Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dziennik do walki z lenistwem i brakiem motywacji


Asembler

Rekomendowane odpowiedzi

ja tak mam, że wiele rzeczy odkładam na później, w końcu ich w ogóle nie robię, jak priorytetem jest zrobić A, to będę robił B, C i D żeby tylko mieć wymówkę przed chwyceniem problemu A za rogi. Dlatego zakładam wątek, który chociaż w pewnym stopniu może być pomocny. Napisanie założeń, celi, najlepiej krótkoterminowych może pomagać w zrealizowaniu ich i zapobiec wiecznemu odkładaniu. Mam nadzieję, że inni też się będą udzielali.

 

Moje na dzisiaj: szlifowanie języka obcego

Moje na jutro: Zrealizowanie pewnego projektu niezbędnego do CV, odświeżenie CV, odświeżenie profili na portalach zawodowych, dalsze szlifowanie języka.

Cel na średni okres czasu: znalezienie jakiejś "mogącej być" pracy / satysfakcjonującej mnie pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asembler, czy twoim problemem nie jest perfekcjonizm przez który odkładasz wszystko na później?

Pamiętaj że ludzie sukcesu osiągnęli owy sukces właśnie dlatego, że szybko implementują swoje pomysły. Szybkość działania to klucz.

Lepsze jest zrobione niż perfekcyjne, ale nie zrobione.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asembler, czy twoim problemem nie jest perfekcjonizm przez który odkładasz wszystko na później?

Pamiętaj że ludzie sukcesu osiągnęli owy sukces właśnie dlatego, że szybko implementują swoje pomysły. Szybkość działania to klucz.

Lepsze jest zrobione niż perfekcyjne, ale nie zrobione.

 

Nie wiem. Nigdy nie myślałem by perfekcjonizm był powodem do nierobienia czegoś, odkładania w nieskończoność, kapitulacji.

Raczej istnieje teraz ryzyko wmówienia sobie przesadnej roli perfekcjonizmu w odkładaniu wszystkiego w nieskończoność. żeby tylko zrzucić odpowiedzialność na wszystko tylko brak chęci skoncentrowania się, podjęcia wysiłku, walki z lenistwem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wolę nie wyznaczać sobie żadnych celów, bo wtedy prawdopodobieństwo, że to zrobię znacznie spadnie

Myślę, że prędzej mogłabym zrobić coś pożytecznego mając świadomość, że wcale nie muszę tego robić

 

Ojej. To ZUPEŁNIE odwrotnie jak ja mam. Ja najlepiej wszystko zapisuję, robię rozpiski, plany, harmonogramy, notatki. Nie chodzi o słabą pamięć. Chodzi o rozłożenie na czynniki pierwsze co pozwala mi lepiej wszystko przeanalizować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asembler, brak koncentracji powiadasz... Znalazłem tu na forum wątek o braku koncentracji. Ktoś polecił lek o nazwie Memotropil, zawierający substancję Piracetam. Na mnie jak na razie działa świetnie. Owszem nadal zapominam wiele rzeczy, ale łatwiej mogę się skoncentrować na tym co robię w danej chwili. Spróbuj pogadać z psychiatrą, może dostaniesz receptę na ten lek. Raczej Cię nie zabije, a więc może jedynie wzmocnić :D .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja brałem piracetam (memotropil) w liceum dla większej koncentracji przed maturą. Działał dobrze, nawet bardzo. Moja apteka (Warszawa, w sensie moja że zawsze tam chodzę) jest zawsze zaopatrzona w memotropil i pani podśmiewuje się ze mnie, że rozkojarzony jestem i powinienem memotropil brać. Kupowałem zawsze opakowanie 60 tabletek, wygląda tak: http://aptekagold.pl/memotropil-tabl-1200mg-x-60.html . Teraz próbuję faszerować się magnezem, bo podobno brak magnezu może spowodować różne dziwne rzeczy w mózgu między innymi prokastynację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×