Skocz do zawartości
Nerwica.com
Lilith

Tożsamość w Sieci

Rekomendowane odpowiedzi

Kim jesteśmy w Sieci? Nadal sobą, czy kreujemy zupełnie inną osobę? Na ile internetowa tożsamość jest zgodna z realną?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm,nie licząc gadki o problemach moje "sieciowe ja" jest podobne do tego realnego.

Mniej może mówie o poglądach w realu,czy "ważnych sprawach"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obecnie w sieci jestem w sensie ogólnym taki sam, jak w realu. Różnica jest taka, że w sieci jestem znacznie bardziej "mówny", wyrażam swoje poglądy, pozwalam sobie na mówienie o emocjach i częściowe wyrażanie złości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej nie jestem przesadnie różny w Sieci i "realu". No może w "realu" jestem bardziej zabawowy, ale to tylko maska, poza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W sieci jestem bardziej otwarty, szczery i asertywny. Mogę bez przeszkód wyrażać swoje zdanie. Tożsamości jako takiej to nie mam raczej żadnej, zarówno w realu jak i w sieci. Jestem jak kameleon, raz zachowuję się tak, a raz inaczej. Ciężko mnie przejrzeć, rozszyfrować i zaszufladkować przez co jestem niebezpieczny dla otoczenia, nigdy nie wiadomo jak się zachowam. Czuję, że nie mam żadnej tożsamości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w sieci mogę być młodszy,zdrowszy,atrakcyjny seksualnie,mobilny,szmalcowny,mieszkać za granicą,zmienić płeć,mieć wybór z kim rozmawiać i odrzucać tych z kim nie chcę rozmawiać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sieci czuję że bardziej mogę się otworzyć pomijając że też mam swoje chwile kiedy palec wisi mi nad enterem i zastanawiam się wysłać czy nie wysłać. W sumie jestem taki sam z tym że o swoim życiu seksualnym a raczej jego brakiem rozmawiam bardziej bez skrępowania poza tym net ma ten plus że skupia ludzi o tych samych problemach, zainteresowaniach itp co znacznie ułatwia sprawę. Poza tym z reguły jestem osobą cichą i nieśmiałą więc nie wiem czy w ogóle byłbym w stanie na żywo się odezwać do którejkolwiek osoby z tego forum. Dalej jestem lewicowcem, brzydalem itp. Kwestie tego że się poddaje w swoim życiu jak widzę coraz to większe szczęście innych należy do normalności zaczynam mieć pobłażliwy stosunek do życia (nie dbam jakie mam żarcie przed sobą, czy na pasach pierdolnie mnie samochód nie unikam niebezpieczeństw więc myśl o skoku na bangee i zerwaniu się gumy nie robiła na mnie większego wrażenia więc tylko przekonałem się jak to jest). Jestem typową osobą która straciła wszystko co najwartościowsze w swoim życiu prócz samego życia dlatego jestem tylko na tym forum, mam w dupie miłości i inne słodkości,szukanie kogokolwiek co nie znaczy że zniżyłem się do poziomu samobójstwa. Kiedy coś mówię jaką by to nie było krytyką i do kogo zawsze to powiem i czasem żałuję mimo to nie potrafię się z tym kryć jakie by to nie miało konsekwencje. Bywam miły ale nie dla własnej rodziny,loży szyderców i nachalnych kobiet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W sieci można być sobą. Realne życie zmusza do zakładania masek, sztucznych uśmiechów, robienia rzeczy których nie znosimy. W realu jestem człowiekiem bez życia-dosłownie-na pierwszy rzut oka nie różnię się od innych, mocno się starając aby tak było, jednak jestem pusty w środku. Jakby wypalony, z reakcji zostały tylko nerwy. Trzeba grać żeby znaleźć pracę i coś zarobić, jeszcze gorzej w kontaktach z innymi. Przypominam bardziej robota niż człowieka, albo żywego trupa. Internet zwalnia z obowiązku używania maski, można być mniej kumatym i się tego aż tak nie wstydzić i poruszać problemy o których nigdy bym nie mówił. Paradoksalnie, jedyna prawdziwa osobowość to u mnie ta sieciowa. Problemy od tego nie znikają, ale można przynajmniej na chwilę oderwać się od kłopotów codzienności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tosia_j

w realu mam inne imię. ktorego nienawidze.

poza tym reszta sie zgadza. tylko nie maltretuję tu ludzi wygladem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staram się być sobą, a co najwyżej nie podaję wszystkich szczegółów, żeby nie być od razu rozpoznaną.

Natomiast w przypadku niektórych osób chciałabym, żeby w realu byli całkiem inni, bo sądząc po ich wypowiedziach na forum,to cholernie niemili ludzie. Właśnie kilka dni temu, przeglądając zaległości, natknęłam się tu na wypowiedzi napuszonego, zarozumiałego i niemilego dziewczęcia. Na szczęście, nie spłodziła ona zbyt wielu tekstów, ale poziom onetu dało się wyczuć na kilometr :mrgreen:

 

-- 29 wrz 2014, 22:58 --

 

tylko nie maltretuję tu ludzi wygladem

 

ej, ej, co tak ostro o sobie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nawet ostatnio miałem notatkę na pulpicie: "zarządzanie tożsamością". Chodziło o takie poustawianie kont, żeby dobrze zabezpieczyć je hasłami i podobierać odpowiednie awatary. Dlatego na tym forum się trochę ukrywam i mam inny nick niż zazwyczaj. Jak gram w jakaś grę to wchodzę w tożsamość Gen.Pyrokara. Oczywiście żaden ze mnie odznaczony generał, w grach FPS robię za kurkę wodną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×