi pisze i mówi mi że jestem głupia ja nie chce tutaj, nie przy innych, oni znają się na tym lepiej. Nie denerwujcie mnie, dlaczego ludzie mnie denerwują. Ja jestem głupia, gorsza od Was a i tak mnie upokarzacie.

 

Weź mnie nie obrażaj, bo mogę Cię dopiero zacząć oceniać. Wkur.iłaś mnie. Widocznie niepotrzebnie zmarnowalam swoj cenny czas. Nie masz depresji, uzalasz sie nad soba i nie pragniesz rozwiazania problemu. Idz do psychiatry i przestan spamowac na forum. Podejrzewam ze jestes zwyklym trolem Martusiu i ze Cie zbanuja szybko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ty naprawdę nic nie rozumiesz. I zupełnie nie spodziewam się po Tobie niczego. O rany! Jesteś zwyczajnie nieprawdopodobna. Ty wcale nie masz depresji, serio. Ty jesteś zwyczajną laleczką barbie z charakteru która uważa siebie za pępek świata i tylko mówi patrzcie na mnie i mi przytakujcie. Nie potrafisz zrozumieć tego kto do Ciebie coś mówi i czas najwyższy dorosnąć choć w jakimś stopniu. Świat nie kręci się koło twojego malutkiego noska Martusiu. Jeżeli imię Ci się nie podoba to je zwyczajnie zmień na Kungundę albo jakieś inne, piękniejsze pasujące do twojego charakteru. A może Tekla? Całkiem fajne by było. Ależ ty jesteś tępa! Skończ swoje wywody. Depresja nie powoduje tego że nie uczysz się, po prostu sama w siebie to wmawiasz. Depresja powoduje że chęci do zrobienia czegoś spadają do minimum albo zwyczajnie do zera. A ty zwyczajnie jesteś leniwa i użalasz się nad swoim biednym losem, bo uczyć Ci się nie chce. Ja też za pierwszym razem nie zdałam matury, bo baba mnie zwyczajnie nie trawiła która była w komisji i co? I jajo! Spięłam się imimo wszystko podeszłam do powtórki ktorą zdałam! Na złość wszystkim. A że jesteś dobra w tym by robić komuś coś na złość - to idź za ciosem i zrób to na złość wszystkim, a co!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czerwony pasek , nie świadczy o inteligencji ucznia . Potwierdzi to każdy nauczyciel . Absolutnie się nie doluj i nie patrz na kujonstwo . Tylko garstka z nich , jest blyskotliwa , reszta to miernoty , które na blaszkę kuja materiał i recytują go . Głową do góry . Szukaj czegoś dla siebie . Ale spokojnie :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie jesteś wesoły to znaczy, że jesteś do niczego bo jesteś smutny i tak nie wolno, trzeba to ukrywać bo przecież tak należy, ktoś tak wymyślił. .

 

Zaśmiej się, a cały świat będzie śmiał się z tobą, zapłacz, a będziesz płakał w samotności. -cytat z filmu Old Boy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na naukę lepiej patrzeć praktycznie. Ktoś pisał, że poznać świat przez intelekt, to jak wypić ocean łyżeczką. Jest tyle faktów, że nigdy nie ogarniemy, ciągle się coś dzieje. Wizja świata w którym istnieje np. 1000 faktów, które można opanować i wszystko się wie nie jest optymistyczna. Ale z kolei świat, który się nie kończy też jest nieprzyjazny i obcy. Tak i tak źle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...powtarzam jedno i to samo bo sami mnie do tego zmuszacie.

 

Jest dokładnie na odwrót. Założyłaś autorski topic, w którym poszukiwałaś osoby o równie niskim mniemaniu o sobie jak Ty. Faktycznie gdyby użytkownicy postanowili go gremialnie zignorować, to wątek by szybko umarł albo jakimś trafem trafiłaby się podobna osoba, więc można powiedzieć, że długi żywot owego wątku jest poniekąd winą pozostałych użytkowników.

 

Natomiast wraz z wymieraniem owego topicu zaczęłaś wchodzić na pozostałe wątki, niezwiązane z Twoją osobą i Twoją niską samooceną i powtarzać tam dokładnie to samo co wcześniej, że uważasz siebie za osobę o małej wartości. Siłą rzeczy przyciąga to uwagę użytkowników, którzy chcą normalnie porozmawiać zamiast słuchać Twych wypowiedzi na temat własnej samooceny.

 

Zmień temat, skoro Twój autorski topic umarł, to zacznij rozmawiać o czymś innym, o kwiatkach, o pogodzie, o polityce, o czymkolwiek. Po prostu przestań powtarzać na każdym kroku jak mantrę swoje wypowiedzi o Tym jak jesteś rzekomo beznadziejna i inni też zaczną z Tobą normalnie rozmawiać..

 

Sama zmuszasz innych, żeby Ciebie atakowali werbalnie, być może sprawia Ci to swoistą przyjemność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...chcę żeby mnie zrozumiano. Tylko osoba równie beznadziejna jak ja mnie zrozumie. Szukam takiej osoby i tylko takiej osoby. Jeżeli nie znalazłam jeszcze to poczekam. Inne osoby które nie uważają się za beznadziejne lub chcą tylko mnie upokorzyć i wyśmiać niech nie piszą bo i tak mnie nie rozumieją. Koniec już. Czekam jedynie na wiadomości prywatne od osób których szukam.

 

I znowu się powtarzasz. Nie chcę Ciebie upokorzyć, ani wyśmiać, jedynie Ci współczuję, jak każdej innej żywej istocie. Przynajmniej się staram, może nie zawsze mi się to udaje.

 

Skoro czekasz na wiadomości prywatne od osoby równie beznadziejnej to po co zakładasz kolejne tematy? Nie wystarczy jeden? Jest bardzo popularny, więc jeśli znajdzie się ktoś taki, to trafi na podaną przez Ciebie informację tam.

 

W tym temacie oprócz zwyczajowego dla Ciebie wyrażania swej niskiej samooceny zadałaś tez konkretne pytanie:

 

-Jak uczyć się pomimo depresji?

 

Gdy użytkownicy próbowali okazać swą dobrą wolę i Ci jakoś, niegłupio w sumie, radzić. Ty znowu zaczęłaś powtarzać mantrę: jestem głupia i nikt mnie nie zrozumie... więc po co w ogóle zakładałaś ten temat? Skoro nie chcesz rad i wskazówek, tylko wolisz wciąż powtarzać starą śpiewkę? Gdzie tu sens.

 

Po co zakładałaś ten temat? Żeby znowu się powtarzać i poczytać wypowiedzi coraz bardziej zniechęconych i zdenerwowanych użytkowników?

 

Od siebie powiem tyle: w depresji da się uczyć, chociaż wymaga to znacznie więcej czasu i jest dużo bardziej męczące. Poza tym - naprawdę dobrze jest iść do specjalisty i to chociaż podleczyć.

 

Wreszcie - matura to niewielka sprawa - równie dobrze możesz zrobić sobie jakiś byle jaki zawód, nie wiem - fryzjerki, bo skoro masz takie trudności z komunikacją i samooceną na forum dla ludzi depresyjnych, to te trudności na uczelni się zwielokrotnią. Studiowanie wymaga samodzielności, zazwyczaj nikt na pierwszych semestrach nie cacka się zbytnio ze studentami, no i podstawą jest praca zespołowa. Co ci da matura, skoro potem polegniesz przy pierwszej większej trudności? Studia nie są dla każdego, równie dobrze można zarabiać w inny sposób, nie każdy musi być inżynierem czy lekarzem, zwłaszcza, że w tym wieku czas Ciebie goni, a studia to kilka dodatkowych lat, które można poświęcić na pracę zarobkową.

 

Oczywiście odpowiesz zwyczajowo, że uważasz siebie za niemądrą, nieładną i nieżyciową i ludzie z niewiadomych przyczyn nie chce Ciebie zrozumieć, zamiast tego wszyscy rozpętują nagonkę.

 

A może przyczyna owej nagonki leży gdzieś indziej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłaś dokładnie wedle tego co przewidywałem, powtórzyłaś toczka w toczkę to co wcześniej. Jeśli jedynym czego szukasz na tym forum, to osoba o równie niskiej samoocenie, to po co założyłaś ten wątek i zadałaś to pytanie?

 

I tak na wszelkie próby pomocy Ci, podpowiedzi reagowałaś swoją mantrą, że jesteś taka i owaka, więc po co?

 

Po co się pytać i szukać u innych odpowiedzi, skoro Twoją jedyną reakcją jest mantra? Nie dość jest jej tutaj w Twym temacie zapoznawczym? Czy tamten wątek nie przyciąga dość uwagi, że trzeba zakładać kolejne, mówić to samo w kolejnych i czytać kolejne posty coraz bardziej poirytowanych użytkowników, którzy w odpowiedzi na chęć niesienia - symbolicznej - ale jednak pomocy, otrzymują mantrę, że jesteś taka, a nie inna, nie zmienisz się i wszystkie te rady są na nic?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gadał dziad do obrazu, a obraz ani razu.

 

Nie lubię ludzi ignorować, ale w tym wypadku jest to poniekąd pożyteczne i pozostałym użytkownikom radzę to samo, wystarczy kliknąć na - ignoruj - i Niemampomysłu umrze na tym forum śmiercią naturalną, może przy okazji znajdzie także upragnioną przez siebie osobę, o równie fatalistycznym podejściu do swego losu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...nie, nikt niech mnie nie ocenia już, ja mam dosyć, kazdy mi pisze i mówi mi że jestem głupia ja nie chce tutaj, nie przy innych, oni znają się na tym lepiej. Nie denerwujcie mnie, dlaczego ludzie mnie denerwują. Ja jestem głupia, gorsza od Was a i tak mnie upokarzacie.

A skad znasz słowo upokarzacie? Jak na głupia i bez matury to za trudne słowo i jakze za trudne do zrozumienia :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...nie, nikt niech mnie nie ocenia już, ja mam dosyć, kazdy mi pisze i mówi mi że jestem głupia ja nie chce tutaj, nie przy innych, oni znają się na tym lepiej. Nie denerwujcie mnie, dlaczego ludzie mnie denerwują. Ja jestem głupia, gorsza od Was a i tak mnie upokarzacie.

A skad znasz słowo upokarzacie? Jak na głupia i bez matury to za trudne słowo i jakze za trudne do zrozumienia :shock:

 

Od kiedy matura, w szczególności ta nowa, w szczególności podstawowa jest wyznacznikiem czegokolwiek?

 

Marian Kowalski nie ma matury, wcale nie przeszkadza mu to mówić ze swadą i kunsztem, którego niejeden maturzysta by mu pewnie pozazdrościł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×