Skocz do zawartości
Nerwica.com

Hej !:)


Kulminacja

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. To już moja kolejna zabawa z psychotabletkami, jest mi ciężko, więc postanowiłam dołączyć do jakiejś społeczności.

 

Dobijam 30stki, w przeszłości brałam Seroxat 20 mg dziennie przez około 5 lat, nerwica lękowa, nerwica natręctw, klasyczne książkowe objawy. Spasłam się jak wieprz ale pomogło, wszystko minęło jak ręką odjął, zeszłam z tabletek bezproblemowo, z wagi również i przez ok 3 lata szczęśliwie sobie żyłam.

Niedawno ogromny, narastający stres w życiu codziennym, stres, z którym w żaden sposób już nie potrafiłam sobie radzić, spowodował ogromny atak lęku w miejscu publicznym, postanowiłam udać się do psychiatry. Już jakiś czas temu zaczęły się małe lęki, które bagatelizowałam zrzucając to na przepracowanie.

Ponownie paroxetyna + xanax na takie szopki jak się wydarzyła.

Zaczynam od ćwiartki. Wczoraj pierwsza ćwiartka, nie spałam do 4 rano, pojawiły się natrętne myśli, niepokoje, dopiero po zażyciu hydroksyzyny przeszło i zasnęłam. Pewnie sobie wkręcam, bo taka niewielka dawka tak szybko i mocno by nie zadziałała... Nie bardzo pamiętam, jakie miałam efekty uboczne za 1 razem. Teraz jakoś się bardziej tego boję. Boję się bać. Jakie to charakterystyczne dla ludzi z takim problemem.

Dziś lekkie mdłości i oczy jak narkoman ale samopoczucie stabilne.

Moją bajkę ponownie zacząć czas - i będę kibicować Waszym bajkom, aby nam wszystkim skończyły się happy endem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tak Cię podziwiam, że wróciłaś do leków ;)

 

Ja też kiedyś brałam SSRI, tyle, że fluoksetynę, ale niespecjalnie mi pomogła na depresję + Mirtagen, który biorę z powodu bezsenności do dziś. Obecnie z powodu silnej nerwicy od 3 lat powinnam brać jakieś leki, ale lęk przed skutkami ubocznymi jest silniejszy :? i ratuję się doraźnie benzo :bezradny: , bo hydroxyzyna na mnie nie działa ( może dlatego, że brałam ją już w dzieciństwie ? )

 

Odpisuję Ci też dlatego, że po pierwsze również dobijam 30, a po drugie wiem, jak to jest, jak Cię wszyscy olewają i nikt nie odpowie choćby na twój post.

 

Pozdrawiam i życzę wytrwałości w leczeniu i przede wszystkim efektów tegoż leczenia ;)

 

Arasha

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haha dzięki :)) Pamiętam jedynie, że przez pierwsze kilka dni kręciło mi się w głowie, jakoś wtedy byłam w okolicach sesji więc chyba miałam większe zmartwienia niż efekty uboczne, zaczynałam od 10 mg przez dwa miesiące, potem 20stka, pamiętam, że poprawa nastąpiła naprawdę błyskawicznie.

Teraz jedną z moich głównych schiz jest lęk przed zawrotami głowy (mam trochę problemów zdrowotnych więc czasami się pojawiają), przed poczuciem niestabilności, często patrzę na jakiś przedmiot upewniając się, że mi się nie kręci w głowie. Dlatego też zdecydowałam się dołączyć do forum, do miejsca, gdzie nikogo nie zdziwią takie absurdalne zachowania. Albo myśli typu "wstań natychmiast bo jak nie wstaniesz to coś pójdzie nie po twojej myśli". Nie musi mi nikt odpisywać. Jeśli ktoś przeczyta i pomyśli - o kurde, ja mam tak samo, nie jestem jedynym nienormalnym na tym świecie - to już będzie dużo.

Dziś wieczorem paro nie wzięłam, po przespaniu 3-4 godzin w nocy w dalszym ciągu nie jestem senna, nie chciałabym bezsenności więc wezmę po prostu jakoś nad ranem, w drodze na siusiu ;)

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×