Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Początek nauki w wieku sześciu lat

Rekomendowane odpowiedzi

Oceniacie to jako pozytywne czy negatywne? Czy Waszym zdaniem jest to zabieranie dziecku dzieciństwa? Czy myślicie, że rozpoczęcie nauki w wieku sześciu zamiast siedmiu lat coś zmieni w edukacji dziecka? Jak Waszym zdaniem wpłynie to na psychikę dziecka i czy w ogóle będzie miało jakiś wpływ? A może uważacie, że jest to trafiony pomysł i przyniesie pozytywne skutki? Zachęcam do dyskusji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podejście indywidualne,każde dziecko ma inny rozwój.Są dzieci zdolne i mniej zdolne.Ja byłbym za posyłaniem do szkół,tylko tych 6 latków co są bardzo rozwinięte.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej DOBRY pomysł , przy całej mojej niechęci do PO .

W domu spokój chociaż parę godzin ( jak chłopak w szkole ) . Jak siedział w domu( 5lat ) i robił budy z kocy , stołów , poduszek etc , cały pokój zagracony, zasyfiony żarciem ,,, a potem nie było komu sprzątać tego syfu, bo szybko znikał popołudniami na podwórku drugi rozpiż-dziaj robić i tak co dzień ,,, w dodatku setki pytań to myslałem ( w swoje gorsze dni ) ,że ohu-jeję , uuuuf.

W szkole ma bliskich kolesi ( takich samych urwisów jak On ) , jak nie chodzi do szkoły to do niej tęskni ( ale nie do nauki ) , tylko do zabawy z kolesiami i rozrabiania na przerwach ,,, a w domu się nudzi . Teraz chodzi do 2 klasy ( powinien do 1 w starym systemie ), ale wcześniej jeszcze przumusowa zerówka . Jestem bardzo kontent z tej głupiej PO-wskiej ustawy . Jak się capy z PO pomylą to chociaż coś dobrego im wyjdzie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w większości krajów Europy naukę zaczyna się w tym wieku także nie widzę w tym przeszkody a tak przynajmniej etap edukacji skończy się rok wcześniej. A co do zabierania dzieciństwa to szkoła( dobra) niekoniecznie musi je zabierać, zresztą dziś chyba w tym pierwszych klasach nie ma za wysokich wymagań a chyba nawet ocen. Jakoś nigdy nie rozumiałem wielkiego sprzeciwu wobec tego, choć właściwie na dobra sprawę to rodzice sami powinni decydować kiedy i czy chcą posłać dziecko do szkoły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość SmutnaTęcza

Szkoda tylko, że nikt nie patrzy na dzieci urodzone pod koniec roku - bo one de facto zaczynają naukę niemal o rok wcześniej... Byłam jednym z takich dzieci, a na dodatek jestem wcześniakiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W 2027 roku pojawi się problem obowiązku nauki, bo część osób kończących liceum nie będzie jeszcze miała ukończonego 18-go roku życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Podejście indywidualne,każde dziecko ma inny rozwój.Są dzieci zdolne i mniej zdolne.Ja byłbym za posyłaniem do szkół,tylko tych 6 latków co są bardzo rozwinięte.

 

 

uwazam tak samo.

edit - chociaz w sumie nie do końca

nie "bardzo rozwinięte" - wystarczająco dość rozwinięte.

 

jak dziecko nie ma dojrzałości szkolnej to nie ma co pchać go na siłę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłem nie dojrzały do nauki,nawet w wieku 13 lat.W podstawówce chcieli mnie wysłać do specjałki.Osobny temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×