Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wypalam się


Kamiru

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie.

Postanowiłem napisać, bo czuję że się wypalam od środka, doszczętnie. Bardzo doskwiera mi samotność. Nie mam z kim porozmawiać. Mam ostatni rok nauki, ale czuję że to skończy się źle. Nie mogę się na niczym skupić, jestem w jakimś innym wymiarze. Przychodząc po południu do domu idę spać, gdy się obudzę siedzę przed komputerem do późna, idę spać. Budzę się, idę na zajęcia i kółko się zamyka. Nie mam siły na nic, motywacji też żadnej.. Znów mam myśli "s".. proszę dobijcie mnie bo nie widzę sensu tej egzystencji..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem jak piekielnie trudno chociaż na chwilę wyrwać się z tego stanu. Musisz wychodzić z domu gdziekolwiek. Wyjścia nie muszą mieć sens albo konkretny cel, pozostając w długim wymiarze czasowym w swoim pokoju będziesz czuł się tylko gorzej. Do tego polecam jakiś sport. Może trening bez sprzętu. Samopoczucie powinno się poprawić a i problem ze zbyt długim snem i zmęczeniem powinien złagodnieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leki chyba źle dobrane, poproś o zmiane lub zwiekszenie dawki. Nie masz motywacji to normalne w czasie zjazdu, ale jesli niczego nie zmienisz to nic sie nie zmieni. Ja tez nie mam motywacji żeby wstawac o 6.30 ale robie to. Zeby wyjsc z obecnego stanu nie wolno Ci słuchac własnej psychiki, ona doprowadzi Cie na dno. ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już miałem zmieniane leki, eksperymentowali sobie na mnie, dawki tez zmieniane miałem. Wiesz, gdybym miał kogoś żeby porozmawiać o wszystkim, żebym mógł się żalić chociaż trochę, a nie żyć z tym samemu. Nie wiem dlaczego ale doszedłem do wniosku że nie chcę być taki jak inni, żyć jak inni. To wszystko jest takie nudne, monotonne. Mój problem polega na tym że mam wiele szajsu zwanego chorobami, i każda działa na inną sferę psychiki i życia.. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kamiru, pomysl o terapii grupowej, bedziesz mógł się wygadac wśrod osób z podobnymi problemami jak Ty, mi to bardzo pomogło.

BTW, choroby ograniczaja, ale kazdy ma jakies ograniczenia. Trzeba się umoscic w ramach tych granic, które mamy do dyspozycji, wykorzystac dostępne możliwosci. Od Ciebie zalezy, czy to zrobisz czy nie. Mozemy tu pisac setki postów, ale to Ty musisz wstac sprzed kompa, zgłosic sie do terapeuty, isc na siłke, a nie po alko czy dragi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×