Skocz do zawartości
Nerwica.com

Magiczne myślenie


neon

Rekomendowane odpowiedzi

Czy często kieruje się w swoim życiu "magicznym myśleniem"?Czy zdarzały wam się doświadczenia w życiu, które wiązaliście z czymś "ponadludzkim"? Ja gdy nabawiłem sie choroby to może magicznie nie myślałem. Natomiast po tym jak zetknąłem się z medytacją i 2,5 roku intensywnie praktykowałem, praktycznie 100% jestem pewien, że MM nie jest do końca zabobonoem, jak niektórzy myślą.

 

np. Wiele osób doświadcza np. tłuczenia się wazy, w momencie śmierci kogoś bliskiego. Mój znajomy omija znaki, ucieka przed czarnymi kotami. Ja sie boje osobiście tych czarynch ptaków, które nas obserwują a które ponoć mogą zwiastować rychłą śmierć. jak zobacze takiego skurwysyna ( a potrafią one zaszczyscic nas obecnością w przedziwnych sytuacjach), to mnie jakis lęk ogarnia, że to może nie ptak, a kostucha na mnie zawiesza.

 

Uważąm równiesz, że pewne rzeczy ściągamy na siebie myśląc o nich i wierząc w nie. np. niektóe rzeczy nie przytrafiłby się nam gdybysmy nie wierzyli głęboko w dany przesąd. poprzez mnyślenie materializujemy nasze obawy i lęki, które napotykamy na swojej drodze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myśli nie mogą się materializować, no bo jak? Ale miałam trzy dziwne sytuacje.

1. To było w gimnazjum, siedziałam sobie w ławce szkolnej, było po dzwonku już, czekaliśmy w klasie na nauczyciela. Nagle, bez powodu, pomyślałam: za jakie grzechy?, chociaż w ogóle nie musiałam tak pomyśleć, to się samo pojawiło w mojej głowie. Za jakieś dwie sekundy "za jakie grzechy?" powiedział na głos mój kolega, który był obok.

2. Pewnego razu przyszło mi do głowy pytanie: czy papież może zrezygnować z bycia papieżem?, za kilka dni Benedykt XVI ogłosił decyzję o abdykacji (wcześniej nie słyszałam o takich planach i spekulacjach).

3. Innym razem nagle przyszło mi do głowy: Czy Margaret Thatcher żyje, a jeśli tak, to ile ma lat?, za jakieś 2 dni świat obiegła informacja o jej śmierci, chociaż wcześniej nie słyszałam o tym, żeby chorowała, czy coś.

Te 3 myśli same przyszły mi do głowy, jakby nie były moje. A potem się spełniły.

 

Na takie zjawiska trzeba uważać, bo one czasem wiążą się z działaniem demonów. Może też być tak, że następuje jakiś mikrowir czasoprzestrzenny, ale to by oznaczało, że teoria o multiwszechświecie jest prawdziwa. Czasami jest dziwna atmosfera na świecie i wtedy się trzeba modlić o pokój i dobro. Nie wolno zanadto się angażować w myślenie magiczne, ale jeśli samo przychodzi, to to jest ostrzeżenie, tak, jak w moim przypadku. Tylko ja wtedy nie byłam świadoma, że te moje niespodziewane myśli będą miały przełożenie na rzeczywistość w dość krótkich odstępach czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje myślenie to myślenie samodzielne.Nie wierzę,że jakąś inna forma życia wpływa na moje myśli.A jeśli, ktoś słyszy głosy,to tylko leki brać.

 

Oj, poprostu jesteś człowiekiem małej wiary, lubisz swój ściaśny świat a wszystko co niewytłumaczalne jest dla Ciebie zagrożeniem .

 

konwalia Mówiąc materializacja, miałem na myśli, że to o czym pomyśleliśmy, w późniejszym czasie wydarza sie w rzeczywistości. Różne rytuały magiczne polegają na nagięciu rzeczywistości do własnej woli. Modlitwy, mantry, też mogą do tego prowadzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważąm równiesz, że pewne rzeczy ściągamy na siebie myśląc o nich i wierząc w nie. np. niektóe rzeczy nie przytrafiłby się nam gdybysmy nie wierzyli głęboko w dany przesąd. poprzez mnyślenie materializujemy nasze obawy i lęki, które napotykamy na swojej drodze.

 

 

na takim poglądzie natręctwa lęgną się jak karaluchy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

....Uważąm równiesz, że pewne rzeczy ściągamy na siebie myśląc o nich i wierząc w nie. np. niektóe rzeczy nie przytrafiłby się nam gdybysmy nie wierzyli głęboko w dany przesąd. poprzez mnyślenie materializujemy nasze obawy i lęki, które napotykamy na swojej drodze.

Tak działa samospełniające proroctwo. Nie ma w tym żadnej magii.

Lepiej więc kontrolowac własne przekonania.

Medytacją kontrolujesz siebie. To raczej technika niż magia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale "samospełniające proroctwo" nie mówi nam o mechanizmach, które rządzą tym zjawiskiem, dlatego wciskamy to w ramy magii. Kontrola siebie nie jest celem medytacji, jest tylko pożytecznym skutkiem ubocznym. Nie mówie że medytacja jest magią, ale jeżeli medytujesz pare ładnych lat, Twoje zmysł robią się bardziej wrażliwe na bodźce/informacje do niego docierające, stajesz sie bardziej świadomym obserwatorem, a to powoduje że odkrywasz rzeczy które nie dokońca można logicznie wytłumaczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak rozmowy o medytacji. Ponoć jest to najprostsza rzecz na świecie, ale i tak jest 1000 opinii na jej temat.

 

Zgadzam się z jetodikiem, wiara w MM to podatna gleba na nerwice natręctw.

 

Zgodzę się co najwyżej, że jak się długo o czymś myśli to wtedy staje się to dla nas ważniejsze i niejako napędza nasze życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×