Skocz do zawartości
Nerwica.com

Proszę o pomoc kogoś kto pomoże mi się zmienić, dorosnąć.


Adam456

Rekomendowane odpowiedzi

Witam mam na imię Adam i mam 18 lat, Mieszkam w małym miasteczku, palę marihuane od 3 lat, chodzę do psychologa ponieważ chcę to zmienić, jestem uparty i wiem że mi się uda, nie zapaliłem już od ponad 3 tygodni kiedy zdecydowałem się na psychologa prywatnego lecz on leczy tylko moje uzależnienie od marihuany, a Ja chciałbym się zmienić. Uczę się nie zbyt dobrze, zawaliłem rok teraz się staram poprawić. Jestem ambitny lecz brakuję mi motywacji, mój główny problem jest taki że mam 18 lat a zachowuję się jak 15 latek. Inni koledzy się szanują każdy ze sobą rozmawia, każdy do siebie piszę, spotykamy się u jednego kolegi siedzimy gadamy pijemy piwko, muzyczka, palenie, oni mnie lubią lecz uważają za nie dorosłego i nie mądrego szczeniaka a przecież jestem w ich wieku i zaczynam ich rozumieć. Chciałbym być bardziej dorosły lecz nie mam pojęcia jak to zmienić. Jest tam 9 kolegów + Ja, dołączyłem się do nich około roku temu, mają mnie za swojego lecz nikt nigdy do mnei nic nie piszę na facebooku a ze sobą gadają, jest impreza jadą beze mnie. Jak to zmienić? Proszę o pomoc, mam dużo czasu, wiem że na to trzeba tygodni a nawet miesięcy, ale bedę robił wszystko co ktoś doradzi, będę opisywał ze szczegółami wszystko byście wiedzieli co poradzić. Proszę o szybką odpowiedź. Dziękuje. Można napisać prywatną wiadomość o zaproszenie na facebooka tam myślę że będzie sie lepiej pisało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adam, może Cię pocieszę, jak napiszę, że wielu 18-latków zachowuje się jakby mieli 15 lat i to jest całkiem normalne. :) Jak się zmienić? Musisz to zrobić sam i sam znaleźć sposób. Nikt za Ciebie tego zrobi. Ale nic na siłę, daj sobie trochę czasu, luzu. Trzymam kciuki, żeby Ci się wiodło. Pozdro. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prywatny Psycholog. Pyta się co jak itp itd. Nawet psycholog mówił że widzi we mnie nie dorosłego mężczyznę. Chciałbym spoważnieć, umieć racjonalnie myśleć, umieć się zachowywać, czasu już sobie dawałem dużo, staram się teraz pomagać rodzicom i się uczyć. Jakieś ćwiczenia może istnieją na to by zapanować nad swoim umysłem w 100% ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"palę od 3 lat", "mam 18 lat a zachowuję się jak 15stolatek"

 

jest teoria, że emocjonalnie zatrzymujemy się na tym wieku w którym zaczeliśmy ćpać i pić, bo wtedy przestajemy sobie "radzić" w normalny sposób z emocjami, także u ciebie by się zgadzało.

3 tygodnie to jest nic, nawet na testach ci wyjdzie że masz THC jeszcze we krwi.

Zaczniesz żyć na trzeźwo, zmierzysz się na nowo z powodami, dla których sięgałeś po palenie i wtedy zaczniesz "dojrzewać"

Ja mam 25 lat a ostatnio zachowuję się jak 15latek. Potem skojarzyłem że zacząłem nałogowo chlać jak miałem 15 lat. Także coś w tym jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na jakiej podstawie uważasz, że zachowujesz się szczeniacko? Bo nie wychodzisz ze znajomymi, nie imprezujesz, wycofujesz się społecznie? Nikt nie da Ci recepty na dojrzałość. Jeśli nie są to jakieś zmiany w osobowości. Motywacja jest właściwie najmniej potrzebnym narzędziem do działania, bo bardzo szybko wzrasta i tak szybko spada jak wzrasta. Powinieneś opierać się bardziej na efektach, wyobraź sobie siebie jak dążysz do efektu. Nie wyobrażaj sobie samego efektu, lecz to jak do niego docierasz. Podczas gdy wyobrażasz sobie efekt Twój umysł zachowuje się jakbyś dostał już to co chciałeś więc motywacja gwałtownie spada. Jeśli skupisz się na krokach, które zamierzasz podjąć będzie Ci dużo lepiej, niekoniecznie łatwiej, ale na pewno osiągniesz większe korzyści ;)

 

Życie to nie wieczna impreza. Nie świadczy to o Twojej dorosłości. Czym wdłg Ciebie jest dorosłość? Jakie kryteria trzeba spełnić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę po kolegach, każdy o siebie pyta, każdy coś sobie proponuję, a Ja się z nimi nie spotykam już odkąd napisałem tego posta, i nikt do mnie nie napisał ani nie spytał jak tam. Bardzo mnie to boli. Nikt się mną nie przejmuje, chciałbym być bardziej " potrzebny " kolegom, nie w nauce, nie w pożyczaniu pieniędzy czy coś. Po prostu żebym stał się takim.. jednym z nich, mam coraz większą depresję, teraz właśnie chce mi się płakać z tego powodu, radzę sobie z dnia na dzień. Przestałem palić, odmawiam za każdym razem, jestem nie potrzebny a chciałbym być niezbędny w ekipie.. Jest piosenka która dokładnie to opisuje. [videoyoutube=]

[/videoyoutube] Jak tekst mówi, jestem niewidzialny, dla ludzi co za różnica czy jestem czy mnie nie ma, chciałbym stać się taki z charakteru by mówili.. Szkoda że go nie ma, albo jak mnie nie ma to.. " A co z Adamem, wie ktoś co on robi? Zadzwońcie i się spytajcie. " Popadam w depresję, nikt mi nie może pomóc. Nie wiem jak sobie poradzić, żyje z dnia na dzień... po prostu bo żyje, bo serce bije a mózg pracuje, nic więcej. Dojrzałość, koniec z głupimi tekstami jakie mówi 15 latek. Chciałbym żeby ludzie o mnie myśleli jako o inteligentnym facecie, jeżeli myślicie że przez wygląd mnie tak odbierają, to wątpie, mam prawie 1,90 wzrostu i że tak powiem, nie mam problemu z dziewczynami, nie pisząc że ludzie uważają mnie za przystojnego. Chciałbym wywierać na ludzie dobre pierwsze wrażenie... Jest to tak dołujące ponieważ nie mam pojecia jak to zmienić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trawka ryje banie i odmóżdża na dłuższą metę więc jej palenie może się przyczynić do Twojego zachowania.

poza tym z Twojej wypowiedzi wywnioskowałam że chcesz za wszelką cenę przypodobać się towarzystwu , towarzystwu które jara przy każdym spotkaniu a przecież - Ty nie chcesz jarać... Radzę zmienić środowisko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiesz, co, ja też czułam się zawsze "inna". Zadawałam się z przebojowymi koleżankami, które czasem mnie raniły. Dziś, mając 29 lat wiem, że powinnam wtedy spróbować zaprzyjaźnić się z bardziej "cichymi" osobami, z kimś wrażliwym, może nie tak przebojowym. Lato, to był w liceum okres, kiedy czułam się często samotna. Ulubiona "koleżanka", nie przyjaciółka, znalazła sobie pewnego lata inne towarzystwo, a ja praktycznie siedziałam w domu. Niestety, też miałam silną potrzebę, aby ciągle mieć towarzystwo. Gdy zauważałam, że jestem "inna" osobowościowo, wpadałam w kompleksy. Zamiast doceniać swoją osobowość. i tak przez 10 lat znienawidziłam siebie totalnie, neurotycznie doprowadziłam do tego, że nie rozwijałam swoich talentów. Koleżanki poszły w swoją stronę, każda ma pracę, a ja uczyłam się 10 lat, jak siebie polubić i zaczęłam wracać do realizacji swoich marzeń. Widzę, że dla Ciebie priorytetowym problemem jest to, że jesteś inny. Za chwilę zaczniesz czuć się gorszy, za chwilę będziesz każdego podziwiał, a nie siebie. A tak naprawdę zapytaj się siebie? Jesteś "dziecinny"? co to znaczy? nie umiesz się wdrożyć w rozmowy "dorosłych"....w ich styl rozmowy. Nie uzależniaj się od kolegów. teraz to cały Twój świat, ale uwierz starszej koleżance, że za chwilę inni mogą ze spokojem pójść we własne strony, a ty poświęcisz całą energię na ten problem. Mam nadzieję, że nie przyćmi Ci on ważnych DLA CIEBIE spraw: kim chcesz być, jakich ludzi lubisz, za jakie cechy podziwiasz? Być może masz trochę inną osobowość od nich. Poza tym przestajesz jarać, czego Ci gratuluję, bo to jednak świadczy o jakiejś Twojej dojrzałości; że się troszczysz o siebie. Znam smak samotności kiedy dużo się rozgrywa poza Tobą... Myślę, że do końca samotny jednak nie zostaniesz. To co Cie może zbliżyć do samotności, to to, że będziesz mieć coraz więcej kompleksów, lęku społecznego...przez to zahamujesz swoją spontaniczność...a niestety ludzie wyczuwają ludzi, którzy siebie nie lubią, którzy zaczynają być spięci. W czym ich dorosłość się objawia? Masz inny styl rozmowy, komunikacji...ciężko być innym, kiedy jeden do drugiego jest "modelowym" człowiekiem/nastolatkiem. Ale każdy kiedyś dorośleje, a rdzeń osobowości zostaje, takie prawdziwe tendencje. Jedyne, co możesz piłować, to to, aby zawsze myśleć o sobie dobrze, mieć odwagę szukać pracy, być sobą. Póki jesteś młody dbaj o swoją psychikę, abyś, tak ja jak, nie popadł w znienawidzenie siebie. Bo odbudowuje się to trudno, a pozostają źle wybrane szkoły, porzucone marzenia, bo przecież: "byłam inna", nie nadaję się, jestem gorsza. Jak wyjdziesz do innego środowiska, spotkasz różnych ludzi...dziwniejszych od siebie, a żyjących świetnie. Może po prostu jesteś trochę inny od kolegów...to może nie jest kwestia dorosłości. No bo w czym ona u kolegach się przejawia. O czy mogą dorośle tak rozmawiać. może opisz jakąś sytuację, kiedy wychodzi na wierzch, że jesteś niedopasowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam wrażenie, że chcesz być bardziej "dorosły" w znaczeniu stylu zachowania, chciałbyś umieć zachowywać się jak Twoi koledzy, bo Ci się to podoba. Ale nie można się zachowywać jak ktoś, kim się nie jest, nigdy nie będziesz swoimi kolegami tylko zawsze sobą - wersją oryginalną. Na szczęście. Jeśli masz jakiś ideał siebie, tego jaki byś chciał być, to do niego dąż. To co tworzy człowieka, to różne doświadczenia, zainteresowania, role, których się podejmuje, umiejętności, marzenia. Szukaj tego co sprzyja Twojemu ideałowi.

Zbytnie myślenie o tym, jak odbierają Cię inni, jak się zachować, jaki przybrać styl może paraliżować, usztywniać. Lepiej to wyłączyć, olać a odblokuje się spontaniczność.

Ludzie dojrzewają w różnym tempie, w ostatecznym rachunku moim zdaniem lepiej mają ci, którzy dojrzewają dłużej - bo nie wpadają w stagnację. I to działa trochę jak z produkcją rzeczy, im bardziej ma mieć złożony system, tym dłużej powstaje.

Pierwszy miesiąc po odstawieniu marihuany jest najgorszy, pojawia się depresja, trzeba się przemęczyć, potem będzie lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×