Skocz do zawartości
Nerwica.com

O nerwicy optymistycznie ;-)


Arasha

Rekomendowane odpowiedzi

To nie jest wątek, żeby pisać, jak to nerwica czy depresja zjebała nam życie, uniemożliwia normalnie funkcjonowanie, ogranicza kontakty z innymi ludźmi i w ogóle jedna wielka masakra :time: Podejrzewam, że to większość z nas zna z autopsji.

 

Ale nie wierzę, że nie jesteście w stanie wymienić choćby jednego pozytywu, który dostrzegliście w wyniku waszych zaburzeń ... Być może coś Wam się rzuci od razu w oczy, a być może będziecie musieli poszukać w najgłębszych czeluściach Waszych serc i umysłów.

 

Udowodnijmy sobie, że nerwica nie tylko nas krzywdzi, ale być może czegoś także uczy, coś ukazuje, a nawet coś lub kogoś :mhm: daje.

 

Mnie moje lęki i fobia nauczyły pokory do życia, a jednocześnie każdą chwilę wolności potrafię bardziej docenić, niż gdybym nic nie przeżyła :P

A przede wszystkim pozwoliła mi na poznanie Was ... wspaniałych ludzi, którzy podobnie myślą, czują ( może nie we wszystkim ), ale w każdym razie nie są z innej planety :P

 

Dla wszystkich cierpiących, walczących i chwilowo ( oby jak najdłużej ! ) odpoczywających od pani nerwicy i jej koleżanki depresji :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arasha, mam poczucie humoru, więc nie skomentuję.

Ja też to napisałam z dystansem ... chodziło mi o to, żeby starać się nawet w tym, co nas męczy znaleźć jakiś drobny pozytyw :P A nie tylko w kółko mówić, jaka nerwica jest okropna. Owszem jest, ja to wiem, Ty to wiesz i większość forum. Ale to nie znaczy, że mamy non stop na nią narzekać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asl, a już miałam nadzieję, że Ty ... :bezradny: Taka franca ( nerwica oczywiście ! )

qurcze, staram się ale nie mogę nic wymyśleć :mrgreen:

 

-- 09 lut 2015, 01:05 --

 

Nerwica lękowa to przypadłość homo sapiens. Kto tego tego zaszczytu nie doświadcza, to nie doświadcza życia.

żadna pociecha :why: następne proszę :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oskaka, różnie to bywa, bo są i tacy, którzy jak tylko pozbędą się tego dziadostwa, to starają się nadrobić stracony czas ;) Ja nerwicę miałam już w podstawówce, pod bardzo różnymi postaciami ... ale powiem Ci, że różnica jest i to ogromna ;) Ale doceniać to, co mam, nauczyłam się dopiero teraz, przy kolejnym podejściu do nerwicy, które mnie trzyma prawie 4 lata :hide: Inna sprawa, że współwystępująca depresja skutecznie uniemożliwia mi cieszenie się nawet drobiazgami :? Ale powiem Ci, że jak na co dzień nie możesz się nigdzie swobodnie przemieszczać, to doceniasz każdy przejazd tramwajem, podczas którego nie towarzyszy Ci panika i chęć ucieczki ... w takim momencie masz wrażenie, jakbyś dostępował czegoś co jest zarezerwowane tylko dla wybrańców ( czyli 90% społeczeństwa :mrgreen: ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×