Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nie potrafię...


moment

Rekomendowane odpowiedzi

W sumie nie wiedziałem jak nazwać tytuł, napisałem bardzo prosty i mało ambitny.

 

Od dłuższego czasu zażywam leki, co prawda ostatnie dwa tygodnie nic nie brałem, zawdzięczam to innym chorobom które wykończyły mój organizm. Mam dosyć życia i świata, przygnębia mnie wiele rzeczy, nie potrafię skupić się na pracy, nie potrafię określić co chcę w życiu robić. Wciąż nowe pomysły i nowe zachcianki. Nie potrafię określić jednego celu. Siadając przed komputerem z nastawieniem że poszukam nowej pracy, zaczynam nagle robić dużo innych rzeczy, po pewnym czasie stwierdzam że niepotrzebnie to robię. Kiedy dochodzę do wniosku, że powinienem jednak szukać "pracy", pojawia się problem czasowy, jest późna godzina, a mnie dorwało właśnie zmęczenie.

 

Nie wiem co ja mam dalej robić, nawet nie wiem czy dobrze i poprawnie napisałem ten tekst. Tak byście mogli mnie zrozumieć, przejmuję się też ilością błędów i mimo że chciałbym nauczyć się jak nie popełniać tych samych, to znajdzie się coś ważniejszego od nauki. To mnie bardzo frustruje i czuje takie wewnętrzne rozregulowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj moment!

 

Prawdopodobnie masz problemy z motywacją, dlatego np. trudno znaleźć Ci pracę. A po drugie możliwe, że nieświadomie stosujesz strategię samoutrudniania, czyli działasz tak, żeby jednak tej pracy nie znaleźć. Sam sabotujesz swoje wysiłki. Samoutrudnianie to mechanizm obronny, który polega na przewidywaniu niepowodzenia i jednoczesnym przygotowywaniu takich wyjaśnień, które minimalizują brak zdolności jako jego możliwą przyczynę. Samoutrudnianie bardzo często współtowarzyszy niskiej samoocenie. Pozwala ochronić poczucie wartości (na krótką metę), jednak znacznie obniża szanse na osiągnięcie upragnionego sukcesu, w rezultacie czego na dłuższą metę obniża samoocenę. Ty masz cel - chcesz znaleźć pracę, ale zamiast siąść, napisać dokumenty aplikacyjne i wysłać je do konkretnych pracodawców, zaczynasz trwonić swój czas na inne rzeczy, np. Internet, po czym odpuszczasz, bo jesteś zmęczony i kładziesz się spać.

 

Napisałeś coś o lekach. Czy bierzesz antydepresanty? Jak długo się leczysz? Czy masz zdiagnozowaną depresję? Czy oprócz leków korzystałeś z psychoterapii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leczę się od pół roku. Tak mam zdiagnozowaną depresję. Lek który zażywałem do tej pory to efevelon, od dwóch tygodni nie brałem ponieważ rozchorowałem się i miałem dziwne myśli że mogę czuć się jeszcze gorzej, jak wyzdrowieję z tej grypy to zacznę znów przyjmować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak odstawiłem bo bałem się brać z tym antybiotykiem, do tego jeszcze ta choroba mnie tak wykończyła. Taka dawka była dla mnie prawie śmiertelna, ale żyję, wcześniej brałem 75 i nie miałem takich jazd na początku jak dziś. W żołądku to wszystko mi latało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moment, antydepresanty zazwyczaj mozna brac z lekami, bylo powiedziec interniscie ze bierzesz antydepresant. Nie wolno tych lekow odstawiac na wlasne zyczenie bo moze zle sie skonczyc. Tak jak w postach wyzej masz problem z motywacja, skoro zdajesz sobie z tego sprawe to kliaksz strone z ofertami pracy a nie przerzucasz byle co w internecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×