Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lilith

Czy ludzie się zmieniają?

Rekomendowane odpowiedzi

Jak w temacie. Podobno ludzie mogą się zmienić, ale czy faktycznie tak jest? Pod wpływem czego ludzie mogą się zmienić? Czy możliwa jest całkowita zmiana? Czy wierzycie, że przykładowo partnerzy w związkach mogą się zmieniać? A może warto sobie powtarzać powiedzenie, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym chciał się zmienić. Ciągle myślę jak to zrobić. Próbowałem grać w szachy, żeby rozwinąć intelekt i pokonać trudności. Kombinowałem z gitarą, śpiewem, bieganiem i ćwiczeniami fizycznymi. Dużą nadzieję pokładałem w medytacji. Chciałbym się zmienić, bo duszę się w starej skórze, ale niestety dość słabo to mi wychodzi.

 

Na pewno zmieniła mnie choroba i to o więcej niż 90 stopni.

 

Sądzę, że żeby ktoś na prawdę się zmienił to musi się wydarzyć coś co zniszczy jego dotychczasowe podejście. Jakaś choroba, wojna, rozwód, śmierć bliskiej osoby, kryzys osobowościowy.

 

Ale generalnie każdy ma takie cechy, które go opisują i ich trudno się pozbyć, są jak DNA, jedne na całe życie.

 

Jeśli chodzi o moich rodziców to ich akceptuję i nie widzę potrzeby, żeby się zmieniali. Ale może są przypadki, że fajnie gdyby ktoś przemyślał swoje życie i naprawił błędy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ludzie mogą się zmienić jeśli sami tego chcą natomiast nie wierzę w zmianę dla drugiego człowieka. Przykład-mężczyzna uwielbia oglądać sport i np majsterkowanie przy motocyklach. Kobiecie to nie odpowiada bo sama nie znosi piłki nożnej i wyśmiewa pasję związaną z maszynami. Facet pod jej wpływem mono ogranicza się w tych dziedzinach, ale to powoduje coraz większą złość. Kobieta myśli że się zmienił-nie ogląda głupich meczy i nie brudzi się dziecinnie przy motocyklu. Jest zadowolona. Ale w pewnym momencie- może być po kilku latach lub więcej wszystko zaczyna wracać do dawnej normy i kobieta nie poznaje swojego partnera. To oczywiście może też działać w drugą stronę np kobieta lubiąca życie towarzyski zmienia się w tzw szarą myszkę a po jakimś czasie nie może już tego wytrzymać i wraca do poprzednich zachowań. Dlatego nie starajmy się zmieniać innych ludzi bo to nie tylko całkowicie niemożliwe, ale później to do zmieniających będą mieli pretensje.

Można natomiast samemu się zmienić, ale wymaga to bardzo silnej motywacji, konsekwencji i czasu. Trzeba też się przygotować na liczne upadki w drodze do celu. Wychodzę z założenia że u ludzi chorych- jak ja- osobowość jest schowana pod warstwą szkła. Dlatego światło które przez to szkło przechodzi jest zniekształcone. To nadal ta sama osobowość, ale wykrzywiona. Zdrowienie to usuwanie powoli warstw, tak żeby światło mogło padać bezpośrednio nie zniekształcając obrazu. Pokonując chorobę w różny sposób-czy to przez wyleczenie, czy też radzenie sobie w życiu pomimo niej jednocześnie zmieniamy się, ale i pozostajemy w pewnym sensie tacy sami. Być może z powodu choroby często zapominamy jacy pod tą warstwą szkła naprawdę jesteśmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę że ludzie mogą się zmieniać raczej pod wpływem doświadczeń niż samych chęci. Życie uczy, uczymy się na błędach, żeby uświadomić sobie własne błędy najpierw musimy się do nich przyznać, a są i tacy dla których już ten etap jest nie do przeskoczenia. Myślę też, że zmiany mogą dotyczyć raczej konkretnych zachowań czy poglądów niż tego co tkwi w nas najgłębiej, a jednocześnie najbardziej stanowi o tym kim jesteśmy. Przykładowo ktoś o wrażliwości łopaty nie stanie się raczej poetą. Czasami sama nie wiem czy coś jest we mnie zmianą czy tylko powrotem do zdrowia, do "starej" mnie, tej sprzed ery kompleksów. Z drugiej strony zaczyna pojawiać się trochę nowości, bo już przecież nie dziewczynka, a kobieta. Dojrzewanie to chyba najpiękniejsza z danych nam zmian.

Oczywiście że partnerzy w związkach mogą się zmieniać, podobnie jak mogą się zmieniać bez związków. Ważne żeby czuć, że to idzie w dobrą stronę. Druga osoba może być wszystkim i inspiracją, i kagańcem, i kajdankami. Najbardziej nie lubię jak ktoś stara się we mnie zmienić właśnie to co w sobie lubię najbardziej.Nic by mi we mnie nie zostało po takiej "miłości", nic za co warto mnie kochać ;-)

Co do wchodzenia 2 razy do tej samej rzeki...nie widzę w tym nic złego. Uciszać serce w imię zasady to skandal. Nie jesteśmy rybami, czasem trzeba wyjść na brzeg, złapać oddech :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myslacy, swiadomi siebie ludzie oczywiscie ze sie zmieniaja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie mogą się zmieniać, jednak to dużo zależy od człowieka. Przede wszystkim on sam musi chcieć się zmienić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dokładnie. Aby człowiek się zmienił musi zaistnieć jeden podstawowy warunek - wola zmiany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja mam tą wolę i kończy się na tym, że mam pretensje do siebie, że nie wychodzi. Chyba musi być coś więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

monk.2000, No tak. Wola zmiany to tylko baza, wola tzn. chęć. Są osoby, które zmieniać się nie mają ochoty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to skoro nie mają potrzeby zmiany, to są zadowoleni z tego kim są?

Bo u mnie niezadowolenie wiążę się z potrzebą zmiany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

monk.2000, No są. Przykładowo u mojej matki niezadowolenie wiąże się z potrzebą wywarcia wpływu na innych by dostosowali się do jej widzimisię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłam ok, ale ciągle słyszałam, że chcesz żeby coś się zmienilo, zacznij od siebie. Zaczęłam się zmieniać tak, aby się spodobać w końcu rodzinie, żeby powiedzieli, że jestem dobra, że jestem ok. Byłam wcześniej 'niedobra', bo byłam smutna i gniewna. I nie potrafiłam się śmiać z siebie. Teraz nie jestem ok, bo uwierzyłam im. Może kiedyś jeszcze będę ok. Wydaje mi się, że wymaganie od kogoś by był taki jak chcemy to najgorsze co może być. Zmiana powinna wynikać z wewnętrznej refleksji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie się zmieniają, ale prawdopodobieństwo zmiany jest odwrotnie proporcjonalne do naszej potrzeby, żeby ktoś się zmienił, a także najbardziej prawdopodobnym kierunkiem zmiany u kogoś jest ten, który jest przez nas najmniej pożądany.

Czyli wszyscy wokół mogą się zmienić, ale Twój chłopak nie przestanie pić, a Twoja dziewczyna nie przestanie być histeryczką, chyba że go/ją rzucisz i będzie z kim innym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do zmienienia się na lepsze potrzeba woli zmiany i włożenia w nią wysiłku. Natomiast do zmienienia się na gorsze czasem nic nie potrzeba, może zrobić się samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie generalnie się nie zmieniają. Może chcą się zmienić, może czasem potrzebują sie zmienić, ale de facto sie nie zmieniają bo po prostu nie potrafią. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, trochę antydepresantów i człowiek sam siebie nie poznaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

refren, :roll: to do d...py trochę... Człowiek sam siebie nie poznaje... Depresanty... - połączenie tych haseł nie jest zapisane w mojej korze jako zdarzenie pozytywne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisałam to raczej żartobliwie, nie wiem nawet czy detektywmonk bierze antydepy.

Choć jakieś zmiany mogą być w osbowości, w końcu to stałe przyjmowanie substancji psychoaktywnej, ale u każdego może to wyglądać inaczej i raczej nie jest to taka zmiana, żeby przestać być sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Można się też zmienić-ze złego,na gorsze.

Ja się tak zmieniłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Większość ludzi zmienia się tylko do pewnego wieku. Przykładowo obaj moi bracia, jeden starszy o 15 lat, drugi o 10, są tacy sami, odkąd pamiętam. Interesują się tym samym co kiedyś i zachowują się tak samo. Ale wszyscy moi znajomi z dzieciństwa się pozmieniali, dorośli, są już kompletnie innymi osobami od tych, które pamiętam. A ja nie, zostałem taki sam. Może lepiej się wysławiam, może piszę w bardziej ,,dorosły" sposób, ale pod wieloma względami nadal mam poniżej 10 lat. W dorosłym wieku zmiany są chyba tylko wtedy, kiedy są konieczne, na przykład porównując do tego forum, gdy ktoś ma problemy ze swoją psychiką. Albo niektórzy po prostu lubią zmiany, tak jak moja bratowa, która ciągle coś zmienia w swoim życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

kamiledi15, To człowiek decyduje o tym, w którą stronę podążyć. Jeśli się zmienia to znaczy, że taka jest jego wola, przystosowuje się do otoczenia, podświadomie realizuje jakiś cel.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beladin, dlatego napisałem:

W dorosłym wieku zmiany są chyba tylko wtedy, kiedy są konieczne

Zależy jeszcze, jak duża ta zmiana. Czy tylko kolor włosów lub sposób ubierania, czy coś więcej. Takie małe zmiany to często są po prostu bez powodu, ale to też zależy u kogo. Ja przykładowo nie zmieniam ani psychiki, ani wyglądu. Tylko zmarszczki dochodzą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×