Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
wojtekzlodzi

Komisja na stopień niepełnosprawności nerwica natręctw.

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie! Czy jest tutaj ktoś kto ma drugi stopień niepełnosprawności na nerwice natręctw??? Pytam ponieważ moje kilku letnie leczenie nie przynosi żadnych większych rezultatów. Przez natręctwa nie mogę utrzymać żadnej pracy. Jestem zatrudniany i już tego samego dnia zwalniany. A więc jestem nie zdolny do pracy. I teraz pytanie do was. Jakich pytań mogę się spodziewać? Jak bronić się przed komisją? Słyszałem,że aby dostać dwójkę trzeba być już prawie na łożu śmierci. Z drugiej strony znam ludzi którzy mają dwójki na banalną depresję. Grupa jest mi potrzebna do tego aby zdobyć pracę w zakładzie pracy chronionej gdzie moje nienormalne zachowania nie będą traktowane jako wynaturzenie. Wszystkie sugestie mile widziane moi drodzy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wojtekzlodzi, Ja mialam 2 grupe przez 3 lata , oprocz nerwicy lękowej mialam tez inne schorzenia. Zbierz dokumentacje , lekarze lubia gdy jest jej duzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam na komisję od jednego specjalisty czyli psychiatry.

Nie wiem czy to nie jest usprawiedliwianie siebie że przez nerwicę nie możesz utrzymać pracy :/ Takie jest moje odczucie, możesz to wygląda inaczej.

Co do tego komu zostanie przyznane to różnie bywa. Mi lekarka pisała że nie wymagam opieki i że jestem samodzielna a za każdym razem dostaje zasiłek pielęgnacyjny i stopień umiarkowany. Za to znam osobę co może wylądować w przyszłości na wózku inwalidzkim bo ma takie schorzenie, do tego postępująca znaczna wada wzroku co jest następstwem tejże choroby, a lekarze przyznali stopień lekki bo nie póki co nie kuleje w sumie tylko dlatego że przez cały czas trwania choroby była pod stałą opieka, lekarza, rehabilitowana, przyjmowała leki itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mam mieszane uczucia...

Sluchaj, mam NN od 6 roku zycia (tak mialam napisane na wypisie) z dosc uciazliwymi objawami, ktore utrudniaja mi wiele spraw i tylko raz z tego powodu bylam zwolniona z pracy - nie leczylam sie wtedy. Przy odpowiednio leczonej nerwicy da sie normalnie pracowac.

 

Jakie objawy utrudniaja prace i sa powodem zwolnien? Przeciez NN to nie kalectwo czy uposledzenie, zeby starac sie o grupe inwalidzka... :roll:

Leczysz sie dopiero kilka lat. Moze nieskutecznie...

 

Znam tylko jedna osobe, ktora z powodu NN dostala przyznana grupe i rente, ale to na prawde ekstremalny przypadek (kilka pobytow w szpitalach) i leczy sie bez rezultatu od 10 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy NN daje podstawy do tego by miec rente, ja mam od 5 roku zyciia, teraz jest lepiej, ale bywały momenty z yciu ,ze yło i gorzej, róznie bywa, mnie bardziej je4dnak z wykonywania pewnych prac wyklucza wada wzroku , jak równiez z ogładania filmow 3D .Napisz cos wiecej o tym jak u ciebie jest z ta nerwica natrectw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pomimo ze 3 razy byłem w szpitalu psychiatrycznym ,lecze sie tam od 16 lat ,mam depresje,nerwice natręctw,lęk od dawna ,lecze sie tez u neurologa dostałem na 3 lata lekki stopień niepełnosprawności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Niekoniecznie-lekki stopień z chorobą na głowe jest dodatkowym atutem ponieważ choroby psychiczne są dodatkowo dofinansowywane pracodawcy w kwocie 640zł.Za pracownika z lekkim stopniem niepełnosprawności z podstawową chorobą psychiczną pracodawca dostaje od PFRON-u 1020zł,zas za pracownika z umiarkowanym stopniem lecz bez choroby psychicznej dostaje 1090zł,wniosek jest taki ze warto sie starac o grupe szczególnie tym osobom które mają choroby specjalne dodatkowo finansowane przez PFRON pracodawcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mam bo pracuje dzięki takiej grupie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zbychu 1977, no to masz fajnego pracodawce bo niektórzy krzywo patrzą na zaburzonych psychicznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

khaleesi owszem ,jednak pracodawca patrzy równiez na profity jakie z tytułu tej choroby zyskuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie objawy utrudniaja prace i sa powodem zwolnien? Przeciez NN to nie kalectwo czy uposledzenie, zeby starac sie o grupe inwalidzka... :roll:

Leczysz sie dopiero kilka lat. Moze nieskutecznie...

 

Aż mnie ciarki przechodzą jak czytam takie teksty. OCD może naprawdę baaaaaardzo utrudniać podjęcie pracy - jeśli akurat tobie nie przeszkadza to gratki - masz to szczęście...

Zaburzenie psychiczne może w tym samym lub nawet większym stopniu wpłynąć na to jak dana osoba będzie sobie radzić na rynku pracy. Smutne jest to, że choroby psychiczne traktuje się dalej tak, jakby występowały z winy chorego. "Masz wadę wzroku? Masz grupę- bo twoje ciało zawiodło. Masz chorobę psychoczną/zaburzenie ? Ty zawiodłeś... pierdzielisz... weź się w garść a nie się litujesz nad sobą..."

Znam przypadki kiedy ktoś nie był w stanie wykonać najprostrzej rzeczy przez natręctwa - jak taka osoba ma pracować i się utrzymywać? Jak racjonalni wykształceni ludzie mogą tak ignorować zaburzenia psychiczne? Mi się to nie mieści w głowie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam mieszane uczucia...

Sluchaj, mam NN od 6 roku zycia (tak mialam napisane na wypisie) z dosc uciazliwymi objawami, ktore utrudniaja mi wiele spraw i tylko raz z tego powodu bylam zwolniona z pracy - nie leczylam sie wtedy. Przy odpowiednio leczonej nerwicy da sie normalnie pracowac.

 

Jakie objawy utrudniaja prace i sa powodem zwolnien? Przeciez NN to nie kalectwo czy uposledzenie, zeby starac sie o grupe inwalidzka... :roll:

Leczysz sie dopiero kilka lat. Moze nieskutecznie...

 

Znam tylko jedna osobe, ktora z powodu NN dostala przyznana grupe i rente, ale to na prawde ekstremalny przypadek (kilka pobytow w szpitalach) i leczy sie bez rezultatu od 10 lat.

 

Akurat prawda jest taka że nieleczona lub żle leczona nerwica natręctw prowadzi do szeroko pojętego inwalidztwa jak równiez jest przyczyną samobójstw. Mówie tu o trudniejszych przypadkach. I każdy szanujący się psychiatra zdaje sobie z tego sprawę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lovely, jak to mówią syty nie zrozumie głodnego choć też mnie zaskakuje bo co jak co ale na takim forum powinno być zrozumienie dla zaburzeń psychicznych a jak jest inaczej to zwyczajnie trąca hipokryzją i fałszem. Wkurwia mnie takie gadanie weś się w garść itd itp. Może trochę empatii by się przydało

 

-- 12 cze 2014, 15:29 --

 

Mam mieszane uczucia...

Sluchaj, mam NN od 6 roku zycia (tak mialam napisane na wypisie) z dosc uciazliwymi objawami, ktore utrudniaja mi wiele spraw i tylko raz z tego powodu bylam zwolniona z pracy - nie leczylam sie wtedy. Przy odpowiednio leczonej nerwicy da sie normalnie pracowac.

 

Jakie objawy utrudniaja prace i sa powodem zwolnien? Przeciez NN to nie kalectwo czy uposledzenie, zeby starac sie o grupe inwalidzka... :roll:

Leczysz sie dopiero kilka lat. Moze nieskutecznie...

 

Znam tylko jedna osobe, ktora z powodu NN dostala przyznana grupe i rente, ale to na prawde ekstremalny przypadek (kilka pobytow w szpitalach) i leczy sie bez rezultatu od 10 lat.

 

Akurat prawda jest taka że nieleczona lub żle leczona nerwica natręctw prowadzi do szeroko pojętego inwalidztwa jak równiez jest przyczyną samobójstw. Mówie tu o trudniejszych przypadkach. I każdy szanujący się psychiatra zdaje sobie z tego sprawę.

Masz rację. ja jak miałam 18 lat byłam cięzkim przypadkiem NN gdyby nie leki bym już dawno nie żyła bo bym sobie cos zrobiła. NN podowuje kalectwo społeczne. Niestety unikanie zagrożeń zarażenia się bo natrętne mysli. Komus zdrowemu nie mieści się w głowie ale dobrze by było jakby własnie te osoby zachorowały na NN i by poczuły jakie to męczące bo sprawdzanie kuchenki gazowej przed wyjściem z domu to pikuś z innymi objawami występującymi w NN. Uważam,że w przypadku NN powinna byc renta jak w przypadku CHAD czy Schizofrenii.

 

-- 12 cze 2014, 15:32 --

 

Proszę o odpowiedzi ludzi którzy potrafią czytać ze zrozumieniem.

Sorry Wojtek za lekki offtop.Składaj nic nie tracisz

 

-- 12 cze 2014, 15:35 --

 

 

Znam tylko jedna osobe, ktora z powodu NN dostala przyznana grupe i rente, ale to na prawde ekstremalny przypadek (kilka pobytow w szpitalach) i leczy sie bez rezultatu od 10 lat.

a ja mam od ponad 11 lat zdaignozowaną a pierwsze objawy w podstawówce i co i renty ni cholera nie ma,. Taka własnie jest sprawiedliwość

 

-- 12 cze 2014, 15:40 --

 

Witajcie! Czy jest tutaj ktoś kto ma drugi stopień niepełnosprawności na nerwice natręctw??? Pytam ponieważ moje kilku letnie leczenie nie przynosi żadnych większych rezultatów. Przez natręctwa nie mogę utrzymać żadnej pracy. Jestem zatrudniany i już tego samego dnia zwalniany. A więc jestem nie zdolny do pracy.

Doskonale rozumiem bo osoba z NN nie da rady wykonywać pewnych zawodów jeśli leki/psychoterapia nie pomaga ktoś ogarnięty to zrozumie a nieogary niech spierdzielają :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na NN dostalem stopień umiarkowany na 2,5 roku . Do niczego mi się to nie przydało , nawet miejsc parkingowych dla inwalidów nie dostałem . Miałem okazję iśc na to do pracy ,,, ale ZUS tylko na to czeka , by z moja calkowita niezdolnością do pracy albo odebrać mi rentę , albo zwalić ją na częściową niezdolność . Więc wolę sobie w domu siedzieć (po odliczeniu na dojazdy i niańkę ,żeby zaprowadzała syna do szkoły i przyprowadzała ) to nawet więcej mi wyjdzie teraz niżby pracował i użerał z jakimiś innymi debilami w robocie . No ale kto musi to musi , jak nie ma wyjścia .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam mieszane uczucia...

Sluchaj, mam NN od 6 roku zycia (tak mialam napisane na wypisie) z dosc uciazliwymi objawami, ktore utrudniaja mi wiele spraw i tylko raz z tego powodu bylam zwolniona z pracy - nie leczylam sie wtedy. Przy odpowiednio leczonej nerwicy da sie normalnie pracowac.

 

Jakie objawy utrudniaja prace i sa powodem zwolnien? Przeciez NN to nie kalectwo czy uposledzenie, zeby starac sie o grupe inwalidzka... :roll:

Leczysz sie dopiero kilka lat. Moze nieskutecznie...

 

Znam tylko jedna osobe, ktora z powodu NN dostala przyznana grupe i rente, ale to na prawde ekstremalny przypadek (kilka pobytow w szpitalach) i leczy sie bez rezultatu od 10 lat.

 

Ty to mi nie pier ol czym jest nerwicą natręctw i czy można z nią pracować czy nie! Gówno się znasz a takich ludzi w tym temacie nie potrzebuje. WON!!!!!

 

-- 12 cze 2014, 22:33 --

 

Kalebx. Możesz iść do pracy tylko,że do zakładu pracy chronionej. Zus Ci niczego nie zabierze przed czasem. O to się nie martw. Po szczegóły jak chcesz wbij na priv.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zus Ci niczego nie zabierze przed czasem.

Zus może ( w trakcie trwania renty ) zweryfikowac swoja decyzję zwołując kolejna Komisję . Co to dla nich , przecież to Oni płacą.

A nawet gdyby nie , to za ponad 2 lata renta mi się skończy i wtedy łupną rentę , a jak juz raz zabiorą to znowu wskoczyć ,żeby dali będzie tak trudne ,że prawie niemożliwe . I wiem co mówię . Teraz chodze na Komisję ubiegająć sie o PRZEDŁUŻENIE renty , jak zabiorą to sobie wtedy mogę . Skoro mam całkowita niezdolność , a pracuję to cos jest nie tego .

 

-- 13 cze 2014, 09:29 --

 

Ponura żniwiarka69, faktycznie nie wiesz o czym mówisz . Prędzej na NN dostanie się rente niż jak Ci całą prawą rękę urwie .

We wniosku o rentę do Zusu jest rubryka . Jak lekarz napisze coś co tchnie nadzieją na wyzdrowienie to renta może przepaść . Mi zawsze pisze "niepomyślne " .

Inna sprawa to trza chodzić do lekarza systematycznie , bo jak zobaczą na Komisji ,że wizyty co pół roku to sobie można zawczasu juz roboty szukać .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy mogłyby się tu wypowiedzieć tez osoby z nerwicą natręctw, które z powodzeniem relizują się w życiu zawodowym pomimo choroby?

Czy macie odpowiednio dobrane leki, małą nawrotnośc choroby etc.?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ladywind, Mad znaczy się Dark zdajsie choruje na nerwice natręctw może się wypowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie liczcie na ŻĄDNE RENTY. Już nie w tych czasach. Raczej jest tendencja rządu na odbieranie niż przydzielanie i taki jest nacisk na ZUS, który im więcej zabierze tym bardziej się cieszy i tak dopinając dość skromny budżet. Ja się kiedyś starałem ze 2 razy i mimo, że jestem po operacji tętniaka mózgu! to mi nie dali a na sądy to ja nie mam kasy. :evil: Ale w sumie wyszło mi to troszkę na dobre bo zacząłem bardziej myśleć o sobie. W końcu taka renta to są śmieszne pieniądze. Napewno nie da się za to wyżyć godziwie dlatego też cały czas muszę gdzieś pracować i dorabiać jak np w firmie rodzinnej (tyle, że w rodzinnej to nieskładkowo ale i tak ZUS nie gwarantuje już dziś ŻADNEJ emerytury na starość więc mała strata hehe Niech się wypchają). A na starość póki będę mógł to będę jakoś pracować w miarę swoich możliwości a potem albo młodsze kuzynostwo pomoże mi czasem albo se-piku jeśli nie będę w stanie zadbać koło siebie. Opieka społeczna praktycznie w Polsce NIE ISTNIEJE. Musisz się samemu o siebie martwić, nikogo to nie interesuje i trzeba sobie jakoś radzić i radzę. Czasem rodzina pomaga. :P Mam mieszkanie po rodzicach to może jakoś z resztą sobie dam radę - MUSZĘ - NIE MAM INNEGO WYJŚCIA. Nie ma co juz teraz płakać nad ZUSem za i tak nędznymi groszami. Poza tym może jakaś praca za granicą niestresująca się trafi zeby nikt się na mnie nie wydzierał bo tego NIE ZNOSZĘ :twisted: ) i rozwala mnie to mentalnie.

Tak naprawdę to ZUS zrobił mi przysługę bo zacząłem więcej myśleć o swojej przyszłości mimo swoich schorzeń i chorób (zwlaszcza po operacji tętniaka mózgu i tych psychicznych - depresja, nerwica a być może i CHAD jak kiedyś stwierdziła to jedna tutejsza forumowa koleżanka :P ) Ja się wgl cieszę, zę po tym wylewie kiedyś nie dostałem porażenia mózgowego i operacja na tyle się udała, ze mogę jako tako chodzić i normalnie komunikować się z wami. :tel2: To jest większym szczęściem niż ta pierd...na renta. Niech se w dupę wsadzą. A ta młoda lekarka (i cały ZUS) niech doświadczy na własnej skórze i rodzinie tego co sama serwuje innym (W Dynastii jak rzekła Alexis do Blake'a) I mówię wam to, że NAPEWNO doświadczy bo życie bywa przewrotne. :roll: Kiedyś pamiętam mamie opowiadała jedna kobieta, zę jak ona była na komisji to lekarz kazał jej rozebrać się prawie do naga )a ładną młodą kobietą była - erotoman i dziad pffff) i kazał jej uklęknąćna leżance i robić jakieś wymachy nogami a ze jej wszystko było widać to sami wiecie jak się dziadek ślinił. Brrr Jesss - ZGROZA On powinien stracić prawo wykonywania zawodu i pójść ZWYCZAJNIE SIEDZIEĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :evil::twisted::evil: Dziwię się że kobieta go nie pozwała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co juz teraz płakać nad ZUSem za i tak nędznymi groszami.

To powiedz , jak możesz- pytam z czystej ciekawości jako rencista Zus-owy - ile bys musiał minimum dostać tej renty ,żebyś nie narzekał.Tylko nie podawaj mi tu jakiejś kosmicznej sumy .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×