Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Komunikacja bez przemocy

Rekomendowane odpowiedzi

Co Waszym zdaniem oznacza? Kiedy stosowana jest przemoc w komunikacji i jak to Waszym zdaniem wygląda? Jak się przed tym bronić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w rozmowie dość często podnoszę głos, ale nie robię tego celowo. Nawet nie zauważam, kiedy zaczynam jazgotać. Moim zdaniem nie nosi to znamion słownej agresji, ale w sumie ludzie mogą to różnie odbierać... :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przemoc słowna... W zasadzie to temat rzeka. Można ranić słowem na wiele sposobów - nie tylko delikatnie mówiąc, mało eleganckimi epitetami, ale także tonem głosu, krzykiem, mimiką, spojrzeniem, gestykulacją, a czasami nawet... milczeniem.

Tak naprawdę wszystko zależy od człowieka. Jedni lubią bliskość, inni potrzebują swojej przestrzeni, jedni lepiej zniosą krzyk niż spokojny, ale pełen zawodu ton.

Choć, wbrew pozorom komunikacja bez przemocy nie jest taka trudna, a detektywmonk zna sposób - uśmiech :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie najbardziej dotyka niemiły, agresywny ton głosu, bo nie mozna sie do niego odniesc bezposrednio jak do bardzie konkretnych działań. Czesto spotykałam osoby które chcac mi dopiec "warczały" albo podnosiły głos :evil: przy czym pod wzgledem tresci komunikaty mogły byc calkowicie neutralne, agresja była zawarta z niecheci, złosci z jaka sie wypowiadały. Nie za bardzo potrafiłam sie bronic przed takim zachowaniem, przeciez nie wyjade ze stwierdzeniem :prosze nie mówic do mnie tym tonem. Chociaz moze powinnam :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co Waszym zdaniem oznacza? Kiedy stosowana jest przemoc w komunikacji i jak to Waszym zdaniem wygląda?
Wiesz co? Chyba ciężko to tak dokładnie sprecyzować, gdyż każdy ma inny styl wypowiadania się, reagowania na informacje itd. Ktoś może czuć się osaczony, gdy współrozmówca np. za bardzo gestykuluje, podnosi głos, czy gdy jego ton jest oschły/zimny. Nie musi to jednak wcale oznaczać, że jest wrogo nastawiony do tej osoby. To może być jedynie element jego nawyków, które dla niego samego nie znaczą nic/są bezwarunkowe.

Problem chyba tkwi w osobie, która w takim przypadku czuje się osaczona. Odbiera współrozmówcę wg. swoich wykreowanych schematów, chcąc by każdy zaspokajał jej potrzeby werbalne i niewerbalne. A to tak nie ma dobrze. Ludzie mają prawo do indywidualności i własnych przyzwyczajeń, a odgórne negatywne ocenianie kogokolwiek tylko na podstawie chęci wypełniania swoich braków emocjonalnych jest raczej nie fair.

Przemoc w komunikacji interpretowałabym więc raczej w ścisły i jednoznaczny sposób, gdy przekaz jest klarowny( naruszanie przestrzeni prywatnej pomimo wyraźnego zakazu, szantaż, wyzwiska itp.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja nigdy nie podnoszę głosu.

ja też nie, w życiu za wiele na mnie nakrzyczano( i to wcale nie rodzice)żebym ja innych tym męczył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Komunikacja bez przemocy to by była jakby dresiarze przestali jeździć autobusami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja nigdy nie podnoszę głosu.

ja też nie, w życiu za wiele na mnie nakrzyczano( i to wcale nie rodzice)żebym ja innych tym męczył.

Na mnie raczej za mało nakrzyczano.

 

Ja mam często ochotę na kogoś nawrzeszczeć i zwyzywać, ale powstrzymuję się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja nigdy nie podnoszę głosu.

ja też nie, w życiu za wiele na mnie nakrzyczano( i to wcale nie rodzice)żebym ja innych tym męczył.

Wcale nie trzeba podnosić głosu, by adwersarza psychicznie wykończyć. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×