Skocz do zawartości
Nerwica.com

Związek a poczucie winy wobec matki


Rekomendowane odpowiedzi

Mam problem, z którym się borykam od jakiegoś czasu. Jestem z mężczyzną, jest to mój pierwszy poważniejszy związek i pierwszy partner, z którym zamieszkałam. Mam 31 lat. Do tej pory z mamą łaczyła mnie silna więz, nie mam rodzeństwa. Mam okropne poczucie winy wobec niej. Mam wrażenie jakbym ją zdradziła, zwłaszcza, że nie jest zadowolona z tego związku. Doprowadza mnie to wręcz do stanów depresyjnych i dużego smutku. Nie mieszkamy w tym samym mieście, jeżdżę do niej, ale i tak nie jest tak jak kiedys. Zaczęlam terapię, jednak na co dzień ten smutek nie daje mi spokoju. Czy ktoś miał podobnie? Pocieszcie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Facet "odebrał" jej jedyną córkę - Twoja matka nigdy nie będzie zadowolona. Masz zamiar zawiesić swoje życie na kołku i poczekać aż wyląduje w piachu, żeby nie mieć wyrzutów sumienia? Już teraz nie jesteś najmłodsza ;) więc zacznij żyć swoim życiem. Piszesz, że czujesz się winna, a czy ona tego czasem nie podsyca? Ostatecznie może zacząć dyskredytować Twojego partnera. Ty nie będziesz pewna komu wierzyć, a On nie będzie się pchał w taką relację. Ani On, ani każdy następny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Facet "odebrał" jej jedyną córkę - Twoja matka nigdy nie będzie zadowolona. Masz zamiar zawiesić swoje życie na kołku i poczekać aż wyląduje w piachu, żeby nie mieć wyrzutów sumienia? Już teraz nie jesteś najmłodsza ;) więc zacznij żyć swoim życiem. Piszesz, że czujesz się winna, a czy ona tego czasem nie podsyca? Ostatecznie może zacząć dyskredytować Twojego partnera. Ty nie będziesz pewna komu wierzyć, a On nie będzie się pchał w taką relację. Ani On, ani każdy następny.

Polać należy temu misiu.

Niektórzy rodzice (może większość) wpaja dzieciom jakieś "powinności". Do tego stopnia skutecznie, że stają się obsesjami (w nieformalnym znaczeniu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alexandra, jesteś dorosłą, niezależną kobietą i masz prawo do własnego życia. Nie musisz realizować planu na życie, które proponuje Ci matka. Zdaję sobie sprawę, że jako jedynaczka pewnie wiąże Cię z matką szczególna więź, ale nie pozwól, by matka dyktowała, co masz robić, z kim się wiązać itp. Taka relacja bowiem może oznaczać relację toksyczną. Masz prawo do usamodzielnienia się i absolutnie nie jest to powód do odczuwania poczucia winy. Twoje próby niezależnego, samodzielnego życia z partnerem są naturalnym etapem w życiu dorosłej kobiety. Jeśli matce trudno to zrozumieć, to ona ma problem, nie Ty. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×