Skocz do zawartości
Nerwica.com

witam wszystkich:)


Kim_

Rekomendowane odpowiedzi

Pierwszy raz jestem na tej stronie...postanowiłam napisać bo również mam depresje.Wydaje sie to dla mnie nieprawdopodobne, ale tak wlasnie jest.Jestem obecnie calkiem inna osoba niz kiedys...musze podjac sie psychoterapii,aby wyjsc z tego.Tak naprawde nie mam pojecia skad sie wziela u mnie depresja,nie chce tu pisac o objawach bo kazdy zapewne o tym wie.Mam 21 lat i teaz wybieram sie na trzeci rok studiow , ale nie wiem czy nie bede musiala przez ta chorobe zrobic roku przerwy:(((Nie mialam zadnych wiekszych problemow zeby ta choroba musia mnie dotknac,przyszla niewiadomo skad.Moge o sobie powiedziec ze jestem sliczna,mila dziewczyna ktora kiedys byla bardzo wesola,byla marzycielka.Zawsze mialam powodzenie u chlopakow(tak jest nadal)ale juz mi to nie sprawia radosci.Mam ich gdzies(przez ta chorobe)...wogole wszystko jest za ciezkie dla mnie.Kiedys znowu tu napisze moze troszke wiecej o sobie i o walce z moja choroba.

Kochani jakos musimy z tego wyjsc bo nie mozna tak życ! :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hejka Kim,

hmmm no to musze Ci napisać, że ze mną było podobnie. depresja mnie dopadła tak sobie nie wiadomo skąd. najpierw notorycznie nie sypiałam, zasnięcie to był koszmar, a potem to już było z górki (miałam 22 lata). teraz mam lat 29 i dopiero po raz pierwszy czuję się dobrze. nie chcę Cie dołować, żę to u mnie tyle trwało po prostu nie miałam za bardzo szczęścia do lekarzy do terapeutów,a może sama nie miałam sił. dawali mi leki, które nie działały, a terapeuci byli po prostu nie dla mnie. nie było też tak, że cały czas czułam się źle, wrecz przeciwnie, depresja to górki i dołki. znalzałam w końcu świetną panią psychiatrę, która dobrała mi psychologa. dosłownie dobrała. dobiera ludziom terapeutów charakterem. nie wiem jak ta kobieta to robi, ale zwykle trafia za pierwszym razem. ja jestem typem raczej nie lubiacym opowiadac o sobie obcym face to face, a z obecna terapeutka złapałam niezły kontakt. nie od razu ma się rozumiec. tez trzeba trochę zaufać, a to wymaga czasu. teraz mój terapeuta to mój przyjaciel. czasem nie powiem surowy, ale tak wiele mi pomógł. życzę Ci wyjścia z depresji, tylko nie poddawaj się za wczesnie czasem trzeba zmienic lek, czasem lekarza, a czasem byc dla siebie po prostu dobrym.

pozdrowionka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dokladnie ja tez nigdy nie mialam zadnych powaznych problemow ktore by byly podlozem mojej depresji, wziela sie ona (ja sie domyslam) od moich problemow z sercem! takze bylam kiedys radosna mialam marzenia (nadal je mam ) ale wszystko sie sypnelo z dnia na dzien, zawsze balam sie panicznie chorob i smierci a teraz gdy mam depresje nie obchodzi mnie czy bede chora lub czesto czy umre!!!! wazna jest kazda deska ratunku- psychoterapia , leki , inne metody i mozna z tego wyjsc, bo jak juz pisalam depresja jest uleczalna jesli sie ja leczy!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum Kim_.

 

Kiedys znowu tu napisze moze troszke wiecej o sobie i o walce z moja choroba.

Mam nadzieję Kochanie, bo drży moje serduszko o Ciebie. Zostań z nami. Pozwól sobie pomóc. A na pewno będzie tak, jak piszesz:

 

Kochani jakos musimy z tego wyjsc bo nie mozna tak życ! Sad

 

I ponownie będziesz tą śliczną, pełną życia i szczęśliwą Kim :D

Pozdrawiam cieplutko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×