Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mama chce zgody chlopak nie...


Rekomendowane odpowiedzi

Czesc...

 

Troche mi sie w zyciu popierniczylo..

moja mama i chlopak sa ze soba skloceni...

jak mieszkalismy u mnie doszlo pare razy do spiec potem wyprowadzilam sie do chlopaka bo pogorszyly sie moje relacje z mama a chcialam zawalczyc o chlopaka...

Mama jest impulsywna chlopak za to strasznie honorowy...

 

Problem w tym ze mama jest gotowa na rozne ustepstwa, na pomoc dla nas, ma nastawienie pozytywne i chcialaby zgody. Ja tez tego bardzo chce.... powiedziala mi ze dla niej jest najwazniejsze moje szczescie.

Chlopak z kolei czuje sie bardziej urazony zle wypowiada sie o mojej mamie i chce zeby to ona go przeprosila. Jest negatywnie nastawiony stawia sie w roli ofiary bardziej niz mama. Nie podoba mu sie ze jezdze ja odwiedzac co jakis czas zawsze kometuje moja decyzje i potrzebe odwiedzenia jej. Chyba chcialby najbardziej jakbym zerwala z nia kontakt... :(

 

Kazde z nich w slowach urazilo drugie ale nie wiem czy warto jest dociekac i udowadniac kto kogo bardziej urazil i kto powinien przeprosic... Wydaje mi sie ze jak ludzie sie kochaja i mysla o sobie powaznie to sa w stanie pogodzic sie dla zdrowia rodziny... co by sie nie dzialo. Czlowiek to tylko czlowiek....popelnia bledy jest emocjonalny i potrafi powiedziec cos w gniewie albo akcie desperacji. Ale wydaje mi sie ze powinno dazyc sie do zgody z bliskimi.

 

Bardzo chcialabym zeby chlopak sie przelamal i odwiedzil kiedys mame razem ze mna porozmawail na spokojnie wyjasnil wszystko razem i zeby jakas relacja miedzy nimi byla bo mnie to tez strasznie meczy i cierpie przez to.

 

Nie wiem co mam robic co o tym sadzicie? :( zle mowie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co, ja to widzę tak..abstrahując od przyczyn konfliktu pomiędzy Twoim chłopakiem, a Twoją matką, to, że Twój chłopak nie potrafi się dogadać z Twoją matką, nie daje mu żadnego prawa by wymuszać na Tobie zerwania kontaktów z Twoją matką, moim zdaniem zrobisz poważny błąd jeśli mu ulegniesz..zacznie się od Twojej matki, a potem będą kolejne osoby, w końcu uzależni Cię całkowicie od siebie, wykorzysta, a jak mu się znudzisz powie Ci bye bye..

I wg mnie on wcale nie ma honoru, to zwykły dupek, skoro pomimo tego, że Twoja matka, się kaja, wyciąga rękę do zgody, ma chęć wyjaśnienia sobie nieporozumień, to on ma to gdzieś...i jeszcze Tobą manipuluje, nie licząc się z Tobą, Twoimi uczuciami i potrzebami..

Z ciekawości ..jak się z Tobą pokłóci, to też potem zachowuje się analogicznie, jak w stosunku do Twojej matki? :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potrafi tez jak sie o cos waznego poklocimy (czesto rozmawiamy o trudnych sprawach wieczorami) wpasc w placz, mowic ze ostatni raz go widze wstac i ubrac sie w srodku nocy i chce wyjsc... ale boi sie obudzic rodzicow wiec wraca z powrotem. Juz mu ostatnio powiedzialam ze mnie nie zaszantazuje i ze to on ma problem z emocjami i jak chce niech ze soba skonczy ale to tylko jego decyzja i jest za to odpowiedzialny tylko on nikt inny. Potrafi tez miec ataki duszenia sie. Nie moze wtedy oddychac i musze go uspokajac... a do lekarza nie poszedl.

 

mousike, Witaj.

Myślę że najlepiej byłoby jakby Twój facet poszedł do tego specjalisty bo nie wygląda to zbyt dobrze.

Możliwe że to manipulacja i facet jest niezłym aktorem lub ma problem ze sobą.

Choć ja bym się zastanowiła czy chcę aby ktoś tak mną pogrywał.( zakładając że robi to świadomie a tak mi to wygląda)

Miłość miłością ale szacunek powinien być.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mousike, widze ze Twoj chlopak trafil na podatny grunt do manipulacji. Zdecydowanie ma jakis probem ze soba skoro posuwa sie do szantazu emocjnalnego.

zauwazylam tez ze zdarza mu sie czesto zwracac mi uwage na pewne zle nawyki ktore on sam rowniez ma np nie wyniesienie talerza, rzucenie ubran na pufe... to sa pierdoly

c

Moja znajoma ladnie okreslila ten typ ktory dowartosciowuje sie czyims kosztem, ze nie potrafi po prostu swiecic obok...zeby zapalic swoja swiezke musi najpierw zdmuchnac czyjas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×