Skocz do zawartości
Nerwica.com

nietrzymanie emocji. ????????


elomarian

Rekomendowane odpowiedzi

siemano moj problem wylgada troche dziwnie do takiego odkrycia zeszlo wogole troche czasu bo jak teraz o tym pomysle to mi sie wydaje to dziwne a co dopiero powiedzmy 10 lat temu kiedy to wszystko sie zaczynalo nie majac wogole zadnej wiedzy na temat psychologii itd. to moze nie tyle nietrzymanie emocji bo bardziej z logicznego punktu widzenia brzmialo by to jak niepanowanie nad emocjami typu gniew itd. czyli niepanowanie nad soba. w moim wypadku emocje tak jakby mi uciekaja, nie moge ich przytrzymac. pojawia sie jakas emocja chce cos powiedziec zalozmy i nim czasem zaczne cos mowic albo jestem w polowie zdania te emocje ulaja zobojetnieniu. czasem chce jakis zart rzucic ale te emocje tak szybko uciekaja ze to wogole nie brzmi jak zart jesli chodzi o ton glosu. ciezko mi tez sie komus patrzec w oczy jak cos mowi. przewaznie ktos cos komus opowiada a druga osoba wczuwa sie w emocje tematu albo historii rozmowcy. u mnie pojawia sie jakas emocja ale tak szybko jakos dziwnie opada takie bardzo dziwne uczucie i nastepuje pustka. jesli mialbym zagrac jakas scenke teatralna mialbym duzy problem to dosyc dobrze chyba odzwierciedla. tam trzeba przytrzymac jakby te emocje a mi jakos one dziwnie uchodza. eeeeeeeeeeeh:/ wrzucilem to do dzialu psychozy chociaz na psychoze nie wiem czy to wyglada. nie wiedzialem gdzie po prostu. ogolnie o nietrzymaniu emocji jest dosyc malo na necie sam dopiero od jakiegos czasu znam ten termin noi w wiekszosci stron pisza raczej o nietrzymaniu w sensie niepanowaniu nad emocjami czy niepanowaniu nad soba po prostu. problem z taka ciaglascia emocjonalna u mnie wystepuje. i slabo mi wychodzi modulowanie emocjami. kiedys bylo jescze w miare ok ale jest jakby coraz gorzej co to moze byc?? dobra dzieki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Branie dragów zadziałało u ciebie chyba jak kotwica, niestety chyba byłeś podatny na psychozę, kojarzę twoje poprzednie wpisy, średnio pamiętam, ale przeczytałam tam kilka "pozycji" które ja osobiście sama miałam, ale chyba w mniejszym natężeniu, także po części cię rozumiem. Może idź na forum evota, bo tu jest skromny dział dla psychotyków. Rozumiem, że czujesz się jakbyś psychozy nie miał. Nie masz konkretnej diagnozy? Byłeś w szpitalu? Bierzesz jakieś leki od psychiatry?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też ostatnio nie czuję za dużo emocji oprócz obojętności(przez leki) jednak mi ,to nie przeszkadza.Przynajmniej człowiek może na chłodno oceniać i być spokojną ,opanowaną osobą.Pomimo tej znieczulicy mam dobre poczucie humoru 8)

Taka trochę socjopatyczna osobowość...Jak sobie przypomnę tą chu.jnie którą mi fundowały lęki,ataki paniki,depersonalizacja,same negatywane myśli to pierdo.lę zostaję socjopatą.Teraz myśli mam pozytywne w dodatku trudno mnie zranić,nie biorę niczego do siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×