Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Nurty psychoterapeutyczne - przegląd

Rekomendowane odpowiedzi

Jak w temacie. Temat ma ułatwić zebranie przydatnych informacji na temat różnych nurtów psychoterapii. Można tutaj wymieniać i opisywać wszelkie znane nurty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od niedawna mam stwierdzone zaburzenie osobowości typu Bordeline.Psychiatra mi zalecił rozpoczęcie psychoterapii psychoanalitycznej ale ten nurt w terapii zawsze mnie przerażał.Mam takie pytanie,czy oprócz tego nurtu jest jakiś który daje dobre wyniki w psychoterapii Borderline?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo zawsze mi się wydawało że psychoanaliza to straszne i nadmierne grzebanie w psychice pacjenta.Kojarzy mi się z Freudem a on był...popieprzony.. :zonk:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To by się zgadzało, ja jestem po dwóch godzinach takiego czegoś. Moze to od tego mam takiego doła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwie godziny na raz???? O,matko!!! A w czym miałaby pomóc Ci ta psychoterapia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bo zawsze mi się wydawało że psychoanaliza to straszne i nadmierne grzebanie w psychice pacjenta.Kojarzy mi się z Freudem a on był...popieprzony.. :zonk:

 

Dobrze Ci się wydawało, nie słuchaj psychiatry w tej kwestii.

Przy borderline ponoć najlepsza jest terapia dialektyczno-behawioralna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie na raz. Jak to w czym? Ja sobie spisałem na kartce w czym, bo mam tam jakiś wgląd w siebie, ale to podobno podchodzi pod manipulacje terapią, takie ,,wytyczne'' w czym ma pomóc. Ma się toczyć naturalnym biegiem. Naturalny bieg jest taki, że od razu zabrałem się za swoje największe wady i to nie wiem czy jest dobre. Cały czas gadałem w sumie, on mnie tak jak by poznawał. Mówiłem o swoich wadach w przychylny dla mnie sposób,on to wyłapał. Teraz przyjdę dużo mniej gadatliwy ciekawe co powie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bo zawsze mi się wydawało że psychoanaliza to straszne i nadmierne grzebanie w psychice pacjenta.Kojarzy mi się z Freudem a on był...popieprzony.. :zonk:

 

Dobrze Ci się wydawało, nie słuchaj psychiatry w tej kwestii.

Przy borderline ponoć najlepsza jest terapia dialektyczno-behawioralna.

 

 

A nie wiesz może gdzie mam takiego terapeuty szukać?To znaczy na terenie Warszawy czy okolice..

 

-- 16 lis 2014, 13:23 --

 

Nie, nie na raz. Jak to w czym? Ja sobie spisałem na kartce w czym, bo mam tam jakiś wgląd w siebie, ale to podobno podchodzi pod manipulacje terapią, takie ,,wytyczne'' w czym ma pomóc. Ma się toczyć naturalnym biegiem. Naturalny bieg jest taki, że od razu zabrałem się za swoje największe wady i to nie wiem czy jest dobre. Cały czas gadałem w sumie, on mnie tak jak by poznawał. Mówiłem o swoich wadach w przychylny dla mnie sposób,on to wyłapał. Teraz przyjdę dużo mniej gadatliwy ciekawe co powie.

 

Z tymi wytycznymi to różnie bywa...Mnie na przykład psychiatra spytał w czym chcę by mi pomógł.Pytanie to mnie bardzo zdziwiło bo przecież on jest lekarzem,nie ja.Odpowiedziałam że nie wiem i oczekiwałam że on będzie najlepiej wiedział w jaki sposób mi może pomóc,a on ta to że tak jest najwygodniej-przerzucić odpowiedzialność za siebie na kogoś innego..(???)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Kojarzy mi się z Freudem a on był...popieprzony.. :zonk:

- gdyby nie Freud, to byś ze swojego BPD była leczona lobotomią przez wbijanie szpikulca lodu pod gałkę oczną. Freud może i się mylił, ale był pionierem (Kolumb, także pionier, też się pomylił, ale czy nazywasz go popieprzonym?) i dzięki niemu mamy dziś wiedzę , jaką mamy. Więc trochę szacunku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kojarzy mi się z Freudem a on był...popieprzony.. :zonk:

- gdyby nie Freud, to byś ze swojego BPD była leczona lobotomią przez wbijanie szpikulca lodu pod gałkę oczną. Freud może i się mylił, ale był pionierem (Kolumb, także pionier, też się pomylił, ale czy nazywasz go popieprzonym?) i dzięki niemu mamy dziś wiedzę , jaką mamy. Więc trochę szacunku.

 

Ojej,dlaczego od razu taki atak i ostra krytyka??...W takim razie przepraszam że Cię uraziłam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

huśtawka, ale dlaczego ostra krytyka i atak? nie czytaj między wierszami i nie nadinterpretuj. Zwracam Ci tylko uwagę na to, że pisanie o innych per "popieprzony" jest nie fair, zwłaszcza, kiedy zawdzięczasz komuś takiemu po części możliwość wyleczenia się.

(plus obraża to ludzi leczących i leczących się w nurcie psychoanalitycznym)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A nie wiesz może gdzie mam takiego terapeuty szukać?To znaczy na terenie Warszawy czy okolice..

Niestety nie wiem.

 

- gdyby nie Freud, to byś ze swojego BPD była leczona lobotomią przez wbijanie szpikulca lodu pod gałkę oczną. Freud może i się mylił, ale był pionierem (Kolumb, także pionier, też się pomylił, ale czy nazywasz go popieprzonym?) i dzięki niemu mamy dziś wiedzę , jaką mamy. Więc trochę szacunku.

Mamy prawo nazywać go popieprzonym, bo stworzył popieprzony system pseudofilozoficzny i jeszcze ogłosił go jako myśl rzekomo psychologiczną. Pionierem to ja mogę nazwać Wundta, Pawłowa, itd., dzięki którym naprawdę wiemy to, co wiemy, ale nie człowieka, który swoje własne, nieempiryczne (a jeśli już starał się o 'dowód' empiryczny, fałszował go, aby pasował pod tezę), niefalsyfikowalne idee sprzedawał jako klucz do wyzdrowienia psychicznego. Prawdopodobnie swoją dominacją w świecie psychoterapeutycznym, freudyzm spowolnił rozwój zarówno psycho- jak i farmakoterapii o parę dobrych lat i przetrzepał milionom osób portfele, dając im w zamian drogie placebo.

 

-- 17 lis 2014, 08:41 --

 

(plus obraża to ludzi leczących i leczących się w nurcie psychoanalitycznym)

Obraża ich uczucia psychoanalityczne? :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
huśtawka, ale dlaczego ostra krytyka i atak? nie czytaj między wierszami i nie nadinterpretuj. Zwracam Ci tylko uwagę na to, że pisanie o innych per "popieprzony" jest nie fair, zwłaszcza, kiedy zawdzięczasz komuś takiemu po części możliwość wyleczenia się.

(plus obraża to ludzi leczących i leczących się w nurcie psychoanalitycznym)

 

No widzę właśnie i dlatego Cię przeprosiłam.Co do nadinterpretacji-to moje subiektywne odczucia-komentarz dotyczący mojej choroby i leczeniem jej poprzez lobotomię właśnie odebrałam jak atak osobisty.Ale sama jestem popieprzona,więc może źle to odbieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

huśtawka, komentarz dotyczył także mojej choroby (zwłaszcza! bo lobotomia w przypadkach moich zaburzeń była szczególnie popularnym "środkiem" :) luz, nie odbieraj tego osobiście.

 

Psychoanalepsja_SS, co zrobić... polecam poczytać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Psychoanalepsja_SS, co zrobić... polecam poczytać :)

O dziwo, powiem Ci, Freuda trochę czytałem. Przypisanie Leonardowi da Vinci homoseksualizmu na podstawie snu (i niewłaściwego tłumaczenia jednego słowa), obrzezanie jako symboliczna kastracja i pogarda chrześcijan dla żydów z powodu tejże symbolicznej kastracji, pragnienie 2/3-letniego dziecka zapłodnienia bądź bycia zapłodnionym przez rodzica płci przeciwnej... To nie powinno wychodzić poza kartki powieści fantastów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Psychoanalepsja_SS, Freud mylił się, wielokrotnie, sam uwikłany był w poważne problemy emocjonalne - nie przeczę. Ale na pewne aspekty zwrócił uwagę i choćby już sama krytyka jego myśli ruszyła środowisko terapeutyczne ze stagnacji.

ja tam bym mimo wszystko nie chciała, choćbym nie wiem jak mocno zaburzona emocjonalnie była (a jestem), żeby inni pisali o mnie "popieprzona".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...i tu gdzieś straciłam wątek... :bezradny: Nikt nie piszę że jesteś popieprzona...Poza tym ...hm...mnie akurat byłoby wszystko jedno jeśli ktoś kogo nie znam i kto nie ma dla mnie większego znaczenia stwierdzi że jestem taka czy inna,mam to gdzieś,bo wszystkim się nie mogę podobać.Więc luz.Myślę że sam Freud też by się na mnie nie obraził. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja tam bym mimo wszystko nie chciała, choćbym nie wiem jak mocno zaburzona emocjonalnie była (a jestem), żeby inni pisali o mnie "popieprzona".

A chciałabyś zostać nazwana hołotą? Bo takim mianem Freud określał pacjentów:

Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm. Niemniej kusimy pacjentów, ukrywając te wątpliwości i wzmacniając ich nadzieję na wyzdrowienie

Nie należy oczekiwać zbyt wiele szacunku, jeśli samemu się go nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla rozładowania napięcia taki żart psychoterapeutyczny: Kiedy można postawić diagnozę Borderline?Wtedy kiedy pod koniec sesji terapeuta ma ochotę wgryźć się w futrynę. :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
...i tu gdzieś straciłam wątek... :bezradny: Nikt nie piszę że jesteś popieprzona...

- ech ech, znowu między wierszami albo czytanie bez zrozumienia... przecież ja nie o tym piszę.

Dla rozładowania napięcia taki żart psychoterapeutyczny: Kiedy można postawić diagnozę Borderline?Wtedy kiedy pod koniec sesji terapeuta ma ochotę wgryźć się w futrynę. :great:

- słynny cytacik z artykułu o bpd dla Wyborczej :-)

 

ja mam inny - ilu psychoanalityków trzeba, żeby wymienić żarówkę? dwóch. jeden wymienia żarówkę, a drugi trzyma mu penisa... znaczy się yyy matkę... kurdę, znaczy się drabinę!

 

-- 17 lis 2014, 12:36 --

 

A chciałabyś zostać nazwana hołotą? Bo takim mianem Freud określał pacjentów:

Pacjenci są tylko hołotą. Jedyną rzecz, do której pacjenci się nadają jest pomóc psychoanalitykowi utrzymać się i dostarczyć materiału do teorii. Jasne, że nie potrafimy im pomóc. To jest terapeutyczny nihilizm. Niemniej kusimy pacjentów, ukrywając te wątpliwości i wzmacniając ich nadzieję na wyzdrowienie

Nie należy oczekiwać zbyt wiele szacunku, jeśli samemu się go nie ma.

- dobrze, wygrałeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja o tej futrynie wczoraj po raz pierwszy przeczytałam i od razu mi się raźniej zrobiło choć humor miałam wisielczy...Ale wiesz,od niedawna jestem w szeregach border więc wszystkich kawałów się jeszcze nie nauczyłam... :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

huśtawka, no... to jest w ogóle trafne określenie, ja jestem prawie pewna, że jak tylko zamykam za sobą drzwi, moja terapeutka wbija zęby w ścianę ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
huśtawka, no... to jest w ogóle trafne określenie, ja jestem prawie pewna, że jak tylko zamykam za sobą drzwi, moja terapeutka wbija zęby w ścianę ;-)

 

 

A ja w końcu zrozumiałam dlaczego moja ze mną nie wytrzymała- zwyczajnie miała bardzo niską tolerancję względem mojego zaburzenia,nie mówiąc o tym że sobie z tego do końca nie zdawała sprawy ponieważ jest tylko terapeutką od uzależnień... :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

huśtawka, tia, też znałam jednego terapeutę uzależnień, który sam potrzebował pomocy. A jego "pomoc" być może skrzywdziła wielu pacjentów, tak samo jak Ciebie "pomoc" Twojej pseudoterapeutki. Ci od uzależnień chyba nie powinni robić nic poza pilnowaniem grup AA i podobnych, ale nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×