Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czterdziestolatki


Gość Heikko

Rekomendowane odpowiedzi

Hej) ja co prawda nie mam 40 ale 32 i zamiast' opiekować się małżonką z dziećmi ...opiekuję się w pewnym sensie rodziną ... a jako ,że z 60/70latkami jest ciężko jak z dziećmi ...to piszę....

...dzieci ? już miałem mieć/ ...ale mój związek się rozpadł tuż po stracie zdrowia fizycznego i potem psychicznego (depresja a wcześniej adhd nie'zaleczane) .................

 

Z chorobą ? ...jakoś sobie radzę ...mam zaparcie i jestem zdeterminowany ....leki' działają ...heh akurat to pojęcie takie zjebane jest/ ...paroxetyna nie leki .....i na depresję ,lęki ...nie na życie..... i nie na adhd/add .

Przeżyłem rozwód..... z kimś kto był wtedy całym moim światem ......../

 

Przeżyłem wyroki lekarzy..../

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też jestem po 40tce i borykam się z tym ponad 20 lat

 

Ja też od 20 lat szukam metody na trwałe wyzdrowienie i na razie nie znalazłam :why:

 

-- 27 paź 2014, 09:03 --

 

terapia, i widoki na stabilizację.

 

Optymistycznie, fajnie się czyta :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam 40 lat i jak do tej pory nie miałam czasu skupić się na sobie i własnych problem. Teraz postanowiłam zadbać o samą siebie. Do tej pory radziłam sobie wypierając złe emocję i skupiając się na problemach innych, żyjąc ich życiem. Straciłam matkę w młodym wieku, zajęłam się alkoholikiem ojcem i bratem ze schizofrenią. Jako dziecko musiałam więc udawać dorosła, a teraz zaczynam dojrzewać i przechodzę okres buntu. Od 2 tyg biorę antydepresanty by wytłumić emocję i zrobić porządek z samą sobą. Od 21 roku życia sama się utrzymuję, opiekowałam się ojcem, który nie pomagał mi w tym, ciągłe długi itd, ale studiowałam i pracowałam. Jestem osoba lubianą, bo jestem pogodna i lubię żartować, mam dystans do siebie. Pracuję na kierowniczym stanowisku, gdzie jestem szanowana przez pracowników. Podróżuję, opiekuje się czasem bratankiem, jestem blisko związana z bratem i mam mnóstwo przyjaciół. Jestem świadoma, że od dziecka ciągną się za mną emocjonalne problemy, ale nie robiłam z tym nic, walczyłam. Ciszę się drobnymi sprawami, pewnie mogłabym tak żyć jeszcze wiele lat, ale chcę odnaleźć siebie. Jestem silna, bo mam odwagę, żyć jak chcę. Mówić co chcę, a nie to co wypada. Mam 40 lat, męża, który musi się borykać z moim poczuciem wolności jednostki i wahaniami nastroju. Mam motor, chodzę na strzelnicę, łowię ryby i czerpię z życia. Tylko jeszcze chciałabym w tym wszystkim wiedzieć kim jestem i jaka jestem, bo winą za wszelkie nieszczęścia obarczam siebie i ciągle wydaje mi się, że za mało zrobiłam dla innych. Ciągle potrzebuję potwierdzenia, że robie coś dobrze i że jestem czegoś warta, a przecież sama powinnam to widzieć. Nie wiem gdzie jest moje miejsce.

Takie to są niektóre 40 stki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz postanowiłam zadbać o samą siebie.

Do tej pory radziłam sobie wypierając złe emocję

teraz zaczynam dojrzewać

Od 2 tyg biorę antydepresanty

łowię ryby i czerpię z życia.

Tylko jeszcze chciałabym w tym wszystkim wiedzieć kim jestem i jaka jestem,

Nie wiem gdzie jest moje miejsce

 

Zacytowałam te kawałki, w które przeżywam podobnie.

Wcześniej walczyłam o to, żeby się nie wydało, że coś ze mną "nie tak", teraz postanowiłam zawalczyć o zdrowie. Do tej pory radziłam sobie udając, że się nie boję i nie złoszczę. Już tak nie chcę. W końcu zadaję pytania o to, co to znaczy być dojrzałym człowiekiem. Leków na stałe nie brałam, teraz do tego dojrzewam (prawdopodobnie lata życia w lęku zmieniły coś neurologicznie w moim reagowaniu na świat). Byłam raz na rybach :great: Nie jestem pewna czy wiem kim jestem i jaka jestem, nie wiem gdzie jest moje miejsce :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

---ja już 44 .

Jeszcze w miarę zajefajny wiek , jak zdrowie nie szwankuje.

 

To prawda, jeśli nie ma się problemow ze zdrowiem to w tym wieku można czuć się całkiem młodym człowiekiem :brawo: (zwłaszcza, że do emerytury jeszcze ponad 20 lat :why: )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam super kumpelę,lat 41.Jest atrakcyjna i bardzo sexi.Także moja psycholog jest po 40 i jest bardzo apetyczna.Ja mam lat 37.

A co to ma do rzeczy ... ???

 

Może chodzi o (spotykane wśród młodszych ludzi :shock: ) założenie, że kobieta w wieku 40 plus czuje się nieco starawa i każde słowo informujące ją o jej potencjalnej atrakcyjności jest jej bardzo potrzebne pomocne ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może chodzi o (spotykane wśród młodszych ludzi :shock: ) założenie, że kobieta w wieku 40 plus czuje się nieco starawa i każde słowo informujące ją o jej potencjalnej atrakcyjności jest jej bardzo potrzebne pomocne ;)

Kazde slowo informujace mnie o ew. Czyms Takim wprowadziloby mnie w Panike :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j Nie każdy jest taki postępowy jak Ty :mrgreen: Poza tym są osoby, które potrzebują potwierdzenia swojej atrakcyjności i wartości w każdym wieku, nawet dużo młodsze. To chyba nie jest kwestia wieku, tylko osobistych doświadczeń i tego, jak my same siebie postrzegamy.

 

Btw Fajnie, że kojarzysz Arasha 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×