Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Bliscy osób cierpiących na depresję - uczucia, przeżycia.

Rekomendowane odpowiedzi

Jest na Forum wiele wątków dla osób z depresją. Nie ma jednak wątku dla osób, które żyją z cierpiącymi na depresję. Patrząc na cierpienie bliskiej osoby sami je odczuwamy i powinniśmy mieć miejsce, gdzie można dać upust emocjom. Ten wątek ma właśnie to na celu. Osoby, których bliscy chorują na depresję często czują bezradność, zmęczenie fizyczne, psychiczne i nie mają gdzie o tym powiedzieć. Często zapominają o własnym zdrowiu i własnych potrzebach, a przecież nie można pomagać komuś, jeśli samemu nie jest się w formie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak byłem kilkulatkiem nie rozumiałem dlaczego pogotowie w nocy przyjechało i zabrało mamę .....długo nic nie rozumiałem z jej choroby ...jakaś depresją ...jakieś leki ...kupy leków ...widziałem bezsilność w oczach reszty rodziny jak mama chorowała .....nie rozumiałem tego ...coś we mnie się z tym nie godziło ...

Nie rozumiałem tego jak można być tak smutnym / ...pewnie jej próby odbiły się na moim postrzeganiu granicy miedzy śmiercią a życiem ....plus tata BP..... z tym ,że ojca nikt o nic nie posądzał ...psychol .....dwie osobowości ....i tak kobieta przez ost. 30lat przechorowała 15...... tata odszedł w zeszłym roku .....na raka ....do końca był despotą ....mama miesiąc po śmierci wyszła z półrocznej depry.... ....jest cudownym człowiekiem z sercem na dłoni ...lekarze jej wkręcali depresję poporodową .....a nikt nie widział toxycznego ojca przez tyle lat....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja mama z kolei ma przez cale życie nerwice lękową, której nie leczy, bo.....boi się lekow.

Z kolei ojciec miał chad z napadami furii i zaloze się,że doprowadzilby moją mame też do depresji, na szczęście dość szybko się go pozbyla. Mialam wtedy 7 lat, przestał z nami mieszkac, ale przychodzil kilka razy na tydzień, więc miałam okazje obserwować jaki był. Już od dziecka miałam poczucie, ze tata jest inny, niż inni tatusiowie. Długo jednak usprawiedliwiałam jego nieznośność tym, ze był pisarzem, dziennikarzem, więc artystyczna dusza, bla bla bla. Zresztą tak samo usprawiedlowialo go całe jego otoczenie. Tak jakby przez fakt bycia literatem miał prawo do dziwactw, do których nalezalo tez terroryzowanie otoczenia:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mojej od kilku lat wszystko tłumaczę ad. zdrowia leków etc. plus suple itp. ...i jak na swoje 72lata wszystko łapie )

 

Widzisz Lucy u mnie też musiało być "przyzwolenie' ....zasłanianie się 'pracą' i zarabianiem $ ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×