Skocz do zawartości
Nerwica.com

jąkanie się


niesmialaa9

Rekomendowane odpowiedzi

hej :) czy ktoś z Was się jąka? Bo ja niestety tak. Wszystko się zaczęło w zerówce, nie wiem czemu (bo rozumiem gdyby to od urodzenia było, może jakaś wada wrodzona czy coś, ale wcześniej wszystko było jak najbardziej w porządku). W nauczaniu początkowym wysyłali mnie do psychologa i pedagoga szkolnego, później w podstawówce również mama mnie do psychologa zapisała, jednak to nic nie dało. Jąkam się do tej pory. Są okresy, gdy prawie w ogóle się nie jąkam, a są też takie, gdy nie potrafię wypowiedzieć zdania bez minimum jednego "zacięcia się". I tak w kółko się te okresy przeplatają (teraz akurat jest ten okej, gdy dość płynnie mówię :D). Ale kurcze okropnie wkurzające to jest, odbiera mi to pewność siebie itp. Najdziwniejsze jest to, że nieraz wiem dobrze, na którym konkretnie słowie się zatnę i to tylko potęguje stres (zwłaszcza, gdy jest to coś ważnego, mam coś powiedzieć, zrobić publicznie to zaczynam się bardziej jąkać, trząść, mam dreszcze, oblatuje mnie zimny pot, niekiedy robię się czerwona, wstyd mi okropnie, nie mogę nad sobą zapanować) i czasami nawet dobieranie innych słów nie pomaga. Czy ktoś z Was też się jąka? Jak to u Was wygląda? Może macie tak jak ja? Znacie jakieś sposoby na złagodzenie jąkania się? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niesmialaa9, witam. Jąkam się od 2 klasy szkoły podstawowej. Teraz też mam okresy że mówię płynnie, a czasem się zacinam. Do tego doszło bełkotanie i niewyraźna mowa. Często muszę powtarzać co mówię bo mnie nie rozumieją i to jest okropne. Nie znam metody oprócz logopedy, ale czy aż tak ze mna źle? Obawiam się, że logopeda uzna że zawracam mu tylko głowę. Chodzę na terapię i zobaczymy, może pomoże.

Pozdrawiam i witaj w klubie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anna Maria ciekawi mnie jakie są przyczyny tego, że tak nagle jąkanie się pojawiło u nas. Ja jakieś tam metody znam, z tego co mi pani pedagog w podstawówce radziła to oddychanie przeponą (np. położenie się na łóżku, na brzuchu położyć 1-2 książki i oddychać tak, by się one unosiły i opadały) lub jak znajome babci radziły: "dmuchaj balony" :P tylko, że u mnie one się nie sprawdzają :( trochę to utrudnia człowiekowi życie więc fajnie byłoby móc się tego pozbyć.

również pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×